Inwentaryzacja dzików – Policzą jeszcze raz
Istny galimatias związany z rozprzestrzeniającym się afrykańskim pomorem świń (ASF) i obarczaniem winą za ten stan myśliwych poskutkowały reakcjami obronnymi ze strony Ministerstwa Środowiska.
Istny galimatias związany z rozprzestrzeniającym się afrykańskim pomorem świń (ASF) i obarczaniem winą za ten stan myśliwych poskutkowały reakcjami obronnymi ze strony Ministerstwa Środowiska.
Minister Środowiska zmienił zalecenia dla myśliwych i podjął decyzję o rozrzedzeniu populacji dzików w całym kraju. Do 1 września zalecenia obowiązywały tylko na wschód od Wisły.
Mimo że aktywiści skupieni wokół organizacji WWF Polska i koalicji „Niech Żyją!” tym razem wzięli na sztandary dzika (o planach wprowadzenia odstrzału sanitarnego 40 tys. osobników przy wschodniej granicy kraju pisaliśmy w numerze 3/2016), wobec projektu rozporządzenia w sprawie zarządzenia odstrzału sanitarnego tego gatunku na wschodzie kraju negatywnie wypowiedziała się PROP (a ściślej Komisja ds. Zwierząt tego organu, na której czele stoi dr Sabina Pierużek-Nowak, szefowa SdN „Wilk”), minister rolnictwa dokument najprawdopodobniej podpisał (poinformował o tym wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski na Krajowym Kongresie Rolnictwa RP 20 lutego br. – do dnia oddania tego numeru „Lasu Polskiego” do druku rozporządzenie nie zostało opublikowane).
Zaczęło się w grudniu ub. roku od pisma ministra Andrzeja Koniecznego (pełnomocnik MŚ ds. Puszczy Białowieskiej) do przewodniczącego ZG PZŁ i dyrektora generalnego LP, w którym zalecono zredukowanie liczebności dzików w pasie 50 km od wschodniej granicy kraju (dokładne granice polecono uzgodnić z Głównym Lekarzem Weterynarii) oraz ograniczenie ilości wykładanej na nęciskach karmy.
Do 31 marca rolnicy z terenów objętych ograniczeniami (a więc głównie ze wschodniej granicy kraju), którzy ucierpieli przez szkody powodowane nadmierną populacją dzików, czy to na skutek zniszczenia upraw, czy też z powodu afrykańskiego pomoru świń w hodowlach, mogą składać wnioski o udzielenie pomocy do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z kolejnej puli pieniędzy na ten cel.
Dzik stał się jednym z głównych bohaterów protestów rolników. Jednym z głównych postulatów manifestujących stała się konieczność rozwiązania problemu rosnącej populacji i szkód powodowanych przez czarnego zwierza.