4 sierpnia 2010

Kampinoski Park Narodowy. 50 lat.

Kampinoski Park Narodowy. 50 lat.Wydawnictwo Epigraf, 2009 rok, s. 200Wszelkie jubileusze są doskonałą okazją do podsumowań. Nie inaczej jest w przypadku Kampinoskiego Parku Narodowego, świętującego półwiecze swego istnienia. Z tej okazji ukazała się publikacja, w formie albumu, niejako podsumowująca jego dotychczasową działalność. Pozycja ta nie jest typowym wydawnictwem albumowym, zawiera bowiem dużą dawkę informacji nie tylko o przyrodzie Parku, ale też o historii jego powstania, terenach, które swym zasięgiem obejmuje, oraz, w sposób zajmujący, opisuje specyfikę swojego usytuowania. Nie należy bowiem zapominać o roli, jaką odgrywała i odgrywa Puszcza Kampinoska – tu znajdują ciszę mieszkańcy aglomeracji warszawskiej, tu w czasach wojennej zawieruchy schronienia szukali żołnierze walczący o wolną Polskę. Teren ten obarczony jest brzemieniem i historycznym, i przyrodniczym, o czym album „Kampinoski Park Narodowy. 50 lat” przypomina, zarówno na interesujących i profesjonalnie wykonanych zdjęciach, jak i w porządnie przygotowanych opisach. Za zdjęcia odpowiadają znani i cenieni fotograficy przyrody.

13 maja 2010

Śladami leśnych ścieżek

Śladami leśnych ścieżekWiesław MolińskiNamislavia 2009, s. 360 Prezentowana książka jest udanym przykładem połączenia trzech pasji: pracy w lesie, zainteresowania sprawami życia lokalnego oraz historii. Opowiada o dziejach lasów i leśników z terenów dzisiejszego Nadleśnictwa Namysłów. A są to tereny, które po odzyskaniu niepodległości znalazły się na pograniczu Polski i Niemiec – w większości po stronie niemieckiej. Autor miał niełatwe zadanie przekazania współczesnemu czytelnikowi obrazu ówczesnych realiów, ale z zadania tego wywiązał się doskonale. Tło historyczne zostało dobrane w książce niezwykle umiejętnie. Bez uprzedzeń, ale i bez zbędnej ekscytacji.

8 maja 2010

Inwazyjne gatunki roślin ekosystemów mokradłowych Polski

Inwazyjne gatunki roślin ekosystemów mokradłowych PolskiZygmunt Dajdok, Paweł Pawlaczyk (red.)Klub Przyrodników 2009, s. 168 Problem walki z gatunkami inwazyjnymi staje się jednym z ważniejszych rozdziałów współczesnej ochrony europejskiej i krajowej przyrody. Coraz częściej podejmowane są programy badawcze, mające ocenić rolę tych gatunków oraz ich wpływ na rodzimych przedstawicieli flory i fauny. Realizowane są też projekty przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się niektórych gatunków inwazyjnych. Czy są one skuteczne?Tego dowiemy się z prezentowanej książki. Szeroki, 26-osobowy, zespół specjalistów, głównie śląskich i wielkopolskich naukowców oraz pracowników parków narodowych, dowodzi szerokiego zainteresowania problemem i gwarantuje odpowiednio wysoki poziom zaprezentowanej w publikacji wiedzy.

29 kwietnia 2010

Las pełen zwierza

Las pełen zwierzaEdward MarszałekRuthenus 2009, s. 216Niewiele jest książek, które oczarowują od pierwszego wejrzenia. Z tym większą radością mam przyjemność przybliżyć tytuł, który cieszy nie tylko oko, ale i duszę.Historia tytułowego „zwierza” przedstawiona jest w 18 odsłonach. Tyle właśnie gatunków opisuje autor, a każdy z nich scharakteryzowany jest zagadkową cechą wyróżniającą owego zwierza. Świadkami, a zarazem bohaterami naszej opowieści są zatem: brodaty brzydal, tygrys karpackich ostępów, leśny zakonnik czy puszczański samotnik. Wiecie o jakich gatunkach mowa?

29 kwietnia 2010

Ostatni szwoleżer II Rzeczypospolitej

Ostatni szwoleżer II Rzeczypospolitej gen. bryg. Marian NiteckiZbigniew ZielińskiWydawnictwo Apostolicum 2010, s. 72Któż z czytelników nie słyszał o ułanach? Kochały się w nich nasze babcie, zazdrościli im dziadkowie. Do tej pory są naszą chlubą i dumą – synonimem odwagi, honoru i jednym z pierwszych skojarzeń z Polską przedwojenną. Marian Nitecki, bohater książki Zbigniewa Zielińskiego, nie tylko był ułanem. Był żołnierzem reprezentacyjnego 1. Pułku Szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, jednostki wyjątkowej. Był także leśnikiem.

24 kwietnia 2010

Zapach Lasu

Zapach LasuJerzy B. SprawkaWydawnictwo Polihymnia, Lublin 2007, s. 147 W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości… II Tm 4Z przekonaniem zachęcam do lektury książki poświęconej leśnikowi Czesławowi Bardzikowi, w czasie II wojny światowej żołnierzowi Armii Krajowej. Losy jej bohatera były typowe dla wielu polskich leśników, którzy o swoim patriotyzmie zaświadczali walką w czasach wojennej zawieruchy i rzetelną pracą, gdy nastał czas pokoju, który dla wielu z nich nie był jednak czasem spokoju.

24 kwietnia 2010

Świerk pospolity – hodowla i ekologia

Świerk pospolity – hodowla i ekologiaTadeusz Henryk PuchniarskiPWRiL 2008, s. 232 W serii „Poradnik leśnika” ukazało się monograficzne omówienie hodowli i ochrony jednego z popularniejszych krajowych drzew iglastych – świerka. To kolejny tom z serii poświęconej gatunkom drzew leśnych.W części pierwszej książki przedstawiono postępowanie hodowlane, począwszy od wymagań i roli na poszczególnych siedliskach leśnych (nizinnych, wyżynnych, górskich i wysokogórskich), ochronę zasobów genowych, produkcję sadzonek, odnowienia, zalesienia, różne rodzaje cięć odnowieniowych, aż po przebudowę i pielęgnację drzewostanów świerkowych. I właśnie ten rozdział, w związku z powszechnymi w kraju problemami z hodowlą tego gatunku, powinien zainteresować wszystkich, którzy na co dzień muszą zmierzyć się z tym zadaniem. Dzięki tej właśnie publikacji, która w sposób łatwy i zrozumiały wyjaśnia niuanse postępowania w drzewostanach podlegających przebudowie, nie będzie to skomplikowane. Autor podaje bowiem niejako rozwiązania, jakie mogą znaleźć zastosowanie w różnych rejonach kraju, w nierzadko skomplikowanych przypadkach.

12 kwietnia 2010

Nakarmić wilki

Maria Nurowska „Nakarmić wilki” Wydawnictwo W.A.B., 254 s. Nie znoszę książek o miłości. Są odrealnione, płytkie i nudne. Z zasady takich nie czytam. Biorąc do rąk książkę Marii Nurowskiej, bałem się, że nie zdzierżę i rzucę ją w kąt. Po dwóch godzinach czytania otrząsnąłem z siebie resztki bieszczadzkich igieł, kilka wilczych kłaków i odłożyłem „Nakarmić wilki”. W całości przeczytane. Jest to książka o miłości, a właściwie o miłościach – bo tych jest w powieści kilka. Kasia, główna bohaterka, kocha bowiem wiele, choć na początku tego sama chyba nie wie: kocha Bieszczady, przyrodę, wolność, a nade wszystko kocha wilki. I, z biegiem kart, Olgierda. Te uczucia są nie tylko motorem całości, ale też nicią zgrabnie łączącą wszelkie wątki i wydarzenia przedstawione w książce. Czemu to właśnie książka „Nakarmić wilki” mogłaby trafić do czytelników „Lasu Polskiego”? Może dlatego, że śledząc historię młodej absolwentki Wydziału Leśnego SGGW część z Was zobaczy siebie. Być może przypomnicie sobie swoje, ponoć najlepsze, lata, gdy niepomni na trudy i niewygody podróży, ruszaliście w poszukiwaniu swojej przyszłości, marzeń i przygód. Niewykluczone, że część z Was, czytając najnowszą powieść Marii Nurowskiej zobaczy, co straciła, nie decydując się na karierę naukową, a być może upewni się w słuszności podjętych decyzji. „Nakarmić wilki” jest książką, którą powinien przeczytać każdy student leśnictwa w Polsce. Nie zawsze bowiem w ogólnodostępnym obiegu można zdobyć pozycję, która właśnie tę grupę, tak specyficzną i pełną emocji, przedstawia w taki emocjonalnie pozytywny sposób, jak czyni to Maria Nurowska. Powinni ją także, drodzy leśnicy i adepci sztuki leśnej. przeczytać wasi rodzice, mężowie, żony, partnerzy i dzieci – może dzięki niej w końcu zaczną Was w pełni rozumieć. Wydawnictwo W.A.B. wydając książkę Marii Nurowskiej postarało się – sztywna okładka i przyjazny (czyt. łatwy do trzymania w dłoni) format, a zarazem niewielka waga, duże litery i przejrzystość całości – oto przepis na dobrą książkę od strony edytorskiej. Dodatkową referencją dla tej pozycji jest współpraca przy jej tworzeniu młodych ludzi, którzy poznali wilcze obyczaje i podzielili się tą wiedzą z autorką. Książkę czyta się naprawdę wartko i z wypiekami na twarzy, a zakończenie zaskakuje jak pełna lodówka w akademiku. I tylko na koniec chce się wyć. Nawet mieszkając w środku miasta. BASZA

12 kwietnia 2010

Wypędzony do Raju

Marian Podlecki,Towarzystwo Przyjaciół 9. Pułku Strzelców Konnych 2010, s. 297 Inspektor Kozłowski spojrzał sponad rozłożonych papierów na Nadleśniczego. Było to spojrzenie entomologa, oglądającego pospolitego robala. Panie Nadleśniczy z przykrością stwierdzam, że nie jest przestrzegane zarządzenie Dyrektora Generalnego 5 R. Czy Pan je w ogóle zna! Nie! Nie? A czemuż to? Udało mi się strawić wariant 5, 5A, 5B, 5C, 5D i 5E. I postanowiłem na tym poprzestać. Tak i mamy tego skutki. Koperta z ofertą na zakup drewna została przecięta z lewej strony, a zarządzenie wyraźnie mówi, że winna być z prawej. W tej sytuacji zmuszony jestem poprosić o wyjaśnienia na piśmie. Tak rozpoczyna się książka, którą niezwykle gorąco chciałbym zarekomendować Czytelnikom, jako znakomity prezent pod choinkę. Ostrzegam jednak, że w żadnym wypadku nie należy jej czytać „do poduszki” – bezsenna noc gwarantowana! Główny bohater zostaje zesłany na stanowisko nadleśniczego do nadleśnictwa Raj, w którym Lasy od zakończenia wojny straciły już 7 inspektorów i 15 nadleśniczych. Czy uda mu się przetrwać w tej niezwykłej – pod każdym względem – okolicy? „Wygnany do Raju” to kontynuacja najlepszych tradycji szlacheckiej gawędy, pełna ciepła i humoru, precyzyjnie osadzona w leśnych realiach (Autor jest rzeczywiście nadleśniczym i – o dziwo – daleko mu do emerytury). To gotowy scenariusz filmu komediowego, równego tryptykowi „U Pana Boga za piecem”, lepszego niż „Ranczo Wilkowyje”. Kapitalnie zarysowane postacie, znakomite anegdoty, akcja raz trzymająca w dramatycznym napięciu, to znów uciekająca w dygresje, z których każda jest literacką perełką. Oczywiście sama opowieść jest literacką fikcją, nie zaś dokumentem. Gdzieżby tam doprowadzony do desperacji leśnik polował na inspektora z bronią w ręku… Ale „Wypędzony do Raju”, to nie tylko rozbawiające do łez anegdoty, łowieckie historie czy wspomnienia z czasów odległych, misternie wplecione w potoczystą narrację. Czytelnik znajdzie tu także głębokie przesłanie o prawdziwych wartościach życia, nieskrywaną tęsknotę za światem bezpowrotnie odchodzącym w przeszłość, światem, który możemy jednak zachować w sobie, jeżeli tylko zechcemy zatrzymać się na chwilę w narzuconej nam przez błahe okoliczności życia gonitwie za wydmuszkami rzeczy nieważnych. Tak bardzo bym chciał zostać wypędzony do Raju… Książkę można zmówić telefonicznie (86) 272 22 75 lub mailem biuro@eko-dom.pl (30 zł). Mieczysław Remuszko

26 marca 2010

Nowy wymiar

Nowy wymiarAlbumyCarta Blanca 2007/08Za hasłem „Nowy wymiar” kryje się cała seria książek, których poszczególne tytuły to: „Polskie góry”, „Parki narodowe i krajobrazowe”, „Ptaki”, „Ginąca Polska”, „Zamki”, „Technika”, „Koleje” i „Fortyfikacje”. Nowatorski jest format i jednolita formuła graficzna zastosowana konsekwentnie dla wszystkich tomów. Albumy mają po 400 stron, są poziome, oprawione w twarde okładki. Tworzyły je całe zespoły autorskie, dzięki czemu są naprawdę różnorodne. „Polskie góry” to wędrówka od świętokrzyskiego klasztoru na Łysej Górze, przez pasmo Sudetów, Beskidy, Gorce, aż w Bieszczady. Oddzielny rozdział poświęcono Tatrom i Pieninom. Piękno gór poznajemy wraz z turystami, juhasami, flisakami oraz psimi zaprzęgami. Jest tu również ciekawa architektura i pamiątki po znanych miłośnikach gór.

idź do strony: