Przeczytasz w 4 minuty

Wiosna – gorący okres w pracy szkółkarza

Fot. Michał Żuczkowski
Wiosną cały czas trzeba dbać o odpowiednie nawodnienie bryłek korzeniowych

Wiosna to czas, w którym nawarstwiają się prace w szkółce leśnej. Wie o tym każdy szkółkarz. Choć przez cały rok zawsze jest co robić, to właśnie wtedy pojawia się wiele zadań, które nie mogą czekać i muszą zostać wykonane w określonym czasie. Mowa tu oczywiście o wyjmowaniu sadzonek wprost z gruntu lub przechowalni, odnowieniach i zalesieniach oraz pierwszych wiosennych siewach.

Wszystko zależy od tego, czy w danym nadleśnictwie dysponujemy tradycyjną szkółką gruntową, czy też kontenerową – w obydwu specyfika pracy i zadań do wykonania jest inna. Jednak istnieją takie nadleśnictwa, w których obie te technologie produkcyjne idą w parze i chciałbym, żebyśmy właśnie wyobrazili sobie, że na takiej łączonej szkółce znaleźlismy się w okresie wiosennym.

Kontenerowa kampania na wiosnę

Co najpierw? Przy założeniu, że po całym mozolnym cyklu produkcyjnym w szkółce kontenerowej, udanych siewach, przerywaniu, zabiegach chemicznych, nawożeniu dolistnym, kilkukrotnym pieleniu całej produkcji udało nam się wyhodować materiał sadzeniowy dobrej jakości i w dobrej kondycji, a potem bezpiecznie przechować przez okres zimowy, możemy już pod koniec lutego przygotowywać sadzonki do wydawania. Oczywiście, jeśli założymy, że pogoda nam na to pozwala i mamy na zewnątrz odpowiednią temperaturę pozwalającą na uruchomienie deszczowni. Większość chłodni do przechowywania sadzonek ma dodatkową komorę przejściową, do której stopniowo można transportować część materiału sadzeniowego przeznaczonego do wydawania. W takiej komorze ustawiamy temperaturę rzędu kilku stopni powyżej zera, aby zapobiec zbyt gwałtownemu wystawieniu roślin na nowe warunki cieplne. Po 1–2 dniach można takie sadzonki przewieźć na pola hodowlane.

Kluczowe nawodnienie

Sadzonki, które były przechowywane bezpośrednio na polach hodowlanych i zestawione na podłoże, należy z powrotem wstawić na stelaże służące do transportu i hodowli. Od tej pory trzeba bez przerwy dbać o odpowiednie nawodnienie bryłek korzeniowych i transport w warunkach, które pozwolą na zachowanie wilgotności bryłki. Sadzonki nie powinny być długo przechowywane w niekorzystnym środowisku, a jeżeli nie ma możliwości szybkiego ich posadzenia, muszą być systematycznie nawadniane poza szkółką w terenie. Jest to kluczowa kwestia, jeśli chodzi o późniejszy sukces w przyjęciu się na uprawie.

Połowa marca to najlepszy czas na rozpoczęcie pierwszej kampanii siewnej. Nasiona powinny zostać nadesłane z przechowalni i banków genów najlepiej dwa–trzy tygodnie przed siewami. Wtedy spokojnie czekają w chłodni na swoją kolej w temperaturze lekko powyżej zera. Same kampanie siewne to osobny temat, który zostanie szczegółowo opisany w kolejnym materiale.

Czas na sadzonki gruntowe

W marcu–kwietniu najczęściej są już odpowiednie warunki do wyjmowania sadzonek w szkółce gruntowej. Większość szkółek leśnych jest wyposażona w wyorywacze pasywne lub aktywne, które po ustawieniu bezpiecznej głębokości pracy ułatwiają późniejsze wyjmowanie sadzonek. Potem materiał należy posortować, tymczasowo zadołować, dbając o to, by warstwa ziemi przykrywająca korzenie była odpowiednio gruba. Ważne by same sadzonki układane niezbyt gęsto, tak aby przy wyższych temperaturach nie doszło do zaparzenia lub uszkodzenia w trakcie wyjmowania do transportu. Sam transport powinien odbywać się w krytych naczepach lub na przyczepach. Ale z założeniem, że sadzonki będą szczelnie okryte plandeką albo innym materiałem, by zminimalizować ryzyko przesuszenia korzeni. W niektórych szkółkach stosowane są również hydrożele, którymi zabezpieczamy systemy korzeniowe przed wydaniem do lasu. Na samej powierzchni albo sadzimy sadzonki od razu, albo dołujemy, nie pozostawiając ich z systemem korzeniowym na wierzchu. Dość powszechnie stosowane są obecnie sadzarki – np. RZS1 (jednoosobowa) lub RZS2 (dwuosobowa), które znacznie przyspieszają proces sadzenia – z zastrzeżeniem, że mamy do czynienia z dobrze wyrośniętym materiałem jednoletnim (w przypadku sadzonek kontenerowych) lub dwulatką i wyżej.

Doceniajmy szkółkarzy!

Do zadań związanych z zalesieniami i odnowieniami dochodzą jeszcze wiosenne siewy w szkółce kontenerowej i gruntowej, ale ten temat jest tak obszerny, że warto poświęcić mu osobne miejsce, co wkrótce zrobimy.

Jak widać, zadań jest co niemiara. A to tylko telegraficzny skrót. Zatem nie zapominajmy o szkółkarzach i doceniajmy ich – efektów ich codziennych trudów nie widać od razu, ale jest to jeden z fundamentów gospodarki leśnej i kawał ogromnej wiedzy i ciężkiej pracy.

Materiał należy posortować, tymczasowo zadołować,…
Wiosną cały czas trzeba dbać…
Najważniejszy jest transport w warunkach,…
Sadzonki na pokładzie – można…
Sadzarka RZS2 w akcji
Fot. Michał Żuczkowski