23 lipca 2009

Pijany na oko

Zostałem zwolniony z pracy w trybie dyscyplinarnym za rzekome pijaństwo. Przez 14 lat mojej pracy na stanowisku leśniczego cieszyłem się nienaganną opinią. Teraz nie tylko straciłem pracę, ale i dobre imię, bo wiadomo, że lokalna społeczność z miasteczka oraz koledzy patrzą teraz na mnie jak na pijaka.

8 czerwca 2009

Degradacja

Po 29 latach pracy na dość wysokim stanowisku w administracji LP otrzymałem wypowiedzenie zmieniające. W skrócie – zdegradowano mnie. Przyczyna: nienależyte wykonywanie obowiązków. Zaproponowano mi stanowisko o nieporównywalnie niższej randze – a co za tym idzie zarobkach – w porównaniu z dotychczasowym.

13 sierpnia 2008

Rekompensata za przerwany urlop

Czy należy mi się pieniężne zadośćuczynienie za to, że nadleśniczy odwołał mnie z urlopu? Musiałem natychmiast wracać, mimo sporej odległości, a co dla mnie najważniejsze, straciłem dorywczą, wakacyjną pracę, na którą umówiłem się już kilka miesięcy temu. Dla młodego podleśniczego taka praca jest sporym zastrzykiem gotówki.

13 sierpnia 2008

Odwołanie z wczasów

Jestem zatrudniony na stanowisku leśniczego. W czerwcu przebywałem na trzytygodniowym urlopie wypoczynkowym. Byłem wraz z rodziną na Słowacji. Przed wyjazdem przekazałem leśnictwo zgodnie z przepisami swojemu podleśniczemu.

7 marca 2008

Czy zawał serca w lesie jest wypadkiem przy pracy?

Jestem leśniczym z prawie 30-letnim stażem leśnika. Obecnie przebywam na chorobowym. Kilka tygodni temu, podczas poprawiania szacunków brakarskich, miałem zawał. Byłem wtedy w lesie sam, po godzinach pracy, bo poprawki zgodnie z poleceniem inżyniera nadzoru musiały być gotowe na rano.

5 lutego 2008

Odprawa

W marcu 2007 r. rozwiązano ze mną umowę o pracę. Byłam pracownikiem administracji w jednym z nadleśnictw południowej Polski. Otrzymałam wówczas odprawę pieniężną, bo przyczyna mego zwolnienia leżała po stronie nadleśnictwa. W październiku pojawiła się możliwość ponownego zatrudnienia mnie na to samo stanowisko, w tym samym nadleśnictwie co uprzednio. Zapowiedziano mi jednak, że będę musiała zwrócić otrzymaną odprawę, jeśli chcę być przyjęta ponownie. Czy tak stanowi prawo? Czy mogę zwolnić się jakoś z tego obowiązku?

1 lutego 2008

Jedna osada dla dwojga

Oboje z żoną zostaliśmy zatrudnieni w tym samym nadleśnictwie i zajmujemy stanowiska, na których mamy prawo do bezpłatnych służbowych mieszkań. Tymczasem otrzymaliśmy z nadleśnictwa jedną osadę służbową. Z tym się zgadzam i jest to oczywiste, ale sądziłem, że w zamian za drugie prawo – to ,niezrealizowane” – dostaniemy równoważnik pieniężny. Tymczasem nic takiego nie otrzymaliśmy i trudno mi to zrozumieć. Czy to zgodne z prawem?Odpowiedź jest krótka i oczywista – niestety (dla Państwa) tak, jest to zgodne z prawem. §5 rozporządzenia, o którym mowa w poprzednim pytaniu nie pozostawia wątpliwości w tej kwestii. Pracownikom będącym małżonkami i pozostającym we wspólnym gospodarstwie domowym przyznaje się wspólnie tylko jedno bezpłatne mieszkanie służbowe lub tylko jeden równoważnik pieniężny.

1 sierpnia 2007

Urlop a odpowiedzialność

Jestem młodym podleśniczym, od 4 lat pracuję w nadleśnictwie X. W czerwcu mój leśniczy miał kilkudniowy urlop, w trakcie którego ja go zastępowałem. Zostałem o tym powiadomiony telefonicznie, tj. niczego nie podpisywałem itd. W szczególności nie podpisywaliśmy żadnego protokołu zdawczo-odbiorczego. W tym czasie doszło do kradzieży drewna, i to sporej ilości. W nadleśnictwie powiedzieli mi, że to ja ponosiłem odpowiedzialność za leśnictwo w tych dniach i że dlatego zostanę ukarany za niedopatrzenie. Czy telefoniczne zlecenie mi zastępstwa wystarczy, żeby obciążyć mnie taką odpowiedzialnością? Jestem leśniczym z dość krótkim stażem pracy. Kilka tygodni temu wziąłem planowy urlop wypoczynkowy w wymiarze 2 tygodni. Zastępował mnie mój podleśniczy. W tym czasie w leśnictwie nastąpiło kilka poważnych kradzieży surowca. Po powrocie z urlopu zostałem powiadomiony, iż w związku z tym faktem oraz dlatego, że nie zdałem pisemnie leśnictwa mojemu zastępcy, zostanę ukarany. Rozważana jest nawet możliwość zwolnienia mnie z pracy dyscyplinarnie.

2 maja 2007

Wiosenna impreza

Nadleśniczy zorganizował dla nas wiosenną imprezę integracyjną w odległym zakątku nadleśnictwa. Wszyscy dostaliśmy polecenie uczestnictwa w tej imprezie. Mimo, że jest to spora odległość (60 km) i musiałbym dojechać tam własnym samochodem, odmówiono mi delegacji. Główna księgowa powiedziała, że mi się ona nie należy, bo taki wyjazd, to tylko dobra zabawa – jak to na takich imprezach bywa – a nie żadne wykonywanie obowiązków. Czy ma rację? W związku z zaistniałą sytuacją odmówiłem uczestnictwa w tej imprezie, za co – jak usłyszałem – poniosę konsekwencje.

2 maja 2007

Rozliczenie dojazdu

Jestem studentem zaocznym wydziału leśnego. Mam podpisaną umowę na refundację studiów z nadleśnictwem, którego jestem pracownikiem (umowa na stałe). Na wyjazdy dostaję delegację, na której jako środek lokomocji podany jest PKS i PKP. Ostatnim razem żadne połączenie nie pasowało mi i na studia pojechałem wspólnie z kolegą z roku jego samochodem prywatnym. Po powrocie napisałem stosowne oświadczenie i zwróciłem się o zwrot pieniędzy za podróż. Powstał problem, bo na delegacji jest napisane, że powinienem jechać PKS albo PKP i rozliczyć bilety. Napisałem więc ponownie oświadczenie z wyjaśnieniem sprawy i poprosiłem o zwrot kwoty najtańszego biletu PKS. W związku z tym, że biletów nie miałem, zwrotu nie otrzymałem, a dodatkowo zarzucono mi niewypełnianie poleceń służbowych, co grozi ukaraniem.

idź do strony: