Zespół taksacyjny inwentaryzujący liczebność łosi i wilków w Nadleśnictwie Suwałki
W krajowej prasie część artykułów, których treść dotyczy konfliktu pomiędzy wilkiem a człowiekiem, przedstawia kontrowersyjne dane i opinie, które dezinformują nasze społeczeństwo. Przykładem może być zamieszczony w „Polityce” (nr 48/2025) artykuł Stan przedobjawowy, który podaje nieprawdziwe dane dotyczące liczebności wilków oraz neguje ich agresję wobec człowieka, a także publikacja w „Lesie Polskim” (nr 23/2025) – Potrzebujemy w Polsce nowej strategii zarządzania populacją wilka – sugerująca naiwne i nieracjonalne działania mające doprowadzić do koegzystencji tego gatunku z człowiekiem.
W Polsce w latach 2019 i 2020, przy okazji inwentaryzacji łosia, rejestracja liczby wilków była prowadzona przez 900 osób na terenie 132 dużych bloków taksacyjnych o łącznej powierzchni leśnej wynoszącej 62 tys. ha, a prace były koordynowane przez 12-osobowy zespół pracowników naukowych powiązanych z uczelniami akademickimi i Polską Akademią Nauk. Wyniki tych badań wykazały, że w 2020 r. na terenie naszego kraju powinno bytować 5,7 tys. wilków. Otrzymany wynik jest obecnie w Polsce jedyną informacją odzwierciedlającą prawdopodobną liczebność tego gatunku.
Wilki są (niemal) wszędzie
Podawana przez „Politykę” ogólnopolska liczebność wilków wynosząca 3,5 tys. osobników w 2025 r. nie została oparta na wynikach prac terenowych, lecz stanowi rezultat subiektywnych i arbitralnych spekulacji rozpowszechnianych przez Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”. Według przeprowadzonej w 2022 r. wśród nadleśnictw ankiety wilki występowały na 70% powierzchni naszego kraju, w tym na 92% powierzchni lasów (patrz ryc. 1).

Wilki traktują człowieka jako potencjalną ofiarę. Podjęta w Szwecji inicjatywa nawiązania bliskich kontaktów z wilkami w lokalnym społeczeństwie w Kolmården zakończyła się fiaskiem. W 2012 r. na terenie parku dla dzikich zwierząt osiem wilków zagryzło swoją opiekunkę. W Polsce w ostatnich latach wilki poraniły cztery osoby. Niewyjaśnione są przyczyny śmierci dwóch starszych osób, których ciała, poszarpane przez wilki, znaleziono w lasach Podkarpacia i woj. warmińsko-mazurskiego. W 2022 r. agresywne zachowania wilków w stosunku do ludzi wykazano w 45 nadleśnictwach (patrz ryc. 1). Agresję wilków zanotowano m.in. na podwórkach przydomowych, podczas prac leśnych i rolnych, polowań oraz w stosunku do turystów oraz osób zbierających grzyby i jagody leśne. Są to jedynie fragmentaryczne dane, które nie reprezentują liczby przypadków agresywnych zachowań wilków w skali ogólnokrajowej.
Nie czują zagrożenia
Prof. Valerius Geist, analizując przypadki ataków wilków na ludzi w Ameryce Północnej, wykazał, że mogą one być spowodowane zbyt małą liczbą potencjalnych ofiar lub brakiem lęku przed człowiekiem. W Polsce potencjalna baza pokarmowa wilków jest wysoka, dlatego agresywne zachowania tego drapieżnika w stosunku do ludzi to efekt braku presji odstrzałów, który spowodował, że kontakty wilków z człowiekiem nie stanowią obecnie dla nich źródła niebezpieczeństwa.
Ponieważ roczny przyrost zrealizowany wilków sięga 6,8%, to prawdopodobnie ogólnopolska liczebność tego gatunku wzrosła z 5,7 tys. w 2020 r. do ok. 8 tys. w roku 2025. Celem stabilizacji liczebności odstrzał wilków w 2026 r. i latach kolejnych powinien w przybliżeniu sięgać rocznie 500 osobników. Takie pozyskanie spowoduje zwiększenie lęku i dystansu oraz zmniejszenie stopnia agresji wilków wobec człowieka. Prawdopodobnie ograniczy także konflikt wilków z hodowlą zwierząt w gospodarstwach rolnych oraz spowoduje, że straty powstałe przez tego drapieżnika wśród zwierząt łownych nie będą rosły. Obecnie w kilku krajach wchodzących w skład UE, gdzie liczebność wilków jest znacznie mniejsza niż w Polsce, odbywa się regulacja tego drapieżnika przez odstrzał, co znacznie obniża stopień konfliktu wilka z lokalną ludnością.
Przykładowo na terenie Litwy, Łotwy i Estonii, których łączna powierzchnia stanowi połowę powierzchni Polski, roczne pozyskanie wilków wynosi ponad 600 osobników, a w polowaniach zbiorowych są tam stosowane fladry. Przepisy Unii Europejskiej nie stwarzają bariery do regulacji liczebności wilków przez odstrzał – brak takiej regulacji w Polsce to wynik decyzji naszej administracji państwowej.

Rozdawanie kart obserwacyjnych do inwentaryzacji wilków
Leczenie skutków, bez leczenia przyczyn
Sugestie, że lokalny odstrzał wilków w miejscach konfliktu tego drapieżnika z człowiekiem to warunek zrównoważonej strategii zarządzania wilkiem w Polsce (jak czytamy w cytowanym już artykule z „Lasu Polskiego”), są merytorycznie nieuzasadnione. Działanie takie nie ustabilizuje liczebności wilków ani nie zmniejszy ogólnopolskiego stopnia agresji tego drapieżnika wobec człowieka. Można to porównać do leczenia skutków choroby bez likwidacji jej przyczyn.
Aby zweryfikować nasze propozycje dotyczące regulacji liczebności wilków, niezbędne jest wykonanie ogólnopolskiej inwentaryzacji tego gatunku, najlepiej metodą rejestracji na dużych powierzchniach taksacyjnych. Nie nadają się do tego celu metody genetyczne, których wyniki zaniżają liczebność populacji. Dlatego apelowanie do myśliwych, aby finansowali takie badania, jest szkodliwe i bezzasadne. Odnosi się wrażenie, że resort klimatu i środowiska nie jest zainteresowany poznaniem obecnej liczebności wilków, gdyż ujawnienie tych danych burzy rządową koncepcję biernego zarządzania populacją tego gatunku. Obecne zarządzanie populacją wilka w Polsce stanowi przykład niekompetentnych decyzji politycznych, które spowodowały nie tylko wzrost natężenia konfliktu pomiędzy wilkami a człowiekiem, lecz także niechęć lokalnych społeczeństw wiejskich do innych słusznych działań związanych z ochroną przyrody.
Autorzy artykułu dziękują pracownikom nadleśnictw i myśliwym z lokalnych kół łowieckich za pomoc w obserwacjach wilków na powierzchniach taksacyjnych. Badania były finansowane przez Polską Fundację Ochrony Dzikich Zwierząt oraz DGLP (zlecenie OR.271.3.21.2017).

Stop wilczej dezinformacji!
W obliczu narastającej debaty społecznej o wilkach i ich przyszłości w Polsce, dostrzegliśmy rosnącą potrzebę zebrania w jednym miejscu faktów i obaleniu mitów dotyczących tych drapieżników. Tak powstała broszura „Stop wilczej dezinformacji”.
Wydrukowana przez Oficynę Wydawniczą Oikos sp. z o.o. – wydawcę „Lasu Polskiego”, broszura „Stop wilczej dezinformacji” autorstwa prof. Henryka Okarmy, to kompendium wiedzy o tych dostojnych drapieżnikach.
Mamy nadzieję, że publikacja będzie przydatnym wsparciem dla wszystkich zainteresowanych. Wsparciem w walce z dezinformacją i podawaniem opinii publicznej nierzetelnych informacji na temat wilków. Takie nieprawdziwe dane są nie tylko szkodliwy wymiar przyrodniczy, ale jest też igraniem z bezpieczeństwem ludzi.
Wersję pdf broszury można otrzymać bezpłatnie po zapisaniu się poniżej na newsletter „Lasu Polskiego”.
Egzemplarz papierowy, także w większej liczbie, nabyć w cenie 5 zł/szt. na stronie internetowej naszego sklepu www.sklep-oikos.pl. Zamówienia przyjmujemy także poczta elektroniczną. Wystarczy przesłać zamówienie z danymi do faktury na adres laspolski@oikos.net.pl.