4 maja 2026

Spór o niedźwiedzie – możliwy do rozwiązania?

Po ostatnim śmiertelnym ataku niedźwiedzia na kobietę w gminie Bukowsko problem relacji człowieka z niedźwiedziem wrócił na tzw. tapetę. Czy istnieje możliwość koegzystencji z niedźwiedziem? Potrzeba tutaj systemowych rozwiązań.

20 lipca 2017

Rajd Leśników 2017 – „Tropem niedźwiedzia” doszli do Sanoka

W sobotę 24 czerwca w Sanoku odbyło się podsumowanie XXIX Rajdu Leśników i spotkanie wszystkich rajdowiczów, którzy przez poprzednie dwa dni przemierzali szlaki Beskidu Niskiego, Pogórza i Bieszczadów. Dla 1,5 tys. pochodzących z całej Polski (i nie tylko) uczestników tegorocznego „Leśnika” przygotowano trasy piesze, konne, rowerowe, motocyklowe, a nawet pontonową. Każda poprowadzona tak, by jak najlepiej pokazać walory Podkarpacia. W tym roku to nadleśnictwa z terenu RDLP w Krośnie były gospodarzami imprezy.

3 czerwca 2014

RDLP w Krośnie – Niedźwiedzie nie chcą spać

W Bieszczadach coraz częściej można natrafić na tropy niedźwiedzi, jak również spotkać się z nimi oko w oko. Wysokie temperatury i brak śniegu sprawiają, że niedźwiedzie nie zapadły w dłuższy letarg. Wędrują po leśnych stokówkach – w Nadleśnictwie Stuposiany praktycznie przez całą zimę zaglądały na karmy, uprzedzając w żerowaniu jelenie i dziki. Łupem drapieżników w leśnych paśnikach staje się głównie kukurydza.

28 czerwca 2013

RDLP w Krośnie – Martwe niedźwiedzie

W ciągu trzech tygodni w Bieszczadach znaleziono szczątki trzech niedźwiedzi – badania wykazały, że przyczyny ich śmierci były naturalne.

20 kwietnia 2011

Z wizytą

Przedświąteczną wizytę u leśniczego Leśnictwa Sokoliki (Nadleśnictwo Stuposiany) złożył bytujący w okolicy niedźwiedź brunatny. Drapieżnik wyłonił się z lasu w środku dnia i po obejrzeniu sprzętu zrywkowego oraz śmietnika zajrzał do magazynku leśnictwa.

4 kwietnia 2006

Niedźwiedź dał się nabrać na miód

W górach budzą się już niedźwiedzie. Niecodzienny przypadek skłusowania jednego z nich miał miejsce w ostatnich dniach w Beskidzie Niskim. Fakt ten ujawnili strażnicy leśni z Nadleśnictwa Rymanów w jednej z beskidzkich wiosek. Uwagę strażników zwrócił wóz konny ze specjalnie wyostrzonym dyszlem, stojący od pewnego czasu pod lasem. Po bliższych oględzinach okazało się, że był on rodzajem kłusowniczej pułapki – na miód, którym był wysmarowany dyszel wozu, zwabiono niedźwiedzia. Zwierzę liżąc swój przysmak, nadziewało się na dyszel jak na rożen. Z ustaleń śledztwa wynika, że niedźwiedź, po ściągnięciu skóry został na tymże dyszlu, jak na rożnie, upieczony a następnie zjedzony.