W ostatni weekend przez całą Polskę przetoczyły się silne nawałnice z wiatrem przekraczającym prędkość 100 km/h. Towarzyszył im intensywny deszcz i miejscami grad. Niewykluczone, że w niektórych miejscach pojawiły się trąby powietrzne. Z większości miejsc nadal spływają doniesienia, do poważnych strat doszło na pewno w Nadleśnictwie Międzychód.
Pracownicy Nadleśnictwa Międzychód po lustracji terenowej szacują, że straty od wiatrołomów mogą dotyczyć nawet ilości rzędu od 5 do 10 tys. m³ drewna. Do największych zniszczeń doszło na terenie Leśnictwa Kraniec. W wielu miejscach w drzewostanach sosnowych wiatr połamał drzewa i powykręcał je w charakterystyczny sposób. To może wskazywać na przejście trąby powietrznej. W sąsiadującym Nadleśnictwie Karwin straty mogą być nawet jeszcze większe.
W wielu miejscach znajdują się powalone i złamane drzewa, wiszące konary oraz uszkodzone drzewostany. Mogą one stanowić realne zagrożenie dla zdrowia i życia. Szczególnie niebezpiecznie jest na zachód od Lubiatowa wzdłuż drogi pożarowej nr 3, a także przy drodze pożarowej nr 14 na odcinku Lubiatów-Wiejce. Dlatego leśnicy apelują o rozsądek i omijanie w najbliższym czasie dotkniętych żywiołem miejsc, dopóki skutki burzy nie zostaną usunięte.