Miejsce, w którym przeszłość łączy się z teraźniejszością i nadaje jej nowy bieg. Tak ukazało las Nadleśnictwo Babimost (RDLP w Zielonej Górze) organizując wydarzenie „Historia Lasem Pisana – Bieg Tropem Załogi Bombowca B-17”. Miało ono miejsce 20 czerwca br.
Poza walorami przyrodniczymi babimojskie lasy skrywają niezwykłe historie, które warto odkrywać.
Niezwykłe historie
Historia, do której nawiązywało wydarzenie, sięga 15 marca 1945 roku. Wówczas w okolicach Kolesina awaryjnie lądował amerykański bombowiec B-17G „High Tailed Lady”, wracający z misji bojowej nad Oranienburgiem. Po uszkodzeniu maszyny przez niemiecką obronę przeciwlotniczą, a także w obliczu rannych członków załogi, pilot William C. Sylvernal podjął decyzję o lądowaniu bez wysuniętego podwozia. Mimo dramatycznych okoliczności cała załoga przeżyła. Lotnicy spędzili noc przy uszkodzonym bombowcu, a następnego dnia wyruszyli w kierunku najbliższych zabudowań w poszukiwaniu pomocy. Droga zaprowadziła ich do Nowego Kramska, gdzie spotkali mieszkańców oraz żołnierzy radzieckich.
Symboliczna trasa biegu
To właśnie tę drogę i wydarzenia sprzed ponad 80 lat symbolicznie odtworzono dla uczestników biegu, którzy pokonując leśne trasy, podążali śladami załogi bombowca, odkrywając historię zapisaną nie tylko w dokumentach, lecz także w krajobrazie tutejszych lasów. Tego dnia leśne ścieżki stały się miejscem, gdzie pamięć o wydarzeniach sprzed lat połączyła się z aktywnością fizyczną, edukacją leśną i społeczną rolą lasów. Bieg na dystansie 800 m dla dzieci, 1,5 km dla młodzieży oraz 10 km dla dorosłych prowadził przez zróżnicowane drzewostany, ukazując las jako miejsce aktywnego wypoczynku, edukacji oraz lokalnej historii. W terenowym biegu wystartowało blisko 120 lokalnych biegaczy, którzy mimo lejącego się z nieba żaru na linię mety docierali z uśmiechem i satysfakcją.
– Trasa była naprawdę wymagająca, ale klimat, otaczająca przyroda i drzewa ratujące cieniem były sprzymierzeńcami w tym wysiłku. W okolicy brakowało takich wydarzeń, więc ta impreza doskonale wpisuje się w oczekiwania lokalnej społeczności – mówi jeden z uczestników biegu po dotarciu na metę. Sportowej i historycznej części towarzyszyła strefa edukacyjno-rekreacyjna Nadleśnictwa Babimost, w której gościli zarówno dzieci jak i dorośli.
Strzał w 10!
Każdy uczestnik biegu otrzymał pamiątkowy medal, a zwycięzcy zostali uhonorowani statuetkami i nagrodami. Pozytywne reakcje uczestników wydarzenia, pokazały, że takie inicjatywy integrujące różne pokolenia to strzał w 10. Połączenie aktywności fizycznej z edukacją i pielęgnowaniem pamięci o lokalnej historii pozwoliło spojrzeć na otaczający krajobraz z zupełnie innej perspektywy. Wydarzenie pokazało, że leśnicy realizują znacznie więcej, niż funkcje związane z gospodarką leśną. Ukazują również las jako miejsce budowania więzi społecznych, edukacji, rekreacji i pamięci historycznej.









