Zemsta kłusowników
W nocy z 17 na 18 maja br. spłonęło gospodarstwo agroturystyczne na Gugnach prowadzone przez Eugeniusza Wilczewskiego, komendanta straży leśnej w Nadleśnictwie Knyszyn (RDLP w Białymstoku). Przyczyną pożaru było podpalenie. Najprawdopodobniej było ono odwetem za akcję przeciwko kłusownikom przeprowadzoną 6 maja. – Złapaliśmy dwóch ludzi na gorącym uczynku, przy skłusowanym łosiu. Odebraliśmy im dwie jednostki broni. Wspierało mnie trzech policjantów – opowiada Wilczewski, który kierował akcją. – Dwa tygodnie później spłonął mi dom…