Od wczoraj trwa walka z rozległym pożarem lasów w okolicach miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim. Ogień początkowo pojawił się na terenach prywatnych, by potem rozprzestrzenić się na lasy Nadleśnictw Mińsk oraz Łochów. Sytuacja jest bardzo dynamiczna, głównie z powodu silnego wiatru. Do działań gaśniczych zadysponowano znaczne siły i środki z całego kraju.
Trudne warunki pogodowe
Początkowo ogień obejmował kilka hektarów lasu, jednak silny wiatr i sprzyjające warunki sprawiły, że pożar szybko zwiększał swój zasięg. Podczas nocnego briefingu podano informację, że obszar objęty ogniem przekroczył już 100 ha. W szczytowym momencie na miejscu pracowało ok. 400 strażaków państwowej i ochotniczej straży pożarnej oraz 75 pojazdów pożarniczych. Ogień gasiły cztery plutony gaśnicze z powiatów mińskiego, węgrowskiego, legionowskiego i wyszkowskiego, a także kompanie gaśnicze NAREW oraz WISŁA. W akcji brały udział specjalistyczne moduły GFFF z Poznania, Lublina, Łodzi i Olsztyna. To jednostki wyspecjalizowane w zwalczaniu wielkopowierzchniowych pożarów. Wykorzystywano także cztery samoloty gaśnicze Dromader oraz policyjny śmigłowiec Black Hawk wyposażony w zbiornik do zrzutów wody. W akcji wzięła udział Kompania Szkolna „Warszawa” Centralnego Odwodu Operacyjnego KSRG, funkcjonariusze Akademii Pożarniczej oraz podchorążowie. W walce z żywiołem pomaga również ponad 400 policjantów i ok. 100 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.
Ewakuacja i zamknięta droga krajowa
Podjęto decyzję o ewakuacji dwóch miejscowości: Ołdakowizna i Rządza. Mieszkańcy pierwszej wsi są przewożeni do szkoły podstawowej w Stanisławowie Pojawiły się również informacje o przygotowaniach do ewakuacji mieszkańców terenów znajdujących się najbliżej frontu pożaru.
Z powodu silnego zadymienia oraz innych zagrożeń związanych z akcją, zamknięto drogę krajową nr 50 na odcinku pomiędzy Stanisławowem a Łochowem. W rejonie trasy prowadzono także prewencyjną wycinkę drzew.
Wszystko zależy od wiatru
W nocy służby skoncentrowały swoje działania przede wszystkim na zatrzymaniu rozwoju pożaru oraz zabezpieczeniu pogorzeliska. Leśnicy wraz z zakładami usług leśnych przygotowują pasy zaporowe. Jak przekazały Lasy Państwowe, po stronie Nadleśnictwa Łochów sytuacja jest już stabilna. Pożar jednak cały czas się rozprzestrzenia, a około godziny 14:00 mają przyjść mocniejsze podmuchy wiatru, co może okazać się kluczowym czynnikiem wpływającym na powodzenie akcji.
Na miejscu działań obecni byli minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wiceminister Wiesław Leśniakiewicz, komendant główny PSP Wojciech Kruczek oraz zastępca komendanta głównego Sławomir Sierpatowski. Obecni są również przedstawiciele Lasów Państwowych – m.in. Jan Kaczmarowski z Wydziału Ochrony Lasu Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych oraz Tomasz Józwiak, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie.