20 marca 2014

Skoda Yeti – SUV wart swej ceny?

Yeti jest pierwszym autem z napędem 4 x 4 typu SUV w ofercie Skody. Stworzona od podstaw ma za zadanie sprawnie poruszać się po asfalcie i umożliwiać zjechanie w teren. Czy auto zbudowane na płycie Octavii ma szansę na sukces wśród leśników?

15 stycznia 2014

Kia Sportage II – koreański SUV, godny konkurent?

Druga generacja Sportage wchodząc na rynek, miała za zadanie podbicie coraz większego sektora aut uterenowionych typu SUV. Z poprzednią generacją nie łączy jej praktycznie nic – została pozbawiona ramy i klasycznego układu napędowego 4 x 4. Czy wraz ze zmianą wizerunku zmieniła się jakość i trwałość auta?  

13 maja 2010

Czeski SUV z himalajskim rodowodem

Auto śniegu Co kierowało marketingowcami Škody przy wyborze nazwy dla nowego produktu czeskiej fabryki? Himalajskie Yeti (w Tybecie nazywane kanguli) porusza się sprawnie w głębokich śniegach. To chyba właściwy trop.Walory tego samochodu, którym Škoda efektownie umocniła swoją pozycję w kategorii samochodów z napędem 4 x 4, do której weszła z Octavią, zostały docenione nie tylko w Czechach, gdzie Yeti został samochodem roku 2010, ale i za granicą. Już tylko jako ciekawostkę dodam, że auto wygrało również plebiscyt na kobiecy samochód roku w kategorii „Auto miejskie”.

20 grudnia 2007

Chińczyk na bezdrożach

Jeździłem znajdującym się już w ofercie handlowej w Polsce SUV-em o nazwie XINKAI, wyprodukowanym w Chinach. Nie da się ukryć, że w trakcie testu wzbudzał on spore zainteresowanie wśród kolegów – myśliwych. Jeżeli ktoś oczekuje od kupowanego samochodu najnowszych rozwiązań technicznych, cudeniek w wyposażeniu i pełnej automatyki wszędzie tam, gdzie da się ją zastosować, to XINKAI nie spełni jego wymagań. Jeżeli natomiast potrzebuje dużego, sprawnego samochodu „do roboty”, to – nie przesądzając o niczym – powiem, że warto się nad tym autem zastanowić. Firma, która importuje XINKAI, sprowadza (prócz kilku modeli pikapów i samochodów dostawczych), również znacznie bardziej nowoczesne i wyposażone we wszystkie bajery auta terenowe, nie odstające od oferty renomowanych producentów. Jeżeli zdecydowałem się na prezentację tego starszego modelu, to dlatego, że ma niezłe walory trakcyjne, jest nieskomplikowany w obsłudze i eksploatacji i – można go kupić za bardzo niską cenę.

8 stycznia 2007

Terenówka z „L” na dachu

Wbrew pozorom samochód terenowy znacznie łatwiej uszkodzić niż „cywilne” auto. Wynika to często z nie do końca uzasadniongo przeświadczenia, że potężny i wyposażony w rozmaite bajery wóz jest praktycznie niezniszczalny. Miałem ostatnio okazję uczestniczyć w promocji nowego modelu Land Rovera Defendera, z jakim Anglicy objeżdżają teraz wszystkie kraje europejskie. Istotnie, mają się czym chwalić, ale o tym nowym aucie legendarnej marki obiecuję napisać kiedy indziej. Asumpt do powstania tego tekstu dała mi obserwacja jednego z elementów pokazu, a mianowicie jazdy terenowej, z którą uczestniczący w prezentacji dziennikarze motoryzacyjni mieli sporo problemów. Bo rzeczywiście jest to zupełnie inna umiejętności niż popisywanie się na szosie paleniem opon czy opisywaniem jakości plastików, w czym lubują się koledzy po piórze.

6 stycznia 2007

SX – compactowy SUV

Postępująca globalizacja w wielu dziedzinach życia sprawiła, że w węgierskiej fabryce produkuje się japońskie auto, opracowane stylistycznie przez Włocha, a sprzedawane pod dwiema markami. Dziś chciałbym przedstawić jedną z nich. Suzuki SX miał premierę w 2006 r. w marcu, a w grudniu pojawił się u polskich dilerów (bliźniaczy Fiat Sedici wszedł na polski rynek kilka miesięcy później). SX powstał na płycie podłogowej nowego Swifta, z którego wykorzystał zresztą inne elementy (zawieszenie). Auto prezentuje się bardzo dobrze, a elementy stylistyczne typowe dla samochodów offroadowych – m.in. metalowe nakładki pod przednim i tylnym zderzakiem – dodają zwartej, muskularnej sylwetce agresywnego charakteru, podkreślanego przez spore koła (opony 205/60 R16). W kabinie chromowane elementy na kierownicy, konsoli centralnej i dźwigni zmiany biegów podkreślają sportowe zacięcie. Przyciski, pokrętła i przełączniki są czytelne i ergonomiczne.

21 listopada 2006

Ssang Yong Kyron

Wśród samochodów oferowanych przez koreańską firmę Ssang Yong znajduje się również SUV o nazwie Kyron. Nie jest to auto stricte terenowe – choćby dlatego, że nie ma blokady mechanizmu różnicowego – ale może konkurować z wieloma pojazdami tej klasy.Marka ta jest jeszcze dość rzadko spotykana na polskich drogach, ale sprzedaż rośnie dynamicznie, a na Międzynarodowych Targach w Lublinie zdobyła drugie miejsce w kategorii aut terenowych. Samochód w odróżnieniu od prezentowanego tu już Rodiusa nie ma udziwnionej stylistyki. To „klasyczny” w kształcie SUV, z unoszącą się lekko ku tyłowi linią nadwozia, agresywnym przodem i nieco bezbarwnym tyłem ze stosunkowo niedużą szybą. Żadnej awangardy. Podobnie jest z wnętrzem pojazdu, gdzie na szczęście postawiono na funkcjonalność, a nie na udziwnienia. Wnętrze jest obszerne, a kąt oparcia dzielonej w stosunku 1/2 tylnej kanapy można regulować, co zwiększa komfort podróżowania. Kierujący siedzi wygodnie (zastrzeżenie może budzić nienajlepsze trzymanie fotela na boki) i ma niezłą widoczność do przodu i na boki. Nieco gorzej jest z widocznością do tyłu, ale rekompensują to duże boczne lusterka i akustyczny asystent parkowania. Do sporego, 625-lit-rowego bagażnika jest dostęp zarówno po otwarciu klapy, jak i uniesieniu tylnej szyby.

idź do strony: