7 marca 2025

Prawie terenowy Jeep

Jeep Renegade nie chce się zestarzeć. Aż trudno uwierzyć, że od jego debiutu minęło już ponad 10 lat. Duża w tym zasługa genów ponadczasowego Wranglera. Ten samochód wygląda naprawdę bojowo, ale wersja z napędem jedynie na przednie koła to propozycja nie dla każdego.

7 marca 2025

Baby Jeep

O małym Jeepie mówiło się od bardzo dawna. Już model Renegade pokazał, że ta kultowa terenowa marka może zdobyć serca klientów mniejszymi modelami, więc powstanie Avengera było tylko kwestią czasu. Auto zadebiutowało w 2023 r., produkowane jest w polskiej fabryce Stellantis i jest naprawdę świetnym samochodem.

1 stycznia 2024

Trochę mniejszy Wrangler

Jeep Renegade zadebiutował prawie dekadę temu, kilka lat temu przeszedł delikatny lifting, ale wciąż trzyma poziom. Jak to możliwe? Renegade daje to, czego nie mają konkurenci w tej klasie. To zaskakująco dobre właściwości terenowe i cała masa amerykańskiego stylu. Stylu Jeepa Wranglera. Zapraszam na test!

18 sierpnia 2023

Pickup… po pracy

Pickup – amerykański wynalazek, który łączy cechy roboczego wołu z względnie komfortowym samochodem osobowym jest znany od dziesięcioleci i chociaż Jeep w swojej historii stworzył wiele takich aut, ostatnie zniknęło z oferty prawie 30 lat temu. W świecie motoryzacji to epoka. Dopiero w zeszłym roku Amerykanie pokazali Gladiatora czyli… Jeepa Wranglera z paką. Artykuł ukazał się w numerze 15–16/2023 „Lasu Polskiego”.  

13 sierpnia 2008

Jeep Commander

Nie pierwszy raz koncerny samochodowe sięgają po nazwy stopni wojskowych, by nadać je nowym modelom, wystarczy wspomnieć Opla Kapitana czy Admirała. Chrysler poszedł tą drogą i jednemu ze swych jeepów nadał nazwę Commander, czyli dowódca. Commander w brytyjskiej marynarce wojennej jest odpowiednikiem pułkownika. Skromnie – biorąc pod uwagę wartość (nie tylko finansową tego auta) poszukałbym raczej wśród generalicji… Ten największy z jeepów o kilka centymetrów we wszystkich wymiarach przerasta Grand Cherokee (choć zbudowany jest na tej samej płycie podłogowej). To z pozoru wydaje się niewiele, ale, po pierwsze, w samochodzie liczy się każdy centymetr, a po drugie, stylistyka nadwozia sprawia, że każdemu obserwatorowi wydaje się po prostu olbrzymi. Żadnych udziwnień – proste, by nie rzec wręcz surowe kształty, kwadratowe proporcje, pionowa przednia szyba – wydaje się, jakby ktoś na zamówienie ucywilizował jakiś sztabowy wóz terenowy. Styliści poszli nawet w takie szczegóły jak udawanie, że błotniki czy elementy kokpitu są przykręcane śrubami. To celowe nawiązanie do niepokonanego w terenie Willysa albo do starego, kanciastego Cherokee. Nie sprzyja to aerodynamice i w konsekwencji zużyciu paliwa przez tego kolosa, ale ktoś, kto zdecyduje się zapłacić niemałe pieniądze za Commandera, zapewne nie odczuje specjalnego dyskomfortu przy dystrybutorze. Apetyt na paliwo jest spory. Według producenta w mieście wynosi ono 13,5 l, w trasie 9,2 l oleju napędowego na 100 km. Nie udało mi się zmieścić w tych granicach…

18 marca 2008

Jeep Patriot

Firma Chrysler, właściciel legendarnej marki Jeep, oferuje obecnie na europejskich rynkach największą w historii liczbę modeli samochodów przeznaczonych do poruszania się – również – poza utwardzonymi drogami. Jednym z tej złotej siódemki jest Patriot, teoretycznie tylko SUV, ale o naprawdę niezłych walorach terenowych.Segment ten jest dla producentów tak atrakcyjny, że liczba firm, które w swej ofercie mają SUV-y stale rośnie. Do cenionych na rynku kompaktowych SUV-ów Jeep dołączył z dwoma modelami: Compasem i Patriotem, którym miałem możliwość pojeździć, samochodem dostępnym na naszym rynku od jesieni 2007. Patriot bardzo wyraźnie sygnalizuje swoją stylistyką (okrągłe reflektory, 7-częściowy, pionowo dzielony grill) przynależność do marki. Można doszukać się w nim pewnych nawiązań do Wranglera, choć z profilu przypomina raczej tradycyjne amerykańskie wysokie kombi. Miejsca w aucie – może z wyjątkiem bagażnika, który ma objętość 320 l, a więc mniej niż krótsza RAV 4 – jest bardzo dużo, a zakres regulacji przednich foteli sprawia, że bez problemu usadowią się na nich Łukasz Kadziewicz i Marcin Możdżonek.