Dąb – to brzmi groźnie
Dęby z „Dębiny” przestały zagrażać. Dopiero po wycięciu starych drzew można było naocznie przekonać się o zagrożeniu, jakie stwarzały one dla ludzi przechodzących wzdłuż ulicy Kasztanowej w Krościenku Wyżnym.
Dęby z „Dębiny” przestały zagrażać. Dopiero po wycięciu starych drzew można było naocznie przekonać się o zagrożeniu, jakie stwarzały one dla ludzi przechodzących wzdłuż ulicy Kasztanowej w Krościenku Wyżnym.
Dąb szypułkowy i bezszypułkowyTadeusz AndrzejczykPWRiL 2009, s. 301Seria „Drzewa polskich lasów” to w zamierzeniach wydawcy 10 tomów poświęconych najbardziej istotnym gatunkom. Spośród gatunków liściastych jako pierwsze swojej monografii doczekały się dęby. Nic dziwnego – „Zasady hodowli lasu” przewidują udział dębu na wszystkich siedliskach nizinnych, prócz najuboższych i bagiennych. W rozdziałach dotyczących systematyki, wymagań siedliskowych i ekologicznych autor czyni zrozumiałe rozróżnienie pomiędzy dębem szypułkowym i bezszypułkowym. Im dalej jednak, tym częściej oba gatunki, tak jak to jest w praktyce leśnej, traktowane są nierozdzielnie. Mniejsze bowiem znaczenia ma ich rozróżnianie w przypadku gospodarki nasiennej czy produkcji sadzonek.