We wtorek senacka komisja klimatu i środowiska przyjęła z poprawkami nowelizację ustawy o ochronie przyrody. Poprawki dotyczyły dopuszczenia możliwości płoszenia osobników niektórych gatunków zwierząt przy użyciu amunicji niepenetracyjnej. Według ustawy nie będzie również kar za zabicie zwierzęcia, gdy wynika to z konieczności.
Na podstawie zezwolenia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (RDOŚ) ustawa dopuszcza możliwość płoszenia niedźwiedzi brunatnych, wilków i żubrów. Miałoby się to odbywać z wykorzystaniem broni gładkolufowej z amunicją niepenetracyjną. Mowa tutaj o pociskach gumowych, które zadadzą zwierzęciu ból nie zabijając go. Czynności związane z płoszeniem wykonają jedynie osoby uprawnione.
Jak twierdzi generalny dyrektor ochrony środowiska, Piotr Otawski, te poprawki są obecnie niezbędne. Rozwiązania proponowane w projekcie ustawy stosuje już chociażby Tatrzański Park Narodowy. Nowelizacja pozwoli na ich wdrożenie także na innych obszarach, gdzie występuje jakiekolwiek zagrożenie ze strony wymienionych gatunków zwierząt.
Rozwiązanie ujęte w ustawie będzie elementem systemu, który uwzględnia również inne narzędzia. Jak zapewnia wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała wszystko będzie powiązane również z monitoringiem populacji i realnym wsparciem dla jednostek samorządowych. Wiele gmin już od dawna wskazuje na brak przeszkolonych i wyposażonych odpowiedni w sprzęt osób, które mogłyby odstraszać niebezpieczne zwierzęta w konfliktowych sytuacjach.
Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 53 senatorów, jeden był przeciw, a 25 wstrzymało się od głosu.