Zaczarowany las

24 lutego 2016 10:53 2016 Wersja do druku

Zaczarowany las
Johanna Basford
Wyd. Nasza Księgarnia 2015, s. 96

Kolorowanki dla dorosłych? Czy ludziom już całkiem poprzewracało się w głowach? To była moja pierwsza myśl, kiedy jakiś rok temu usłyszałam o tym zjawisku. Kilka chwil spędzonych na poszukiwaniach w Internecie i… zachwyt! Zauroczył mnie bajeczny świat, serwowany przez grafików i rysowników. Świat, który mogę pokolorować wedle własnego uznania. Spojrzeć na las nieco inaczej. Bo właśnie najwięcej wśród kolorowanek dla dorosłych pojawia się motywów przyrodniczych – ornamentów roślinnych, zwierząt czy krajobrazów.


Okazało się, że kolorowanki dedykowane dorosłym to światowe bestsellery. Kolejne książki z planszami do kolorowania znikają z półek księgarń jak świeże bułeczki. Tak stało się m.in. w przypadku dwóch tomów Johanny Basford. Pierwsza część „Tajemniczy ogród” szybko podbiła serca domorosłych rysowników. Drugi tom – „Zaczarowany las” – szybko powtórzył sukces.

W „Zaczarowanym lesie” autorka zaprojektowała czarno-białą puszczę, w której ukryła tajemnicę (kilkadziesiąt zwierząt, które trzeba odszukać). I tylko od czytelnika (choć bardziej chyba pasuje określenie „rysownika”) zależy, jak ta puszcza będzie finalnie wyglądała.

Skąd sukces kolorowanek? Idea przyświecająca ich twórcom była prosta – relaks dla coraz bardziej zestresowanych, zabieganych ludzi. Precyzyjne wypełnianie kolorem wzorów jako rodzaj antystresowej terapii sztuką, aktywnej medytacji znane jest już od stuleci. Przypomnijmy choćby mandale sypane z piasku. Kolorowanki uwalniają wodze fantazji – bo kto powiedział, że drzewa nie mogą mieć niebieskich liści? Powtarzalne ruchy podczas kolorowania, skupienie na doborze barw skutecznie niwelują napięcie. Kolorowanki łagodzą stres, pozwalają oderwać się od rzeczywistości dzwoniących telefonów, setek e-maili. Pobudzają też kreatywność i wydajność przy kolejnych czynnościach.

Jako ciekawostkę warto dodać, że powstały już specjalne sklepy wyspecjalizowane w zestawach kredek, pisaków, cienkopisów i wszystkiego, co może się przydać do wykreowania kolorowego świata.

Może się on przydać nie tylko zestresowanym pracownikom korporacji, ale i tym, którzy na co dzień mają dość tylko zielonego… A zatem, chwytajcie za kredki!

UZ