RDLP w Warszawie. 90 lat w służbie lasom

4 października 2011 10:21 2011 Wersja do druku

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie.
90 lat w służbie lasom
Wojciech Sobociński (red.)
RDLP w Warszawie 2011, s. 179

Jubileusz 90-lecia utworzenia dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie stał się okazją do wydania monografii poświęconej tej jednostce. Książka to zbiorowa praca kilkudziesięciu autorów, w tym dziennikarza „Lasu” Wojciecha Sobocińskiego, który także zredagował całość.
Dzieje leśnictwa na Mazowszu nie zaczynają się oczywiście w momencie powstania Lasów Państwowych. Rozdział poświęcony historii rozpoczyna się w zasadzie od początku, czyli od ustąpienia lądolodu. Sporo miejsca zajmują informacje nt. leśnictwa w XIX-wiecznym Królestwie Polskim, którego Warszawa była administracyjnym centrum. W Warszawie zapadały też pierwsze decyzje dotyczące organizacji leśnictwa w odrodzonej po zaborach Rzeczpospolitej, które podporządkowano wówczas Zarządowi Głównemu Dóbr Państwowych. Jeden z czterech zarządów okręgowych powstał w Warszawie. W listopadzie 1920 r. jego naczelnikiem został Adam Loret, przyszły dyrektor Lasów Państwowych.
Loret był też pierwszym dyrektorem Zarządu Okręgowego Lasów Państwowych w Warszawie. Była to najbardziej rozległa dyrekcja w Polsce, grupująca aż 37 powiatów. W 1924 r. dołączono do niej nawet lasy na terenie Śląska Cieszyńskiego.Loretowi poświęcono w książce nieco więcej miejsca niż innym dyrektorom, przy okazji uzupełniając i prostując kilka faktów z jego biografii.
Najobszerniejsza część książki to prezentacja jednostek wchodzących w skład RDLP (14 nadleśnictw i Zespołu Składnic LP w Siedlcach). Danym o nadleśnictwie towarzyszy zarys jego historii, informacja o gospodarce leśnej i ochronie przyrody. Kształt kilkustronicowych opisów to oczywiście efekt zaangażowania i inwencji autorów, ale niezaprzeczalnie wynika on także z dostępności materiałów. Ta, sądząc po tekstach i ilustracji, musiała być różna. I tak np. gdy charakterystyce niektórych nadleÊnictw towarzyszą ciekawe fotografie archiwalne, w przypadku innych brak choćby jednego zdjęcia nawiązującego do 90-letniej historii RDLP. Szkoda, że nie zawsze w Lasach doceniamy gromadzenie materiałów historycznych. I tym lepiej, że RDLP zdecydowała się na wydanie monografii. Być może książka zmobilizuje kogoś do poszukiwań archiwalnych? Bo na pewno dla następców dzisiejszych gospodarzy warszawskich lasów stanie się cennym źródłem historycznym.          

RaZ