Projekt nowelizacji ustawy o lasach zakłada, że Lasy Państwowe (LP) mają wpłacać 2% swoich przychodów ze sprzedaży drewna na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). W uzasadnieniu ministerstwa możemy przeczytać, że projektowane zmiany nie będą miały wpływu na działalność LP i nie stanowią zagrożenia dla stabilności organizacji. Projekt wzbudził ogromne kontrowersje, szczególnie, że na zgłaszanie uwag wyznaczono tylko 7 dni, a w prośbie o przedstawienie stanowiska pominięto kluczowe organizacje związkowe działające w LP.
Dyrekcja Generalna LP miałaby według projektu dokonywać wpłat na rzecz NFOŚiGW za każdy kwartał, w wysokości 2% przychodów uzyskanych za dany kwartał przez LP ze sprzedaży drewna w nadleśnictwach. Zgodnie z założeniami przyjętymi przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ), przy pozyskaniu rzędu 35-40 mln m³ drewna, co roku do NFOŚiGW będzie wpływać z LP ponad 200 mln zł.
Krajowa Sekcja Pracowników Leśnictwa (KSPL) NSZZ „Solidarność” oskarża ministerstwo o próbę utworzenia swoistego subfunduszu, kolejnej ustawy, która ma obciążyć LP daniną. KSPL wytyka również resortowi, że w projekcie nie wskazano dokładnie na co mają zostać wydane pieniądze, a na konsultacje przeznaczono tylko 7 dni – nie zapraszając do nich reprezentatywnych związków zawodowych. Według związku kolejne obowiązkowe obciążenia oznaczają systemowe osłabianie największego przedsiębiorstwa przyrodniczo-leśnego w Unii Europejskiej.
Związek Leśników Polskich w Rzeczypospolitej Polskiej (ZLP) przedstawił jasne stanowisko, że nie zgadza się na to, by kluczowe decyzje dotyczące przyszłości LP zapadały za zamkniętymi drzwiami. Według związkowców MKiŚ próbowało procedować projekt ustawy z pominięciem Rady Dialogu Społecznego (RDS). ZLP zauważa również, że projekt jest próbą destabilizacji sytuacji finansowej LP bez uwzględnienia realiów rynkowych. Związek wystosował do ministerstwa pismo z żądaniem wyjaśnień i natychmiastowego włączenia projektu pod obrady RDS.
Sprzeciw wobec projektu ustawy wystosowali również przedsiębiorcy leśni. Mniejsza podaż drewna i rosnące koszty działalności LP nie będą obojętne dla nabywców i najprawdopodobniej będą skutkować znacznie wyższymi cenami surowca.