Lasy państwowe emitują obligacje

Szwedzkie państwowe gospodarstwo leśne Sveaskog, któremu podlega 14% powierzchni leśnej Szwecji, wyemitowało w październiku 2024 r. tzw. zielone obligacje o łącznej wartości 1,3 mld koron szwedzkich (ok. 487 mln zł). Okres wykupu obligacji wynosi pięć lat. Emisja obejmuje dwie transze. Jedna transza jest warta 400 mln koron (ok. 150 mln zł) i składa się z obligacji o oprocentowaniu zmiennym (STIBOR 3M + 75 punktów bazowych), druga to obligacje o łącznej wartości 900 mln koron (ok. 337 mln zł) i stałym oprocentowaniu rocznym równym 2,775%. Obligacje będą notowane na sztokholmskiej giełdzie NASDAQ Sustainable Bonds.

Wizją Sveaskogu jest bycie światowym liderem w zakresie zrównoważonego kreowania wartości lasów. Nieustannie pracujemy więc nad rozwojem naszej działalności, tak aby na różne sposoby tworzyć wartość na bazie naszych lasów i gruntów – mówi Claes Rasmuson, dyrektor ds. finansów Sveaskogu.

Instrument finansowy, który jest określany mianem zielonych obligacji, funkcjonuje w Szwecji od 11 lat. Wcześniej był stosowany w zasadzie tylko do wspierania specjalnych projektów związanych ze zrównoważonym rozwojem, a nie do finansowania całego zakresu działalności firm. W 2016 r., po przejściu specjalnego audytu, Sveaskog jako pierwszy szwedzki podmiot gospodarczy został uznany za tzw. czysto zieloną firmę. Taki status oznacza, że Sveaskog może przeznaczać wpływy z zielonych obligacji na finansowanie całego zakresu swojej działalności. Sveaskog wyemitował swoje pierwsze zielone obligacje już w 2016 roku. Cieszyły się one dużym zainteresowaniem i zostały uplasowane u co najmniej siedmiu szwedzkich inwestorów instytucjonalnych.

Sveaskog działa w formie niegiełdowej spółki akcyjnej. Ma w swojej pieczy przeszło 3 mln ha lasów. Zatrudnia przeciętnie 880 pracowników, w tym ok. 660 osób na stanowiskach nierobotniczych. Rocznie pozyskuje we własnych lasach blisko 5 mln m3 drewna przy przyroście przeszło 12 mln m3.

Źródło: www.sveaskog.se

Elmia Wood teraz co dwa lata

Szwedzka spółka targowo-wystawiennicza Elmia ogłosiła w listopadzie 2024 r. decyzję o przejściu z czteroletniego na dwuletni cykl organizowania renomowanych międzynarodowych targów leśnych Elmia Wood. Stało się to możliwe dzięki nowej umowie gruntowej podpisanej z farmą Bratteborg w gminie Vaggeryd na okres do 2029 r. (z opcją przedłużenia do 2037 roku). Równolegle spółka postanowiła wstrzymać organizowanie krajowych targów leśnych SkogsElmia, czyli tzw. Małej Elmii.

Jesteśmy dumni z projektu Elmia Wood jako targów leśnych o wysokiej jakości i międzynarodowym charakterze. To koncepcja, która gromadzi całą branżę leśną w lesie. Widzimy duży potencjał w umożliwieniu targom dalszego rozwoju i wzrostu na terenach farmy Bratteborg – mówi Johannes Hansson, kierownik targów Elmia Wood.

Najbliższa edycja targów Elmia Wood została zaplanowana na 5–7 czerwca 2025 r. na terenach farmy Bratteborg. Organizatorzy zapowiadają położenie większego niż wcześniej nacisku na pokazy maszyn i innowacje. Pętla targowa ma mieć długość 3,5 km. Powierzchnia targów będzie zwarta. Niemniej pojawi się nowa strefa: sektor arborystyczny. Pod koniec listopada 2024 r. organizatorzy twierdzili, że zainteresowanie nową edycją jest większe niż ostatnimi targami Elmia Wood, które miały miejsce w 2022 roku. Przyznali jednak, że na liście wystawców brakowało jeszcze niektórych głównych producentów maszyn leśnych.

Targi leśne Elmia Wood, które po raz pierwszy odbyły się w 1975 r., były wcześniej największą na świecie imprezą tego typu: notowały 50 tys. odwiedzających z 40–50 krajów i 500 wystawców. Swoje nowości prezentowali na Elmii liczni producenci maszyn leśnych do pozyskiwania drewna kłodowanego. Jednak z czasem zaczęły się nasilać głosy krytyczne w stosunku do koncepcji tej imprezy (zbyt wiele drobnego sprzętu, wysokie opłaty).

Ostatnie targi leśne Elmia Wood, które miały miejsce w czerwcu 2022 r., były mniejsze niż dawniej. Brakowało na nich czołowych światowych producentów maszyn leśnych. Przyłączyli się oni bowiem do inicjatywy zrzeszenia szwedzkich dostawców maszyn (MaskinLeverantörerna, w skr. ML), powołującej do życia nowe międzynarodowe targi leśne – Swedish Forestry Expo. Ich premierowa edycja odbyła się 1–3 czerwca 2023 r. w Sztokholmie, na terenie obiektu Solvalla (tereny toru wyścigów konnych). Targi Swedish Forestry Expo mają formę wystawy statycznej. Ich koncepcja zakłada koncentrację na większym sprzęcie leśnym do użytku profesjonalnego, dającą jego producentom możliwość poświęcenia więcej czasu ich klientom. Lokalizacja imprezy w Sztokholmie ma ułatwiać klientom przybycie na nią niezależnie od miejsca ich siedziby.

Zrzeszenie ML, w którego sekcji leśnej skupieni są tacy producenci maszyn leśnych, jak John Deere Forestry, Komatsu Forest, Ponsse, Rottne i Eco Log, uważa że pierwsza edycja targów Swedish Forestry Expo odniosła sukces. W zamyśle organizatorów miały to być kompaktowe targi dużych maszyn leśnych i ich wyposażenia – i tak właśnie było. Następna edycja targów Swedish Forestry Expo została zaplanowana na 2027 rok.

Źródło: www.elmia.se, www.nordicwoodjournal.com

Projekt zalesienia 10% użytków rolnych

Duńskie władze do 2045 r. zamierzają przekształcić łącznie 10% użytków rolnych Danii w lasy i obszary wolnej przyrody. Zdaniem rządu będzie to największa zmiana w duńskim krajobrazie od przeszło 100 lat.

Projekt, który został przedstawiony na konferencji prasowej 18 listopada 2024 r., jest elementem tzw. zielonego trójpodziału, czyli porozumienia partii tworzących duńską koalicję rządzącą. W grę wchodzą: powstanie 250 tys. ha nowych lasów, restytucja mokradeł, ekstensyfikacja użytkowania gruntów i pozostawienie części lasów do naturalnego rozwoju. W ciągu następnych dwóch dziesięcioleci władze mają przeznaczyć łącznie blisko 43 mld koron duńskich (ok. 25 mld zł) na zakup ziemi od rolników na cele realizacji projektu.

Według duńskich organizacji rolników przekształcenie 10% użytków rolnych w lasy i obszary wolnej przyrody stanowi wielkie wyzwanie. – To będzie naprawdę ciężka praca, ponieważ musimy znaleźć obszary, które można wykorzystać do osiągnięcia tego celu – mówi Jakob Spangsberg, reprezentant Związku Rolników Zachodniej Jutlandii. Duńska Rada ds. Rolnictwa i Wyżywienia z zadowoleniem przyjęła szerokie porozumienie polityczne w tej sprawie, ponieważ pozwoliło ono zadbać o bezpieczeństwo rolnictwa. Uważa jednak, że wybrane spośród różnych propozycji rozwiązanie nie jest najkorzystniejsze dla branży, ponieważ zwiększa stawiane przed nią wymagania w zakresie redukcji emisji azotu.

Źródło: www.forstpraxis.de

Rośliny wędrują na zachód

Europejskie rośliny leśne migrują na zachód średnio w tempie 3,6 km rocznie. Głównym tego powodem jest nie tyle zmiana klimatu, ile depozycja azotu. To jeden z nieoczekiwanych wyników analizy przeprowadzonej przez naukowców z Niemieckiego Centrum Zintegrowanych Badań nad Bioróżnorodnością (iDiv) i Uniwersytetu Gandawskiego w Belgii.

Badacze zanalizowali zasięg występowania 266 europejskich gatunków roślin leśnych w ostatnich kilkudziesięciu latach. Wykorzystali dane już z 1933 roku. Doszli do wniosku, że prawdopodobieństwo przemieszczania się roślin leśnych na zachód jest 2,6 razy większe niż na północ: 39% badanych gatunków roślin przemieszczało się na zachód, a tylko 15% – na północ. Zwłaszcza gatunki tolerujące azot wykazują szybkie rozprzestrzenianie się w kierunku zachodnim. Jeśli są one roślinami o dużej zdolności konkurencyjnej, proces ten odbywa się często kosztem wyspecjalizowanych lokalnych roślin leśnych.

Wyniki analizy nasuwają następne pytanie: „W jaki sposób ekosystemy mogą się przystosować do rosnących temperatur, skoro przesunięcia w obrębie różnorodności biologicznej są implikowane głównie innymi zmianami środowiskowymi, w szczególności zanieczyszczeniem powietrza?”. Znalezienie odpowiedzi na to pytanie ma duże znaczenie zarówno dla rolników i leśników, jak i dla decydentów politycznych.

Źródło: www.forstpraxis.de

Bez zwolnień w Agencji Leśnej

Nadzorująca gospodarkę leśną w Szwecji Agencja Leśna, która zatrudnia ok. 800 osób, zapowiadała latem 2024 r. zwolnienie 97 swoich pracowników. Zwolnienia były planowane w związku z dużym spadkiem wolumenu finansowania tej instytucji z budżetu państwa.

Z planowanej redukcji zatrudnienia Agencja Leśna wycofała się na początku października 2024 r. po ogłoszeniu przez szwedzki rząd projektu nowelizacji preliminarza budżetowego na rok 2025, przewidującej zwiększenie finasowania tej leśnej instytucji nadzorczej o 45 mln koron szwedzkich. – Ogłoszenie kilka tygodni temu projektu zmian w ustawie budżetowej radykalnie zmieniło sytuację. Analiza zarówno naszej sytuacji finansowej po latach oszczędzania, jak i możliwości wykorzystania dotacji celowej wykazuje, że nie musimy już nikogo zwalniać i wypowiedzenia można anulować – cieszy się Herman Sundqvist, dyrektor generalny Agencji Leśnej.

Dotacja celowa, uwzględniona w projekcie szwedzkiego preliminarza budżetowego, jest przeznaczona przede wszystkim na prowadzenie prac związanych z problematyką unijną i międzynarodową oraz z zagadnieniami nadzorczymi w kontekście zmian w przepisach prawa dotyczących ochrony gatunków.

Agencja Leśna, podlegająca Ministerstwu Spraw Wiejskich i Infrastruktury, monitoruje wykonywanie ustawy o lasach na całym obszarze Szwecji (zarówno w lasach państwowych, jak i w prywatnych), administruje funduszami subsydiów dla prywatnych właścicieli lasów, zajmuje się doradztwem fachowym i pełni funkcję urzędu statystycznego, odpowiedzialnego za trzy działy statystyki leśnictwa (produkcja, zatrudnienie oraz aspekty ekologiczne i społeczne). Główna siedziba Agencji Leśnej znajduje się w mieście Jönköping. Dyrekcja centralna liczy 12 osób. Centrali podlegają trzy oddziały regionalne – północny, środkowy i południowy – które z kolei dzielą się na oddziały lokalne. W Agencji Leśnej, która w sumie ma ok. 75 biur, pracują nie tylko leśnicy, lecz również specjaliści z innych dziedzin.

Źródło: www.skogsstyrelsen.se

Pozyskanie płodów runa leśnego w 2023 roku

W 2023 r. Czesi chodzili do lasu częściej, ale zebrali mniej płodów runa leśnego niż zwykle. Przynajmniej raz w miesiącu wybrało się do lasu 74,7% mieszkańców Czech. To wzrost o 10% w stosunku do roku wcześniejszego. Liczba osób, które nie odwiedziły lasu (10,4%), była mniejsza niż w roku 2022 (11,8%).

Nasi południowi sąsiedzi zebrali w 2023 r. 28,85 tys. t płodów runa leśnego. Ilość ta odpowiada 3/4 wieloletniej średniej rocznej. Liczba gospodarstw domowych, których członkowie zbierają płody runa leśnego, maleje od 2020 roku. W 2023 r. najczęściej zbieranymi płodami były grzyby, jagody, maliny i jeżyny.

Łączna wartość płodów runa leśnego zebranych w 2023 r. w czeskich lasach szacowana jest na 6 mld koron czeskich (ok. 1 mld zł). Najczęściej zbierane były grzyby (17,34 tys. t o szacowanej wartości 3,67 mld koron). Na drugim miejscu znalazły się jagody (5,3 tys. t; 1,07 mld koron). Do najrzadziej zbieranych płodów należały brusznica i bez czarny.

Czeski las to miejsce wyjątkowe pod względem piękna, różnorodności i możliwości dostarczania nam płodów runa leśnego. Czesi lubią urozmaicać swoje spacery zbieraniem tych płodów i w tym narodowym hobby są jednymi z najaktywniejszych w Europie – mówi Marek Výborný, czeski minister rolnictwa.

Liczba pobytów w czeskich lasach wzrasta od 2020 roku. Na jednego mieszkańca Czech przypadło w 2023 r. ok. 47 pobytów w lesie. Natomiast na jeden hektar lasu przypadły 203 pobyty. To o przeszło 100% więcej od średniej długookresowej.

Wolny wstęp do lasów to w Czechach przywilej, który powinniśmy szanować. W Europie nie jest to wcale taka oczywista sprawa – zaznacza minister Výborný.

RokLiczba wizyt
w roku
na 1 mieszkańca
Liczba wizyt
w roku
na 1 ha lasu
201625105
20172188
20182085
20192398
202036155
202134148
202237158
202347203
średnio2398

Źródło: www.silvarium.cz

Kompresja organizacji lasów państwowych

Jesienią 2024 r. rozpoczęła się reorganizacja Państwowego Przedsiębiorstwa Wyspecjalizowanego Lasy Ukrainy, które ma w swojej pieczy 6,6 mln ha ukraińskich państwowych gruntów leśnych. Dokonywana jest przede wszystkim kompresja struktury organizacyjnej przedsiębiorstwa. Jednocześnie następuje cyfryzacja procesów gospodarki leśnej.

Ukraińskie lasy państwowe rozpoczęły działalność w formie jednego, scentralizowanego podmiotu gospodarczego o czteroszczeblowej strukturze organizacyjnej pod koniec 2022 roku. Lasy Ukrainy składały się wówczas z dyrekcji centralnej, dziewięciu dyrekcji regionalnych i 148 gospodarstw filialnych, w których zgrupowanych było łącznie 1451 nadleśnictw. Obecnie przeprowadzany jest proces redukcji liczby gospodarstw filialnych i przenoszenia zarządzania finansami, kadrami i innymi funkcjami administracyjnymi ze szczebla filialnego na szczebel dyrekcji regionalnych. Koordynację prac w terenie przejmują zaś nadleśnictwa.

Ostatecznym celem reformy jest nie centralizacja, lecz wprowadzenie wszędzie jednolitych standardów zarządzania. Zdecydowaliśmy na przykład o częściowym powrocie procesu udzielania zamówień na szczebel dyrekcji regionalnych, ponieważ są tam już specjaliści, którzy mogą przeprowadzać ten proces zgodnie z odpowiednimi przejrzystymi procedurami. Na szczeblu regionalnym zaczniemy także sporządzać plan inwestycyjny na przyszły rok – mówi Jurij Bołochowiec, dyrektor generalny Lasów Ukrainy.

Ukraińcy korzystają z litewskich doświadczeń w zakresie reformy ładu korporacyjnego lasów państwowych. Uważają bowiem Litwę za wzór udanych reform w całym sektorze przedsiębiorstw państwowych, tym bardziej że Litwini już przed siedmioma laty stanęli przed podobnymi wyzwaniami, z jakimi dziś boryka się Ukraina, reformując swój sektor państwowy. Ukraińcy zamierzają jednak zreformować swoje państwowe leśnictwo głębiej niż Litwini. Docelowo Lasy Ukrainy mają zostać przekształcone w spółkę akcyjną, której wyłącznym właścicielem będzie państwo. Pierwszym krokiem na drodze poprawy ładu korporacyjnego Lasów Ukrainy było ich włączenie do katalogu podmiotów gospodarczych sektora państwowego, szczególnie ważnych dla ukraińskiej gospodarki. Członkowie zarządów i rad nadzorczych takich podmiotów są wyłaniani w otwartym konkursie przeprowadzanym pod kontrolą specjalnej komisji nominacyjnej. W jej skład wchodzą przedstawiciele nie tylko różnych ukraińskich organów państwowych, lecz również organizacji międzynarodowych.

Od jesieni 2024 r. Lasy Ukrainy sprzedają drewno na aukcjach z mechanizmem stopniowego kształtowania cen (wpierw rosnąco, później malejąco). Informacje o średnich ważonych cenach sortymentów w poszczególnych regionach Ukrainy są dostępne na stronie internetowej przedsiębiorstwa. Z nabywcami drewna podpisywane są umowy półroczne. Planowane jest wprowadzenie także umów rocznych.

Reorganizacja Lasów Ukrainy przeprowadzana jest w sposób zabezpieczający dotychczasowy zakres certyfikacji ich gospodarki leśnej. W systemie FSC certyfikowanych jest 4,6 mln ha powierzchni leśnej Lasów Ukrainy, w systemie PEFC – 0,25 mln ha.

Źródło: www.e-forest.gov.ua

Pożary lasów źródłem przeogromnej emisji CO2

W 2023 r. pożary kanadyjskich lasów spowodowały większą emisję CO2 niż spalanie paliw kopalnych we wszystkich innych krajach poza trzema: tylko Chiny, Stany Zjednoczone i Indie uwolniły więcej CO2 do atmosfery. Wskazują na to wyniki studium analitycznego, opublikowanego niedawno w czasopiśmie „Nature”. Analizę przeprowadził zespół naukowców z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego oraz uniwersytetów w Kanadzie, Holandii i amerykańskim stanie Missouri.

Niezwykle wysoka temperatura powietrza i susza przyczyniły się do tego, że rok 2023 był najdotkliwszym sezonem pożarowym w historii Kanady. Łączna powierzchnia pożarów sięgnęła 15 mln ha. Naukowcy obawiają się, że spotęgowanie pożarów kanadyjskich lasów borealnych może istotnie wpłynąć na prognozy globalnej zmiany klimatu, ponieważ lasy te odgrywają ważną rolę w pochłanianiu CO2 ocieplającego planetę. Autorzy studium obliczyli, że całkowita emisja z pożarów wyniosła ok. 647 teragramów węgla (1 teragram = 1 mln ton). Jest to wartość znacznie przekraczająca typowy poziom emisji z pożarów lasów w Kanadzie, który w ciągu ostatnich dziesięciu lat wahał się w granicach od 29 do 82 teragramów węgla.

Pożary kanadyjskich lasów borealnych były zawsze zjawiskiem normalnym i powszechnym, ale w ostatnich latach ich intensywność i częstość znacznie wzrosły. W 2023 r. Kanada doświadczyła najgorętszego i najsuchszego lata od 1980 roku. Choć większość pożarów wygasła do jesieni, rekordowa ich liczba nadal utrzymywała się pod grubymi warstwami śniegu przez całą zimę.

Sezon pożarowy 2024 był w kanadyjskich lasach łagodniejszy niż poprzedni, ale zgodnie z prognozami może pociągnąć za sobą drugą co do wielkości emisję CO2 w okresie od 2003 r., ustępującą jedynie emisji z niszczycielskich pożarów roku 2023. W świetle wyników najnowszych badań, tempo utraty lasów borealnych Kanady wskutek pożarów jest szybsze od tempa ich regeneracji.

Kanada, której lasy stanowią 8,5% całkowitej powierzchni leśnej Ziemi, bardzo dotkliwie odczuwa skutki zmiany klimatu. Ze względu na dużą masę lądu klimat tego kraju ociepla się dwa razy szybciej, niż wynosi średnia światowa, a klimat jego regionu arktycznego – trzy razy szybciej. Latem 2023 r. temperatura w Kanadzie była o 2,2°C wyższa od średniej historycznej.

Źródło: www.bbc.com

Ponownie zmierzyli swoje najwyższe drzewo

Za najwyższe drzewo w Czechach uznawana jest od 2014 r. daglezja zielona rosnąca w lesie w krainie Żeleznobrodsko, położonej na styku Gór Izerskich i Karkonoszy niedaleko granicy z Polską. Po dziesięciu latach Czesi ponownie zmierzyli swoją rekordzistkę, która jest jednym z największych drzew w Europie. Został również oceniony stan zdrowotny 145-letniej daglezji, której miąższość przekracza 30 m3. Pomiary zostały dokonane pod patronatem czeskiej reprezentacji PEFC przez arborystę z firmy TreeServis.

Drzewostan z największą daglezją należy do firmy Cortuum, która od dawna jest posiadaczem certyfikatu PEFC.

Gospodarka leśna w naszym kraju jest na bardzo wysokim poziomie, co wynika z więcej niż 250-letniej historii leśnictwa. Republika Czeska była również jednym z założycieli PEFC. Jednocześnie byliśmy jednym z pierwszych krajów, które wdrożyły do praktycznego stosowania funkcjonalny system certyfikacji lasów. Obecnie posiadamy certyfikaty obejmujące 70% naszych posiadłości leśnych – informuje Stanislav Slanina, dyrektor wykonawczy czeskiej reprezentacji PEFC.

Arborysta Štěpán Kriegler, dokładnie mierząc wysokość drzewa od wierzchołka do podstawy, uzyskał wynik równy 66,72 m. To oznacza, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat daglezja urosła o 2,67 m. Drzewo zachowuje witalność.

Źródło: www.silvarium.cz

Lasy coraz słabszym ogniwem ochrony klimatu

Zgodnie z wynikami ostatniej, czwartej wielkoobszarowej inwentaryzacji lasów w Niemczech (BWI 2022), ogłoszonymi w Berlinie na początku października 2024 r. przez Instytut Badawczy im. Johanna Heinricha von Thünen (TI), zasób węgla akumulowanego w niemieckich lasach zmniejszył się o 41,5 mln t od 2017 roku. Jest to efekt spadku zapasu. Obecnie bowiem zapas niemieckich drzewostanów wynosi 3,6 mld m3, a w 2017 r. sięgał 3,8 mld m3. Kurczenie się niemieckiego zapasu wiąże się z utratą zasobów drzewnych w wyniku nawałnic, suszy i gradacji szkodników owadzich. Przyrost roczny zmniejszył się o 16% i kształtował się na poziomie 2012 roku.

Przekształcanie się niemieckich lasów z pochłaniacza CO2 w jego emitor nie wróży dobrze niemieckiej polityce proklimatycznej. Rząd federalny postawił sobie za cel osiągnięcie neutralności pod względem bilansu gazów cieplarnianych w Niemczech do 2045 roku. W planie tym lasy są swego rodzaju dżokerem: wraz z torfowiskami mają co roku neutralizować emisję co najmniej 40 mln t CO2. Celem jest zrównoważenie emisji w transporcie i przemyśle. Bez lasów będzie to trudne.

Wielkoobszarowa inwentaryzacja lasów w Niemczech odbywa się co dziesięć lat. Inwentaryzacja BWI 2022 rozpoczęła się wiosną 2021 r. Koordynatorem prac była Sekcja Ekosystemów Leśnych TI. Instytucja ta opracowała również wyniki inwentaryzacji. Poprzednie niemieckie wielkoobszarówki miały miejsce w latach 2011–12, 2001–02, 1986–88.

Źródło: www.forstpraxis.de

idź do strony: