Pochylony nad pniem, skupiony na wyliczeniach, czy też zwyczajnie spoglądający w las. Czasem ma nogi dwie, czasem zaskakuje ośmioma. Niekiedy nawet go nie widać. Są chwile, gdy musi wypoczywać, znużony porannym słońcem. Są także takie, kiedy mimo deszczu dogląda swojego „gospodarstwa”. Jest też moment na oddech, gdy po ciężkim dniu wraca do domu, słuchając szumu drzew. Leśnik przy pracy, bo to właśnie ON jest bohaterem drugiej edycji naszego konkursu fotograficznego, sprawił Wam sporo problemów. Być może spowodował je kolor munduru, idealnie zlewający się z otoczeniem? A może olbrzymia powierzchnia lasu, której musi doglądać? Części z Was nie udało się go odnaleźć. Całe szczęście pokaźna grupa fotografujących leśników potrafi sfotografować siebie samych, czasem nawet z przymrużeniem oka.