Nissan X-Trail - udany średniak?

8 kwietnia 2014 10:58 2014 Wersja do druku

Nissan X-Trail był pierwszym autem tego koncernu, które posiadało napęd 4 x 4, ale było pozbawione reduktora i ciężkiej ramy. Auto pojawiło się na rynku w odpowiedzi na wzrastający popyt na auta typu SUV. Czy pojazd łączący cechy kombi, minivana i terenówki może sprawdzić się w roli pojazdu leśnika?


Prototyp został zaprezentowany na targach w Paryżu w 2000 r., do sprzedaży zaoferowano X-Trail’a już rok później. Auto oparto na płycie podłogowej Almery, do stosunkowo obszernego nadwozia przypominającego kombi przytwierdzono wszystkie elementy podwozia, w tym elektronicznie sterowany układ napędowy All Mode 4 x 4.
Na początku Nissana wyposażano w dwa podstawowe silniki – 2,0 benzyna i 2,2 diesel, z czasem wzmocniono silnik diesla i zaoferowano mocniejszy silnik benzynowy o pojemności 2,5 l. Pojawieniu się na rynku mocniejszego diesla (2004 r.) towarzyszyły inne modernizacje: wprowadzono nowoczesny system stabilizacji toru jazdy ESP+, zmieniono nieco lampy, przedni grill, zaoferowano dalekosiężne reflektory, wkomponowano relingi dachowe.

We wnętrzu poprawiono szereg drobiazgów, mających wpływ na komfort jazdy i obniżenie poziomu wibracji i hałasu. Kolejna gruntowna modernizacja wykonana w 2007 r.objęła więcej zmian, z zewnątrz nadwozie urosło i uległo dalszym drobnym zmianom. We wnętrzu nastąpiła rewolucja, zegary zostały przeniesione ze środka deski rozdzielczej za koło kierownicy. Pojawił się nowy silnik diesla rodem z Renault, o mniejszej pojemności i większej mocy. Ostatni face lifting X-Trail przeszedł w 2010 roku.

Fot. S. Kołacz (2)



Charakterystyczne nadwozie produkowane do 2006 roku
Masywniejszy przód po modernizacji w 2007 roku

Nadwozie i wnętrze

Nadwozie nawiązuje swoim kształtem do klasycznych terenówek i aut typu kombi. Płasko poprowadzona maska, pionowo opadająca tylna klapa, przetłoczenia na nadkolach, duże przednie reflektory przywołują na myśl starszego brata – Nissana Patrola. Tak zaprojektowane nadwozie jest rozpoznawalne, pozwala też na wygospodarowanie we wnętrzu sporo miejsca zarówno dla pasażerów, jak i dla ich bagażu. Deska rozdzielcza była surowa i uporządkowana – dla wielu osób centralne usytuowanie zegarów jest wręcz szokujące, zaleta tego rozwiązania to brak możliwości przesłonięcia zegarów kołem kierownicy. Po kilku dniach można przywyknąć do tego widoku. Deskę ożywiono, zmieniając w 2004 r. pokrętła i panel środkowy.

                                 Fot. S. Kołacz

                                 Pojemny bagażnik młodszej wersji
                             

Materiały użyte we wnętrzu są dobrej jakości i dobrze spasowane. Zarówno z przodu, jak i z tyłu praktycznie każdy znajdzie dla siebie sporo miejsca, przednie fotele zapewniają boczne podparcie. Bagażnik jest ustawny i obszerny, dostać się do niego łatwo dzięki wysoko podnoszonej klapie. Deska rozdzielcza przeszła rewolucyjne zmiany przy okazji kolejnej modernizacji (2007 r.), zegary zawędrowały przed kierowcę, dokonano wielu drobnych zmian, m.in. przybyło schowków, poduszek powietrznych itp. Zawsze w opcji można było zamówić pełną elektrykę, klimatyzację, kamery cofania i wiele innych dodatków wpływających na bezpieczeństwo i komfort jazdy.


Fot. S. Kołacz (2)


Deska rozdzielcza z zegarami na środku po modernizacji z 2004 roku
Deska rozdzielcza z zegarami za kołem kierownicy po modernizacji z 2007 roku

Silniki i przeniesienie napędu

Do 2007 r. wszystkie silniki montowane w X-Trail’u były konstrukcjami Nissana (japońskie), późniejsze silniki diesla 2,0 l pochodziły z koncernu Renault, z którym Nissan ściśle współpracuje. Najsłabszemu dieslowi brakuje trochę „ducha”, wystarcza jednak do sprawnego przemieszczania się. Mocniejsze diesle (zarówno 2,0, jak i 2,2 l) w połączeniu z sześciobiegową skrzynią biegów oferują dobre przyśpieszanie, nie okupując tego wyższym spalaniem.

Silniki benzynowe to udane jednostki sprawnie poruszające auto, mniejszy silnik 2,0 doskonale znosi współpracę z LPG i cieszy swego właściciela dużymi przebiegami bez awarii. Mocniejsza benzyna wspaniale współpracuje z automatyczną skrzynią biegów, oferuje najlepsze osiągi, okupując to jednak sporym zużyciem paliwa.

Wszystkie diesle spalają od niespełna 7–9 l ON/100 km, mniejszy benzynowiec zużywa przeciętnie ok. 10 l benzyny, większy ok. 12 l przy spokojnej jeździe. W dieslach zdarzają się problemy z rozciągniętym łańcuchem rozrządu, sporadycznie pojawiają się problemy z zaworem pompy wtryskowej i czujnikiem listwy wtryskiwaczy oraz rozszczelnienia intercoolera; benzynowce nie mają typowych dla diesli awarii.


W układzie przeniesienia napędu mamy zarówno manualne, jak i automatyczne skrzynie biegów – nie sprawiają one kłopotu, czasami daje znać o sobie przyśpieszone zużycie koła dwumasowego, z reguły wpływ na to ma agresywna jazda. Sprawdzony układ napędowy All Mode 4 x 4 oferuje kierowcy trzy możliwości napędu: napęd przedniej osi (2WD), automatyczny napęd na dwie osie (auto) oraz zablokowany 4 x 4 (lock – działa do 40 km/godz.), sprzęgło jest wtedy zblokowane, a napęd jest rozdzielany 50/50 pomiędzy przednią i tylną oś. Układ ten nie sprawia problemów. Jeżeli nie będziemy próbować ekstremalnej jazdy terenowej, to pozwoli nam on na sprawne poruszanie się po oblodzonych drogach i w terenach leśnych.


Zawieszenie, hamulcei komfort jazdy

Zastosowano tu niezależne zawieszenie obu osi ze znaczącym prześwitem (20–21 cm). Reagowanie X-Traila na nierówności jest uniwersalne, sprawdza się w miejskiej jeździe i na leśnych duktach, niestraszne mu ciasne skręty. Nadwozie przy tym wychyla się minimalnie i mimo sporych powierzchni bocznych jest mało podatne na podmuchy wiatru. Wszystkie koła oparte są na kolumnach Macphersona, z przodu zastosowano pełne wahacze „trójkątne”, z tyłu podwójne wahacze poprzeczne i pojedyncze wzdłużne. Tylne wahacze potrafią ulegać awariom w terenie ze względu na brak osłon, szybkiemu zużyciu potrafią ulegać również łożyska kół.

Układ hamulcowy wykorzystujący tarcze hamulcowe należy do skutecznych, ze względu na niezbyt wysoką masę pojazdu nie uprzykrza życia właścicielom pojazdów. Systemy wspomagające jazdę w terenie działają, wykorzystując układ hamulcowy; nie stosowano tu blokad mechanizmów różnicowych.


Zalety:

• przestronne i wygodne wnętrze,

• wysoki komfort jazdy w każdych warunkach,

• dostępne bogate wyposażenie,

• wysoka jak na SUV-a sprawność terenowa.


Wady:

• stosunkowo wysoka cena lepiej wyposażonych aut,

• mało trwałe łożyska kół,

• awaryjne wspomaganie kierownicy,

• wysokie ceny oryginalnych części,

• kłopotliwa fabryczna nawigacja.


Podsumowując: X-Trail to auto, któremu trudno zarzucić istotne wady. Jest dobrze wyposażony, ma przestronne wnętrze i całkiem niezły napęd 4 × 4. Podobać się może klasyczna bryła, której kolejne modernizacje były czynione z gustem. Silniki nie należą do paliwożernych i przesadnie awaryjnych. Duże znaczenie ma japoński rodowód, nobilitujący X-Trail’a. Ten SUV Nissana jest zatem godną rozważenia propozycją dla leśników.

Sebastian Kołacz

(nr 7/2014)

Uwagi, sugestie lub opisy aut proszę kierować na adres: seba4x4@o2.pl.

Kolejny temat: „Daihatsu Terios – niepozorny maluch z pięcioma drzwiami” w numerze 9/2014.



Piotr, RDLP w Pile, Nissan X-Trail, rocznik 2005: Swojego X-Trail’a kupiłem w kwietniu 2012 roku. Auto miało przejechane 120 tys. km i było wyprodukowane w roku 2005. Do chwili obecnej przejechałem nim 32 tys. km. Nissan sprawdza się i w dłuższych trasach, i w codziennym użytkowaniu, także na leśnych drogach. Średnie spalanie to ok. 7,4 l/100 km, na trasie potrafi spalić zdecydowanie mniej, ale wymaga wówczas oszczędnej jazdy. W terenie z włączonym napędem spalanie dochodzi do 8–9 litrów.

Moim zdaniem auto jest bardzo udane, jazda szosą daje sporo frajdy, jego moc z powodzeniem można wykorzystać przy wyprzedzaniu. Na szóstym biegu auto ma sporo mocy co skłania do częstego wyprzedzania, a to potrafi skutkować punktami karnymi. Poziom awaryjności jest do przyjęcia, dotychczas wymieniłem klocki hamulcowe, końcówki drążków, łożysko w przednim kole oraz rozszczelnioną chłodnicę. Sądzę, że mój Nissan posłuży mi jeszcze długo.