Mundur czy korporacyjny strój? (nr 15-16/2014)

19 sierpnia 2014 13:45 2014 Wersja do druku

Mundur, także leśny, w polskiej tradycji to symbol prestiżu i autorytetu państwa, a zasadniczym elementem wyróżniającym go stało się, i powinno pozostać, godło państwowe – uważa Leszek Sławomir Pręcikowski, historyk leśnictwa.


Dzieje polskiego munduru leśnego sięgają czasów Królestwa Polskiego, kiedy to w grudniu 1819 r. światło dzienne ujrzał dekret ustanawiający ten mundur. Powołany przez Aleksandra I Królewski Korpus Leśny podzielony został na osiem klas służbowych, z których każda miała odpowiednie umundurowanie. Po raz pierwszy szczegółowo określono wzory dystynkcji służbowych, krój i barwę stroju leśnika, z zachowaniem polskiej symboliki narodowej. Na czapkach oraz na guzikach znalazł się Orzeł Biały(identyczny jak na mundurach Wojska Polskiego). Odtąd, aż po czasy współczesne, towarzyszy on leśnikom w odpowiedzialnej służbie. Odtąd też polscy leśnicy noszą mundury z haftem srebrnym symbolizującym liście dębowe i żołędzie.

Orzeł Biały z 1819 r., noszony na guzikach munduru Leśnego Korpusu Oficerskiego (Królewski Korpus Leśny) oraz na czapkach strażników i strzelców leśnych (rekonstrukcja Leszka S. Pręcikowskiego, rok 2008)


II RP, dwa etapy

Mundur leśnika II RP wyróżniał się elegancją, nienagannym krojem oraz ścisłą dyscypliną zasad jego noszenia. Mundur ten, którego wyróżnikiem pozostał Orzeł Biały, przeszedł wówczas dwa etapy rozwojowe. Pierwszy od 1918 do 1929 r., kiedy to w służbie leśnej noszono mundury o kroju uniformów byłych służb zaborczych, zaadaptowane na potrzeby leśników polskich. Mundury te różniły się w poszczególnych regionach kraju z powodu braku rozporządzenia wprowadzającego jednolite zasady umundurowania służby leśnej w skali odrodzonej Rzeczpospolitej. Elementem wspólnym była rogatywka.

Mundur Officyalistów Strzegących (zwraca uwagę Orzeł Biały na czapkach). "Sylwan", rok 1827; wersja koloryzowana wg Aleksandry Baranowski, rok 2008


– Wiele kwestii związanych z umundurowaniem było wówczas regulowanych na szczeblu lokalnym, zależnie od możliwości i potrzeb – mówi Leszek Sławomir Pręcikowski. – Ówczesne wzory mundurów czerpały tak z doświadczeń byłych państw zaborczych (głównie niemieckich), jak i z rodzących się rodzimych koncepcji i rozwiązań w tej dziedzinie.

Drugi etap (lata 1930–39) zapoczątkowało wydane 1 marca 1930 r. Rozporządzenie Rady Ministrów o umundurowaniu i odznakach służbowych funkcjonariuszy LP. Zasadniczym kolorem umundurowania urzędników leśnych (funkcjonariuszy wyższych) stała się barwa brunatno-zielona. Mundur zdobiły guziki z białego (srebrnego) metalu z Orłem Państwowym o średnicach 23 i 17 mm. Umundurowanie składało się z kurtki, spodni, płaszcza i czapki. Kurtka miała krój wojskowy. Kołnierz był stojąco-wykładany z naszytymi nań (z ciemnozielonego aksamitu) patkami w kształcie równoległoboku, obramowanymi zieloną sukienną wypustką, z wyciętymi kątami prostymi, w tylnych bokach patek. Na patkach umieszczano dystynkcje. Na ramionach były naramienniki miękkie z sukna koloru kurtki, zapięte na małe guziki mundurowe. Urzędnicy pierwszej i drugiej kategorii służbowej oraz pracownicy biurowi kategorii trzeciej mogli nosić kurtki z kołnierzami wykładanymi. Czapka tzw. „angielska”, wykonana z sukna mundurowego, posiadała czarny daszek z brzegiem okutym blachą z białego metalu. Nad otokiem czapki z ciemnozielonego aksamitu znajdował się Orzeł Biały, zaś na samym otoku dwie złożone na krzyż gałęzie dębowe.


          Fot. Arch. B. Morawskiej (2)



Przemieszanie wzorów mundurowych obowiązujących w latach 1918-29 oraz wzory z 1930 roku
Mundur ucznia Państwowej Szkoły dla Leśniczych w Białowieży, wzór z 1930 roku


         Fot. Arch. L. S. Pręcikowskiego (2)



Mundur leśny, wzór z 1930 roku (z prawej)


Ferdynand Buchta, dyrektor LP w Siedlcach. Mundur "oficerski", wzór z 1930 r.; "Kalendarz Leśny Informacyjny", rok 1937

Reforma mundurowa

Szacunek do munduru trwał latami. Ale nic nie trwa wiecznie. Wg Leszka Pręcikowskiego w minionym ustroju nastąpiło rozprężenie dyscypliny mundurowej, przejawiające się m.in. w braku jednolitości kroju i koloru mundurów oraz elementów jego wyposażenia. Toteż w 1998 r. dokonanogruntownej reformy mundurowej. Ustanowiono obowiązujący do dziś jednolity wzór munduru służbowego (spełniającego zarazem funkcję ubioru wyjściowego i galowego na dni uroczyste), koloru oliwkowego. Przyjęto ogólny wzór munduru codziennego, składającego się zasadniczo z zielonej koszuli i krawata, oliwkowych spodni lub spódnicy, swetra kroju wojskowego, kamizelki oraz czapki mundurowej. Określono jednolity wzór mundurów terenowych, ubiór maskujący („panterka”) kroju wojskowego. Ustalono jednolity krój czapki mundurowej (wzorując się na czapce angielskiej) oraz kapelusza. Ustanowiono precyzyjną symbolikę, a po nastaniu nowego ustroju doszedł nowy wzór godła do czapki – Orzeł Biały w koronie wykonany z metalu i osadzony na pojedynczej gałęzi dębowej z żołędziami i widocznym jednym dużym liściem dębu.

W wyniku tych zmian mundur leśnika został dostosowany do nowych czasów, z jednoczesnym zachowaniem ducha wypływającego z chlubnej tradycji. Czy obecnie konsultowany nowy projekt munduru nie zaprzepaści tego, co niesie historia?

Emilian Szczerbicki


Leszek S. Pręcikowski, autor i współautor m.in. pięciu historycznych monografii leśnych, w tym książki pt. „Ludzie lasu i ich mundur”:

Z niepokojem przysłuchuję się dyskusji o projekcie nowego munduru leśnika, a wywiad z jego projektantką, panią Anną Jatczak, zamieszczony w lipcowym numerze „Lasu Polskiego” skłania mnie do wygłoszenia komentarza. Pani Jatczak twierdzi, że zaprojektowała mundur, tymczasem z jej wypowiedzi wynika, że tak naprawdę zaprojektowała liberię, innymi słowy – strój korporacyjny.

W polskiej tradycji historycznej mundur jest symbolem prestiżu i autorytetu państwa, gdyż przysługuje wyłącznie uprawnionym do jego noszenia służbom państwowym, a zasadniczym elementem wyróżniającym go jest godło państwowe (Orzeł Biały). Mundur pozbawiony godła przestaje być mundurem, a staje się uniformem, do którego mają też prawo służby prywatne, jak choćby ochroniarze.

Nawet w dobie rozbiorów leśnicy Królestwa Polskiego, reprezentując autorytet państwa, zachowali polskiego Białego Orła na czapkach i guzikach, dzięki czemu ich mundur rodził szacunek i budził ducha narodowego. Czy nadszedł już czas, by zdjąć Orła Białego z czapki i guzików, spychając tym samym mundur leśnika do stroju korporacyjnego?

Nie bardzo rozumiem stwierdzenia pani Jatczak o rzekomym mieszaniu sacrum i profanum w umundurowaniu leśników. To właśnie Orzeł Biały na leśnym mundurze czyni zeń sacrum, wzbudzając respekt i szacunek należny służbie państwowej. Leśnicy nie reprezentują tylko określonej profesji czy instytucji, jak chce pani Jatczak, lecz zgodnie z ustawą o lasach działają na majątku Skarbu Państwa, a tym samym reprezentują swojego mocodawcę, tj. państwo polskie.

Pani Jatczak uważa, że leśnicy to nie wojsko, więc nie muszą mieć przełożenia na militaria (w domyśle – nosić Orła Białego na czapkach). Nic bardziej błędnego w pojmowaniu idei i wzoru leśnego munduru. Policja, Inspekcja Transportu Drogowego, Służba Celna to także nie wojsko… A czy wyobrażamy sobie ich mundury bez Orła Białego? Czy służby te mogłyby wykonywać swoje czynności w jakichś przypadkowych strojach, jakie niegdyś mieli fornale służący u hrabiów?