Nadleśnictwo Parczew. Historia gospodarki i administracji

8 października 2020 11:40 2020 Wersja do druku

Nadleśnictwo Parczew.
Historia gospodarki i administracji

Grzegorz Sado, Rafał Zubkowicz, s. 348

W 2018 r. Nadleśnictwo Parczew obchodziło jubileusz 100-lecia. Prezentowana książka sięga do zamierzchłych czasów, początków osadnictwa na tych terenach. Dzięki bogactwu dokumentów z archiwów państwowych w Radomiu i Radzyniu Podlaskim oraz rodzinnych zbiorów przybliża gospodarkę w tutejszych lasach w XIX, XX i w początkach XXI wieku.



Tradycje nadleśnictwa sięgają XIX w., kiedy na obszarze dawnych borów królewskich zostało utworzone Leśnictwo Parczew. W 1841 r. było ono jednym z trzech rządowych leśnictw guberni podlaskiej z siedzibą w Siedlcach (pozostałe to Łuków i Janów). Przed wybuchem I wojny światowej jednostka była zlokalizowana w niewielkiej wsi Makoszka. Po odzyskaniu niepodległości to właśnie tu ulokowano polskie już Nadleśnictwo Parczew. Na przełomie pierwszej i drugiej dekady listopada 1918 r. do służby wstępowali tu pierwsi leśnicy. W ten sposób odpowiadali na apel tymczasowych władz Królestwa Polskiego, które, przewidując, czym może skutkować bezhołowie panujące w momencie zmiany władzy, w połowie października polecały przejmować zarząd nad lasami. – Dzisiejsze nadleśnictwa na terenie Puszczy Solskiej czy te na wschód od Parczewa powstały z lasów dużych majątków ziemskich. Parczew – jeszcze jako leśnictwo rządowe – zaistniał w początkach XIX wieku. 100 lat Nadleśnictwa Parczew to sto lat leśnictwa w niepodległej Polsce – podkreśla Rafał Zubkowicz. Na uwagę zasługuje bardzo dobrze zachowany zasób dokumentów z okresu międzywojennego. – Akta Dyrekcji Lasów Państwowych w Siedlcach, pod którą podlegało Nadleśnictwo Parczew, nie są dobrze zachowane. Cześć dokumentów mówiących o tym, jak dyrekcja kierowała nadleśnictwami – pisma, okólniki, zarządzenia – trafiła do Parczewa i innych nadleśnictw. Niestety, przetrwały one tylko w Parczewie – wyjaśnia współautor książki. Znalazła się tam m.in. ważna informacja dotycząca munduru leśnego. I choć to wzmianka w przypisie, nie stanowiła bowiem wartości dla historii nadleśnictwa, lecz do momentu pracy nad książką i przeglądania akt nie było wiadomo, że w 1919 r. ustanowiono mundur leśnika z rogatywką i w kolorze szarym. Nie było akt ministerstwa rolnictwa z tamtego czasu. By dowiedzieć się, że leśnicy przez pierwsze 10 lat niepodległości nosili szare mundury, trzeba było przypadkiem trafić na dokument, który poprzez Siedlce trafił do Parczewa jako instrukcja mundurowa. Na pewno warto sięgnąć po tę książkę, bo odkrywa ona jeszcze wiele innych leśnych tajemnic.

Małgorzata Kołodziejczyk