Porąb i spal

24 lutego 2016 11:09 2016 Wersja do druku

Porąb i spal. Wszystko, co mężczyzna powinien wiedzieć o drewnie
Lars Mytting
Wyd. Smak Słowa i Agora 2016, s. 256

Książka norweskiego autora to socjologiczny fenomen. Choć dotyczy tak prozaicznej czynności, jak rąbanie drewna, zapewnienie opału, sprzedano ją już na świecie w 250 tys. egzemplarzy (w Polsce 15 tys., szybko wyczerpując pierwszy nakład).


Kontakt z drewnem rodzi pierwotne instynkty. Przez zapach, dotyk, dźwięk upadającego drewna czy strzelających w kominku iskier… Wyłączenie zbędnych myśli towarzyszące przygotowywaniu opału, skupienie na tej jednej, konkretnej czynności. Dotego natychmiastowy efekt – tniesz, łupiesz, układasz i już tylko czekasz… W końcu stos drewna tocoś, co nie sprawia człowiekowi kłopotów. Nietraci wartości na giełdzie. Nierdzewieje. Nie rozwodzi się. Poprostu stoi i robi jedną, jedyną rzecz – czeka na zimę. Styczność z drewnem to dziś jedna z niewielu możliwości obcowania z tymi pierwotnymi instynktami. I to w dodatku legalnie i całkiem bezpiecznie (przynajmniej gdy zachowa się odrobinę rozwagi).

Autor ze swadą opowiada nie tylko historie ludzi, których los zależy od drewna. Pokazuje obraz społeczeństwa tak przywiązanego do „drewnianej” tradycji, że nawet ze stosu drewna potrafią zrobić atrakcję turystyczną. Po lekturze trudno oprzeć się wrażeniu, że od sąsiadów zza Bałtyku powinniśmy się wiele nauczyć, jeśli chodzi o promocję drewna jako surowca (niemal) doskonałego.

To kompendium wiedzy o drewnie, narzędziach służących do jego pozyskiwania, metodach suszenia (autor podaje m.in. „przepis” na doskonały, okrągły stos) i urządzeniach do spalania z jak najlepszym efektem. Do tego okraszone poczuciem humoru i bogato ilustrowane. Jednak sięgając po „Porąb i spal”, trzeba pamiętać o jednym – autor opisuje warunki norweskie. U nas lepiej nie próbować wycinać drzew w lesie za domem.

Jest w tej książce coś jeszcze. Pewna idea, możliwa do uchwycenia niemal na końcu. Bogdy dotrze się do finału tej niezwykłej książki, zrozumie się, czemu prawdziwy mężczyzna nie pozwoli, byjego kobieta marzła. Nawet gdy jego już nie będzie…

UZ