Guzik w tarapatach

24 lutego 2016 10:54 2016 Wersja do druku

Guzik w tarapatach
Małgorzata Kaczorowska
Wyd. Quercus 2015, s. 24

Pamiętacie Guzika? Młodego, sympatycznego kozła, który sam poznając świat i zachodzące w nim zmiany, uczył najmłodszych tajemnic lasu? Teraz powraca – starszy, coraz bardziej samodzielny i nadal spragniony przygód.


Koziołek, zawdzięczający imię uporczywie swędzącym możdżeniom, coraz śmielej zapuszcza się sam w dalsze partie lasu. Odkrywa, że na nieznośne swędzenie rosnących nieco bardziej niż przed rokiem parostków pomaga czochranie się o modrzewie. Coraz śmielej zapuszcza się w odległe partie lasu, m.in. po to, by szukać przynoszących ulgę drzewek. Ze swych wypraw zawsze jednak wraca do mamy – wszak to jeszcze młodzieniaszek. Pewnego dnia spotyka go niemała niespodzianka. Po powrocie czeka na niego rodzeństwo – siostra Kropka i brat Bek.

Te sprytnie przemycone w imionach cechy młodych saren to doskonały pomysł, by dzieci zapamiętały m.in. charakterystyczne odgłosy wydawane przez sarnie oseski. Podobnie jak w przypadku diety saren. Bo teraz Guzik wraz z rodzeństwem i czuwającą nad nimi mamą odkrywają leśne smakołyki – pąki drzew, młode jawory…

Tarapaty, w które wpada guzik podczas jednej z samotnych wypraw, pokazują młodym ludziom, jak z pozoru błahe śmieci pozostawione w lesie mogą sprowadzić zagrożenie dla całej sarniej rodziny. Szeleszcząca torebka, która zaplątuje się w parostki Guzika, doprowadza młodego kozła do kresu sił. Na szczęście – jak to w bajce – jest i szczęśliwe zakończenie.

Jak w przypadku pierwszej części książeczki na uwagę i ogromną pochwałę zasługują przepiękne ilustracje autorstwa Elki Ciępki. Akwarelowe obrazki to „stara szkoła” ilustracji książek dla najmłodszych. Doskonale oddają klimat wiosennego lasu. Dadzą przyjemność obcowania z książeczką nie tylko milusińskim, ale i rodzicom, którzy będą czytać o przygodach Guzika swoim pociechom przed snem.             

UZ