Tajemnice puszczy

15 marca 2007 09:36 2007 Wersja do druku

Tajemnice puszczy
Tomasz Ogrodowczyk
ORWLP Bedoń 2007

Rozpoznawanie głosów przyrody dla wielu osób było do niedawna niedostępną umiejętnością. Aby się tego nauczyć, nie wystarczy bowiem samo słuchanie. Konieczny jest jeszcze nauczyciel, i to wytrawny, który z kakofonii dźwięków będzie potrafił wyłowić, opisać i wskazać głosy poszczególnych wykonawców. I oto na rynku wydawnictw fonograficznych taki nauczyciel właśnie się pojawił. Jest nim płyta CD zrealizowana przez Tomasza Ogrodowczyka z Leśnego Studia Filmowego ORWLP w Bedoniu, będąca niejako kontynuacją dwóch krążków "Jaki to ptak" zrealizowanych przez tego autora.


Zawiera ona ponad 76 minut nagrań głosów zwierząt, które można usłyszeć w bujnym lesie lub na śródleśnej łące czy mokradłach. Poszczególne fragmenty, a jest ich 40, zawierają 1-3-minutowe sekwencje prezentujące głos wybranego ssaka, ptaka, płaza lub bezkręgowca. Na płycie znajdziemy też nagrania prawdziwie koncertowe, czyli takie, w których słyszymy wiele gatunków naraz, tak jak ma to miejsce w przyrodzie. Należą do nich: puszcza zimą, puszcza w kwietniu, koncert rzekotek i kumaków, puszcza w maju, koncert paskówek, żab wodnych i rzekotek, puszczańskie bagno i puszczańska polana.
Poznanie poszczególnych głosów, a także ciekawostek z życia ich właścicieli, umożliwia komentarz czytany przez Ksawerego Jasieńskiego. Ciepły głos lektora sprawia, że nauka rozróżnienia staje się przyjemnością. Tym bardziej, że na krążku znajduje się kilka bardzo podobnych do siebie głosów, których rozpoznanie wymaga zwrócenia uwagi na pewne szczegóły. Załącznikiem do płyty jest niewielka barwna książeczka, zawierająca zdjęcia gatunków i czasem opisy usłyszanych głosów. Prócz informacji o słyszanym zwierzęciu, mamy także dane o jego biologii i występowaniu.
Podano również wskazówki o jakiej porze roku i w jakim środowisku można w naturze delektować się prezentowanymi na płycie dźwiękami.
Być może niektórzy po wysłuchaniu "Tajemnic puszczy" poczują niedosyt. Poszczególne koncerty są bowiem dość krótkie, a towarzyszący im komentarz, choć jest rzeczowy i przyjemny, to nie pozwala na całkowite odprężenie. Ale trzeba pamiętać, że założeniem płyty jest nauka rozpoznawania głosów, a nie relaks. Tym zaś, którzy poczują chęć wyciągnięcia "spracowanych kości" przy śpiewie ptaków czy kumkaniu żab, można polecić wydawnictwa LSF ORWLP w Bedoniu z cyklu "Wielkie koncerty polskiej przyrody". Tam posłuchamy wyłącznie przyrody. Wszystkie dostępne są na www.bedon.lasy.gov.pl .
SoWa