Z zagranicy 3/2014

10 lutego 2014 13:53 2014 Wersja do druku

Europa
Danina próbą reformy LP?

Brandenburgia, Niemcy
Internetowa taryfa odszkodowań za zgryzanie


Europa
Danina próbą reformy LP?

Pierwszego dnia 47. posiedzenia Senatu RP (9 stycznia), w trakcie debaty budżetowej, jako argument przeciw nałożeniu na LP 1,6 mld zł daniny przedstawiono dane o realizowaniu idei leśnictwa wielofunkcyjnego przez PGL LP, a w szczególności kwoty nierekompensowanych świadczeń na rzecz społeczeństwa. Czy praktykowanie leśnictwa wielofunkcyjnego rzeczywiście uniemożliwia wypełnianie daninowych świadczeń finansowych na rzecz społeczeństwa przez współczesne państwowe gospodarstwo leśne?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, porównajmy pod tym właśnie względem państwowe lasy w Polsce (PGL LP) i w Finlandii (precyzyjniej z segmentem podmiotów gospodarczych Metsähallitus – Gospodarstwem Leśnym i firmami filialnymi).

Z danych przedstawionych w Senacie i z informacji udostępnionych w sprawozdaniach opublikowanych w Internecie (patrz tabela poniżej) wynika, że w 2012 r. wpłata do kasy publicznej netto (podatki bezpośrednie i opłaty plus dywidenda odprowadzona do budżetu państwa minus dotacje) przypadająca na 1 ha lasu, wynosiła w przypadku Metsähallitusa i naszych LP odpowiednio 33 i 8 euro.

Jakie były kwoty nierekompensowanych świadczeń na rzecz społeczeństwa (wydatki na ochronę bioróżnorodności, rekreację itd.)? W przeliczeniu na 1 ha lasu wynosiły one 15 (Metsähallitus) i 4 euro (PGL LP). Widać więc, że współczesne państwowe gospodarstwa leśne, które praktykują leśnictwo wielofunkcyjne, jak najbardziej stać na odprowadzanie danin do budżetów państw. Dlaczego niektórzy politycy dochodzą do innych wniosków?

Poświęćmy chwilę edukacji leśnej. Konkretnie jej efektom w postaci wiedzy o współczesnym leśnictwie w Europie reprezentowanej przez… samych leśników. Śledząc dyskusję, jaka rozgorzała m.in. na forach internetowych po opublikowaniu projektu nowelizacji ustawy o lasach, trudno oprzeć się wrażeniu, iż wielu leśników z LP sądzi, że:

1. leśnictwo wielofunkcyjne to domena tylko polskich LP;

2. inne europejskie państwowe gospodarstwa leśne są albo organizacjami gospodarczymi zorientowanymi wyłącznie na zysk, albo gałęzią administracji państwowej całkowicie zależną od budżetu;

3. państwowe gospodarstwa leśne mające formę przedsiębiorstw państwowych lub spółek akcyjnych nie wypełniają wcale nieodpłatnych świadczeń na rzecz społeczeństwa;

4. samofinansujące się LP są ewenementem na skalę światową.

To, że tak nie jest, pokazuje chociażby fiński przykład.

Dlaczego poziom edukacji leśnej samych leśników jest taki, jaki jest? Czy całkowicie bezzasadne będzie twierdzenie, że niewiedza w tym obszarze może być instrumentem wykorzystywanym dla celów obrony status quo LP? Z dotychczasowej dyskusji można bowiem wnioskować, że wielu leśników ponad wszelką wątpliwość jest przekonanych o tym, że broni jedynego w Europie państwowego gospodarstwa leśnego, które „nie tylko nie bierze złotówki z budżetu państwa, lecz nawet wpłaca do niego pieniądze, a na dodatek pozwala ludności zbierać grzyby”.

Podczas senackiej debaty budżetowej padło znamienne zdanie: Lasy Państwowe nie są przedsiębiorstwem państwowym i mam nadzieję, że jeszcze długo nie będą. Autor niniejszego artykułu uważa, że zdanie to bardzo dobrze oddaje istotę celu obrońców obecnego status quo Lasów Państwowych. A jak owo status quo określić? Czyje interesy naruszyłoby przekształcenie Lasów Państwowych w rzeczywisty podmiot państwowy?

Priorytet powinny mieć interesy Państwa Polskiego. Ktoś w końcu musiał włożyć ten „kij w mrowisko”. Wypadło na ministra Macieja Grabowskiego. Ściągnął na siebie gniew zdecydowanej większości leśnych środowisk zawodowych, stał się przedmiotem niewybrednych ataków (wykonawca „grabieży”, „zamachu”, „skoku na kasę” itp.). Jednocześnie należałoby zaznaczyć, że trudna sytuacja ministra jest prawdopodobnie w dużej mierze następstwem wcześniejszych działań, czy też może raczej zaniechań Ministerstwa Środowiska.

Sposób prowadzenia konsultacji w sprawie projektu założeń do zmian w ustawie o lasach był skandaliczny i mógł wskazywać na to, że Ministerstwo Środowiska lekceważy głos społeczeństwa (chodzi tu np. o nieopublikowanie do czasu pojawienia się projektu ustawy o zmianie ustawy o lasach pism zawierających odniesienie się MŚ do uwag zgłoszonych w ramach konsultacji społecznych). Nie będzie też chyba błędem stwierdzenie, że projekt nowelizacji ustawy o lasach, ogłoszony w grudniu 2013 r., nijak się miał do projektu założeń do zmian w tejże ustawie. W rezultacie próba reformy LP nabrała nachalnego charakteru. I z uwagi na tę nachalność pracownicy LP mają pełne prawo do oburzenia.

I na koniec jeszcze jedna uwaga – o finansowaniu nauki leśnej. W podanej w tabeli kwocie nierekompensowanych świadczeń na rzecz społeczeństwa, wypełnianych przez PGL LP, zostały uwzględnione wydatki na realizację tematów badawczych (42,25 mln zł). Finansowanie nauki leśnej powinien przejąć od LP przynajmniej w połowie budżet państwa. Dlaczego? Otóż chodzi o to, żeby tematy badawcze były określane pod kątem potrzeb lasów wszystkich rodzajów własności, państwa i społeczeństwa.

Źródło: raporty i sprawozdania roczne, www.senat.gov.pl, www.forest.fi

 

Brandenburgia, Niemcy
Internetowa taryfa odszkodowań za zgryzanie

W graniczącym z Polską niemieckim kraju związkowym Brandenburgia ma zostać w bliskiej przyszłości wprowadzona orientacyjna taryfa kwot odszkodowań za zgryzanie i spałowanie drzew. Właściciele lasów będą mieli do niej dostęp za pośrednictwem Internetu. Opracowanie stosownego systemu taryfikacyjnego władze Brandenburgii zleciły Krajowemu Leśnemu Centrum Kompetencyjnemu w Eberswalde.

Tworzenie internetowej taryfy odszkodowań przyjęły z zadowoleniem zrzeszenia leśne. Natomiast myśliwi są nastawieni krytycznie do tego pomysłu. Ich zdaniem jego realizacja doprowadzi do tego, że wiele obwodów łowieckich nie znajdzie wcale chętnych do ich dzierżawy.

Źródło: www.jagderleben.de

Opr. A.S.