Z zagranicy 13-14/2012

12 lipca 2012 07:32 2012 Wersja do druku

Unia Europejska
Porównanie wyników finansowych lasów państwowych w 2011r.

Szkocja, Wielka Brytania
Boom w szkockim przemyśle drzewnym

Bawaria, Niemcy
BaySF przedsiębiorstwem przyjaznym rodzinie

Finlandia
Uspołecznienie planowania gospodarki populacją łosia

Dania
Eksperyment klimatyczny

Niemcy
Ochrona przyrody na terenach wojskowych



Unia Europejska
Porównanie wyników finansowych lasów państwowych w 2011 r.

Część większych państwowych gospodarstw leśnych w UE podała już podstawowe informacje o swoich wynikach finansowych w 2011 roku. Jak wypadły nasze Lasy Państwowe w porównaniu z Austriackimi Lasami Związkowymi (ÖBf), Bawarskimi Lasami Państwowymi (BaySF), fińskim Metsähallitusem i szwedzkim Sveaskogiem?
W tej grupie gospodarstw największe przychody na jednego pracownika zanotował Sveaskog (1,1 mln euro), najmniejsze – PGL LP (68 tys. euro). „Przeciętny” leśnik ze szwedzkich lasów państwowych wygospodarował 198 tys. euro zysku operacyjnego (bez uwzględnienia przyrostu wartości aktywów biologicznych), leśnik z PGL LP – 8 tys.euro. Pod względem wysokości przychodów na jeden hektar lasu najlepiej wypadły Bawarskie Lasy Państwowe (490 euro), najgorzej – Metsähallitus (102 euro). Nasze Lasy Państwowe były drugie od końca (229 euro). Największy zysk operacyjny na jeden hektar lasu wygospodarowały również Bawarskie Lasy Państwowe (115 euro), najmniejszy – PGL LP (26 euro). W chwili sporządzania niniejszego zestawienia nie była znana wysokość dywidend ÖBf i Sveaskogu, wypłaconych państwu za rok 2011, toteż porównanie kwot odprowadzonych do kasy publicznej (podatki bezpośrednie, dywidenda i inne opłaty) opiera się częściowo na dywidendach wypłaconych za rok 2010. Nasze Lasy Państwowe wpłaciły do kasy publicznej 6 euro/ha lasu, BaySF i Metsähallitus – odpowiednio 95 i32 euro/ha lasu.
Porównanie pozwala sądzić, że w 2011 r. potencjał gospodarczy Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasów Państwowych pozostawał w dużym stopniu niewykorzystany.
Zysk operacyjny wygospodarowany przez jednego pracownika LP był blisko dziewięciokrotnie mniejszy od średniej w grupie rozpatrywanych państwowych gospodarstw leśnych (70 tys. euro). Zysk operacyjny na jeden hektar lasu kształtował się na poziomie dwukrotnie niższym (średnia 54 euro).
Kwota wpłacona przez LP do kasy publicznej była ośmiokrotnie niższa od średniej sumy podatków bezpośrednich, dywidend i innych opłat (49 euro/ha lasu).
Nasuwa się pytanie: co było podstawową przyczyną niewykorzystania potencjału gospodarczego LP? Odpowiedź można chyba znaleźć w treści listu rzecznika LP, wystosowanego do pracownikówLP po 111.zjeździe Polskiego Towarzystwa Leśnego, na którym ówczesny dyrektor generalny Lasów Państwowych Marian Pigan zaprezentował ekonomiczną analizę struktury organizacyjnej Lasów Państwowych. W liście tym czytamy m.in.: – W swoim wystąpieniu dyrektor generalny wyraźnie wskazał, że czynniki ekonomiczne nie są i nie mogą być jedynymi, które są brane pod uwagę przy dyskusji o strukturze organizacyjnej Lasów Państwowych. Równie ważne są względy historyczne oraz priorytetowa dla obecnego kierownictwa Lasów Państwowych stabilizacja zatrudnienia i godne wynagradzanie leśników za ich pracę. No właśnie: może gdyby dla ówczesnego kierownictwa LP priorytetową sprawą były interesy kraju i ogółu społeczeństwa (w końcu atrybut „Państwowe” do czegoś obliguje), a nie stabilizacja zatrudnienia i wynagradzanie leśników (interesy korporacji leśnej), to wynik PGL LP byłby prawdopodobnie znacząco lepszy. Interesy korporacji leśnej są oczywiście bardzo ważnym czynnikiem, ale nie można im przyznawać priorytetu, jeśli Lasy Państwowe mają być rzeczywiście państwowe.

Źródła: raporty roczne, opracowanie „PGL LP. Wstępne wyniki ekonomiczne za 2011 r.”

Szkocja, Wielka Brytania
Boom w szkockim przemyśle drzewnym

W roku 2011 pozyskano w Szkocji 7,5mln m3 drewna. To o 0,5 mln m3 więcej niż w roku 2010. Jednocześnie szkockie tartaki wyprodukowały o 7% więcej tarcicy, która w przeważającej części została sprzedana na rynku angielskim. Przeciętna cena drewna była wyższa o 2%.
W sytuacji globalnych trudności ekonomicznych jest to doskonała wiadomość, świadcząca o tym, że szkocki sektor leśno-drzewny opiera się na zdrowych, solidnych podstawach – mówi Stewart Stevenson, szkocki minister środowiska i zmian klimatycznych. – Jako fundament gospodarki naszych obszarów wiejskich, branża leśno-drzewna odgrywa bardzo ważną rolę w zabezpieczeniu egzystencji społeczności lokalnych i firm w całej Szkocji. Branża ta zdobywa również coraz silniejszą pozycję na brytyjskim i zagranicznym rynku drzewnym. Inną dobrą wiadomością jest to, że szkockie lasy wkraczają w fazę dojrzałości i w ciągu następnych 10–15 lat spodziewamy się dalszego wzrostu pozyskania drewna.
Szkocki sektor leśno-drzewny wytwarza dochód rzędu 670 mln funtów szterlingów rocznie i zapewnia blisko 31 tys.miejsc pracy, głównie na obszarach wiejskich

Źródło: www.forestry.gov.uk


Bawaria, Niemcy
BaySF przedsiębiorstwem przyjaznym rodzinie

W czerwcu 2012r. Bawarskie Lasy Państwowe (BaySF) otrzymały certyfikat przyjazności rodzinie „Zawód i Rodzina”. – Cieszymy się z tego odznaczenia, które honoruje nasze osiągnięcia w dziedzinie prorodzinnej polityki zakładowej. Jesteśmy przekonani, że nasza prorodzinna polityka kadrowa stanowi właściwą odpowiedź na zmieniające się modele życia pracowników – mówi Reinhard Neft, członek dwuosobowego zarządu BaySF.
Przedsiębiorstwo BaySF dołączyło do grupy 371 pracodawców, którzy otrzymali certyfikat „Zawód i Rodzina”. Certyfikacja przedsiębiorstw i instytucji pod kątem ich przyjazności rodzinie, przeprowadzana pod patronatem federalnej minister ds. rodziny Kristiny Schröder i federalnego ministra gospodarki Philipa Röslera, jest instrumentem wspierania niemieckich pracodawców w równoważeniu interesów zakładowych i pracowniczych.

Źródło: www.baysf.de


Finlandia
Uspołecznienie planowania gospodarki populacją łosia

Fot. Arch. Forest.fiFińska populacja łosia jest przykładem skutecznej gospodarki łowieckiej i ochrony zwierzyny. O ile w latach 30. XX w. łosie były bliskie wyginięcia w Finlandii, o tyle obecnie jest ich tam blisko 90 tysięcy. Jesienią 2011 r. limit pozyskania łosi sięgał 55 tys. osobników.
Odpowiedź na pytanie „Jaka powinna być liczebność populacji łosia w Finlandii?” zależy od tego,jaką grupę interesariuszy reprezentuje odpowiadający. Z jednej strony, łoś jest ważnym rodzajem zwierzyny: w roku 2009 łączna wartość pozyskanych w Finlandii łosi wyniosła 55 mln euro. Z drugiej strony, wzrost liczebności łosi pociągnął za sobą zwiększenie liczby wypadków drogowych z udziałem tych zwierząt. W roku 2009 było w Finlandii 1336 takich wypadków. Zginęło w nich łącznie 5 osób. Wartość szkód oszacowano na 43 mln euro.
Łosie wyrządzają szkody także w fińskich lasach, głównie poprzez zgryzanie młodych drzewek sosnowych. W roku 2009 za szkody te państwo fińskie wypłaciło właścicielom lasów 5,4 mln euro odszkodowań. W ramach fińskiego systemu odszkodowań łowieckich nie jest jednak możliwa pełna rekompensata poniesionych strat.
Obecnie Finowie opracowują nowy system planowania gospodarki populacją łosia, mający na celu zażegnanie konfliktów, których źródłem są łosie. Dotychczas ogólny krajowy stopień zagęszczenia populacji łosia ustalało fińskie Ministerstwo Rolnictwa i Leśnictwa. Kształtował się on na poziomie 2–4 osobników/1 tys. ha. Docelowe zagęszczenie było następnie odpowiednio różnicowane w poszczególnych regionach (Finlandia jest podzielona na 50 regionów gospodarki populacją łosia). Założenia nowego systemu planowania przewidują, że ministerstwo nie będzie już określać docelowej liczebności i zagęszczenia populacji łosia. Zadanie to przejmą regionalne rady łowieckie i reprezentacje stosownych grup interesariuszy – właścicieli lasów, służb ochrony przyrody, organizacji ekologicznych, środowisk wiejskich i in.

Źródło: www.forest.fi


Dania
Eksperyment klimatyczny

Zdjęcie lotnicze obiektu eksperymentalnego w Danii z widocznymi 12 powierzchniami doświadczalnymi, na których zwiększono koncentrację CO2 w powietrzu, oraz białe plandeki służące do wywoływania suszy i podnoszenia temperatury (Fot. K. Pilegaard)Naukowcy z Danii (Uniwersytet Kopenhaski i Politechnika wRisø) i z Niemiec (Uniwersytet Getyński) przez 7 lat symulowali zmiany klimatyczne na 12 powierzchniach doświadczalnych, realizując wielki projekt badawczy. W obiekcie doświadczalnym położonym w okolicy miejscowości Frederikssund w Danii naukowcy sztucznie podwyższyli temperaturę powietrza i koncentrację w nim CO2 oraz wywołali suszę. Wyniki duńskich badań zostały opublikowane w czasopiśmie specjalistycznym „Nature Climate Change” (http://dx.doi.org/10.1038/NCLIMATE1544).
Na każdej z 12 powierzchni doświadczalnych naukowcy wprowadzili szarańczę, aby zbadać wpływ szkodników owadzich na obieg składników pokarmowych i funkcjonowanie organizmów glebowych. Rośliny, na których żeruje szarańcza, wydzielają przez korzenie azot i aminokwasy, co stymuluje rozwój bakterii glebowych. Z kolei bakterie glebowe pomagają roślinom w dotarciu do nowych składników pokarmowych. Ogólnie mówiąc, żer owadów skutkuje szybszym udostępnianiem składników pokarmowych w glebie. Duńskie doświadczenia wykazały, że w zmieniającym się klimacie rośliny uwalniają mniej azotu i bakterie glebowe rozwijają się wolniej.
Zmiana klimatu spowalnia krążenie składników pokarmowych między rośliną a glebą. Organizmy glebowe mają więc do dyspozycji przede wszystkim mniej azotu i gleba staje się jałowa – mówi dr Christoph Scherber z Uniwersytetu Getyńskiego. – Badania pozwoliły na skorygowanie globalnych modeli obiegu azotu.

Źródło: www.forstpraxis.de


Niemcy
Ochrona przyrody na terenach wojskowych

Fot. Wikipedia GNU LicenseW czerwcu 2012 r. 140 specjalistów z 17 krajów spotkało się w Niemczech na konferencji pt. „Wojskowe użytkowanie gruntów a ochrona przyrody”. Konferencję zorganizowało Federalne Ministerstwo Obrony we współpracy z Federalną Agencją Nieruchomości, która jest odpowiedzialna za koordynację zarządzenia nieruchomościami gruntowymi federacji niemieckiej, w tym gruntami leśnymi na niemieckich poligonach wykorzystywanych przez Bundeswehrę, NATO oraz wojska amerykańskie i brytyjskie. Głównymi tematami konferencji były kwestie zrównoważonego, proekologicznego gospodarowania gruntami, kompensacja ingerencji w środowisko przyrodnicze i strukturę krajobrazu oraz realizacja programu Natura 2000 i strategii ochrony różnorodności biologicznej na terenach wojskowych.
W zarządzie niemieckiej Bundeswehry znajduje 218,3 tys. ha gruntów, w tym wykorzystywany również przez NATO i wojska brytyjskie poligon w Bergen w Dolnej Saksonii, mający powierzchnię 24,2 tys. ha. Nieniemieckie jednostki wojskowe wykorzystują ponadto 63,2 tys. ha gruntów w innych rejonach Niemczech. Lesistość niemieckich terenów wojskowych wynosi 60%. Za gospodarkę leśną i ochronę przyrody na tych obszarach odpowiada osiemnadleśnictw Federalnej Agencji Nieruchomości. Przeciętne pozyskanie drewna na terenach wojskowych wynosi 3,4 m3/ha rocznie.
Obszary Natura 2000 i inne obiekty chronionej przyrody stanowią przeszło 75% wszystkich niemieckich terenów wojskowych. Na terenach wykorzystywanych przez nieniemieckie jednostki wojskowe znajdują obszary podlegające zarówno dyrektywie siedliskowej (54 tys. ha), jak i dyrektywie ptasiej (53 tys. ha). Obszary te w dużej części nakładają się na siebie. Na poligonie w Bergen obszary chronione zajmują 36,8% powierzchni leśnej i 69,1% przestrzeni otwartej. Na wszystkich poligonach Bundeswehry tereny o zanieczyszczonej glebie i wodzie stanowią mniej niż 5%. Koszty usunięcia środków bojowych mieszczą się w przedziale od 10 tys. do 100 tys. euro/ha. Źródła: Forst & Technik 6/2012, s.6; www.forstpraxis.de

Opr. A.S.