Jesienny przegląd naszego auta, cz. 1 (nr 21/2014)

7 listopada 2014 14:40 2014 Wersja do druku

W ferworze licznych obowiązków często zapominamy o dopieszczeniu naszego samochodu. Bywa, że czasami mści się to jakąś awarią. Nasze auto do lasu narażone jest na szybsze zużycie wielu elementów podwozia, wszelkie płyny eksploatacyjne również prędzej tracą swoje właściwości. Jakim elementom warto przyjrzeć się przed nadchodzącą zimą?



Wykonanie jesiennego przeglądu auta ma na celu przygotowanie go do nadchodzącej zimy i związanych z nią warunków drogowych i atmosferycznych. Szybko zapadający zmrok, oblodzone nawierzchnie oraz częste opady śniegu powodują trudne warunki na drogach. Mróz często utrudnia nam uruchomienie samochodu stojącego na dworze. Przygotowanie auta do sprawnego odpalania w zimowe poranki to jedno, drugie to zapobieżenie stwarzaniu zagrożenia na drodze, wynikającego z niesprawnego układu hamulcowego lub kierowniczego. Warto poświęcić kilka godzin na uniknięcie tych niedogodności.


Na co zwrócić uwagę?

Jesienny przegląd warto wykonać u zaprzyjaźnionego mechanika lub w stacji diagnostycznej – tylko oni zapewnią nam odpowiednie narzędzia pozwalające na zdiagnozowanie auta.

Oto kilka istotnych punktów dla bezpiecznego użytkowania naszych aut:


Akumulator. Tylko sprawny zapewni nam zimowe odpalenie auta. Przy użyciu odpowiedniego testera możemy sprawdzić stan naładowania i moc rozruchową akumulatora. Aktualnie sprzedawane akumulatory należą do bezobsługowych. Zimą należy choć raz w tygodniu sprawdzić, jakiego koloru jest „magiczne oko”, umiejscowione w obudowie akumulatora. Zielona barwa oznacza pełne naładowanie, czarna – konieczność doładowania, a biała albo żółta sugerują zakup nowego akumulatora. W leśnych warunkach akumulator zużywa się szybciej niż obiecane 4–5 lat ze względu na znacznie wyższą liczbę cykli rozruchowych. Gdy akumulator jest niedoładowany, wystarczy go podładować, podłączając do prostownika. Jeśli posiadamy akumulator obsługowy, powinniśmy kontrolować poziom elektrolitu, którego ewentualne braki uzupełniamy wodą destylowaną. Na rynku można kupić ocieplenie akumulatora, podnoszące jego sprawność, gdyż już przy zerowej temperaturze zewnętrznej jego wydajność obniża się o ok. 20%. Temperatury niższe niż -20°C obniżają wydajność akumulatora nawet o połowę, przy czym szacunki te dotyczą nowych urządzeń.

                  

Klasyczny akumulator z widocznymi objawami ubytku kwasu (z lewej) i jego bezobsługowy odpowiedni


Fot. S. Kołacz (6)

Zaśniedziałe przewody i klemy możemy oczyścić sami i posmarować wazeliną lub innym przeznaczonym do tego środkiem. Pamiętajmy o kolejności zdejmowania klem, najpierw odkręcamy „minus” akumulatora, a następnie „plus”. Kolejność zakładania jest odwrotna, najpierw nakładamy zacisk na „plus”.

Od czasu do czasu kontrolujmy też, czy akumulator jest suchy i czysty, gdyż gromadząca się woda może powodować zwarcia skutkujące jego szybszym wyładowaniem. Przed rozruchem silnika należy wyłączyć urządzenia zasilane elektrycznie: radio, światła, klimatyzację, ogrzewanie, ogrzewanie tylnej szyby. Podczas uruchamiania trzymajmy wciśnięty pedał sprzęgła. Jeśli jeździmy tylko po mieście i na krótkich odcinkach leśnych, dobrze jest czasami przed dłuższą przejażdżką lepiej naładować akumulator.


Alternator. Należy wykonać pomiar prądu ładowania. Alternator doładowuje w czasie jazdy akumulator i jest źródłem prądu w czasie pracy silnika. Tylko jego pełna sprawność zapewni odpowiednią ilość prądu. Objawem mogącym świadczyć o awarii alternatora jest świecąca się kontrolka ładowania lub przygasające światła. To znak dla kierowcy, że prąd jest pobierany z akumulatora i nie ma doładowania. Wymiana szczotek, łożysk, czyszczenie komutatora wykonane na czas mogą przywrócić sprawność alternatora, przy okazji mechanik oceni także stan osprzętu alternatora, paska i rolek oraz dokona ewentualnej wymiany uszkodzonych elementów.


                      Regulacja naciągu paska alternatora

Świece żarowe lub zapłonowe. Świece żarowe montowane są w silnikach Diesla. Wstępnie podgrzewają komory spalania, ułatwiając odpalenie silnika, pobierają prąd z akumulatora po przekręceniu kluczyka w stacyjce i nie pracują w czasie jazdy. Liczba świec żarowych odpowiada zazwyczaj liczbie cylindrów silnika. Ich stan sprawdzamy miernikiem. Przepalone świece żarowe utrudniają odpalenie silnika w niskich temperaturach. Z reguły silnik odpala po długim kręceniu rozrusznikiem lub wcale. Niepokojącym sygnałem jest też nierówna praca silnika krótko po uruchomieniu, oznacza to zazwyczaj, że niesprawna jest jedna albo dwie świece. Na szczęście nie jest konieczna wymiana wszystkich świec żarowych, a tylko tych niesprawnych (ich żywotność dochodzi do kilkuset tysięcy kilometrów przebiegu).


                      Zestaw nowych świec gwarantujących sprawny zapłon

Świece zapłonowe stosowane w autach benzynowych należy wymieniać w interwale zalecanym przez producenta samochodu (z reguły 60–120 tys. km). Dobrze zrobić to przed zimą podczas przeglądu, w przypadku instalacji LPG warto wymieniać świece częściej. Sprawności działania tych elementów właściwie nie kontroluje się, można sprawdzić odległość między elektrodami. Usterki świec rozpoznajemy po problemach z odpaleniem silnika i jego nierównej pracy (szarpanie podczas przyspieszania).

Przewody zapłonowe (przewody wysokiego napięcia). Występują w autach starszych, te produkowane obecnie posiadają często pojedyncze cewki i moduły sterujące. Jesienią warto sprawdzić, jak te przewody wyglądają. Gdy są przetarte lub popękane, należy je wymienić. Aby sprawdzić ewentualne przebicia, trzeba unieść (przy pracującym silniku) maskę po zmroku lub w ciemnym garażu. Jakiekolwiek iskry widoczne na przewodach oznaczają przebicie i konieczność ich wymiany.


                                              Uszkodzony przewód zapłonowy

Przewody przenoszą ładunek elektryczny do świec zapłonowych, gdy występują przebicia, utrata ładunku elektrycznego spowoduje trudności z uruchomieniem jednostki napędowej. Silnik będzie też nierówno pracował (głównie na wolnych obrotach) i dusił się w czasie jazdy, szczególnie widoczne jest to w autach zasilanych LPG.


Ciśnienie w oponach. Należy sprawdzać je okresowo, najlepiej raz w miesiącu i przed każdą dalszą podróżą. Jest ono zależne od temperatury zewnętrznej i zmniejsza się wraz ze spadkiem temperatury. Poruszając się często po drogach leśnych, świadomie obniżamy je w celu ograniczenia wstrząsów nadwozia i polepszenia przyczepności.

Nieprawidłowe ciśnienie ma wpływ na wyższe zużycie paliwa (niskie ciśnienie) lub szybsze i nierównomierne zużywanie się bieżnika (podwyższone ciśnienie). Często przyczynia się do trudności w prowadzeniu samochodu i „ściąganiu” przy hamowaniu. Alternatywą jest pompowanie kół azotem, który utrzymuje odpowiednie ciśnienie dłużej niż powietrze i nie jest tak wrażliwy na zmiany temperatury. Większość stacji paliw posiada kompresory, możemy tam regularnie sprawdzać ciśnienie. Należy pamiętać, aby koła jednej osi miały jednakowe ciśnienie, poza tym kontrolę dokonujemy przy „zimnych” kołach. Wartość prawidłowego ciśnienia dla naszego auta znajdziemy z reguły na wewnętrznej stronie klapki wlewu paliwa lub na naklejce przy słupku bocznym i instrukcji obsługi pojazdu. Zróżnicowane ciśnienie w kołach jest szczególnie odczuwalne na śliskiej nawierzchni.


Ustawienie świateł. Zimową porą zmrok zapada szybko, źle ustawione przednie reflektory nie zapewniają nam dobrego oświetlenia drogi, dodatkowo skutecznie oślepiają kierowców jadących z przeciwka.


                           Prawidłowe ułożenie korektora regulacji reflektorów przy ustawieniu świateł

Światła trzeba ustawić na stacji diagnostycznej lub w garażu – można zaznaczyć na ścianie prawidłowe ustawienie reflektorów po przeglądzie technicznym. Auto powinno być ustawione na równej nawierzchni, minimalnie obciążone, ponadto ciśnienie w kołach powinno być prawidłowe. Ponieważ większość aut ma też system regulacji przednich reflektorów, ustawianie świateł należy wykonywać po „wyzerowaniu” (maksymalnym opuszczeniu reflektorów) systemu regulacji. Podczas podróży obciążonym autem będziemy mogli korygować (obniżać) ustawienie reflektorów.

Obecnie wiele aut posiada reflektory plastikowe, które z wiekiem ulegają wielu mikropęknięciom, skutecznie obniżającym jakość oświetlenia drogi. Na rynku znajdziemy wiele specyfików do polerowania reflektorów, jednak zabieg ten pomaga na krótko i nie ustrzeże nas przed wymianą ich na nowe. Należy również pamiętać, że zakładanie żarówek o większej mocy skutecznie obniża trwałość odbłyśników lub plastikowych „szkieł”. Na rynku jest dostępnych kilka żarówek typu „Premium”, które poprawiają jakość oświetlenia, nie wywołując skutków ubocznych.


Prewencja jest tańsza

Na tym kończę pierwszą część porad. Dla wielu użytkowników są one z pewnością prozaiczne i oczywiste, jednak wielu z nas zapomina o nich na co dzień i na efekty nie musimy długo czekać. Rzetelna i wykonywana na czas podstawowa obsługa pozwala często uniknąć wielu przykrych niespodzianek i kosztownych awarii. Często wydanie kilkudziesięciu złotych na „prewencję” pozwala nam bezpiecznie, tanio i długo użytkować nasze auto.

Sebastian Kołacz

Uwagi, sugestie lub opisy aut proszę kierować na adres: seba4x4@o2.pl. Kolejny temat: „Jesienny przegląd naszego auta do lasu, cz. 2” w numerze 23/2014.