Komisja Heraldyczna o leśnym mundurze (nr 21/2014)

27 listopada 2014 12:16 2014 Wersja do druku

Mija rok, od kiedy pierwsi leśnicy zobaczyli kolekcję nowego wzorca mundurowego. Po zmasowanej krytyce braku godła, zostało ono przywrócone. Ostatnio na ten temat wypowiedziała się Komisja Heraldyczna i wygląda na to, że prace nad nowym aktem prawnym będą musiały jeszcze trochę potrwać.


Komisja Heraldyczna to organ opiniodawczo-doradczy przy Ministrze Administracji i Cyfryzacji i to MAiC zasugerowało resortowi środowiska zasięgnięcie opinii nt. projektu rozporządzenia w sprawie wzoru mundurów leśnika i oznak dla osób uprawnionych do ich noszenia. Opinia, podpisana 3 października przez przewodniczącego Komisji ks. dr. Pawła Dudzińskiego (historyk z UKSW w Warszawie), jest niestety krytyczna.

Komisja miała okazję przyjrzeć się już dwóm wersjom projektu. Pierwszej w czerwcu – ta była jeszcze bez orła i czapki. Drugiej w końcu września. Powrót symboli narodowych w wersji z jesieni to w zasadzie jedyny element, o jakim w opinii napisano pozytywnie.

Zasadnicza krytyka heraldyków dotyczy przedstawienia przywróconego na mundury orła. Choć to godło narodowe, symbol najwyższej wagi, to do projektu leśnego munduru trafił w pośpiechu i został ukazany na tyle mało starannie, że wręcz trudno powiedzieć, jak mógłby w przyszłości wyglądać. Korona Orła jest tu nieokreśloną plamą – przeczytamy. Podobnie nieczytelny jest rysunek przedstawiający czapkę wyjściową. Brak go w ogóle w przypadku guzików (choć dla odmiany są rysunki np. skarpet czy kalesonów). Te ważne dla tradycji elementy mundurowe należałoby w opinii heraldyków dookreślić. W treści pada też sugestia, by prócz plakietki (naszywki) z orłem nadal utrzymać godło tłoczone w metalu, nawiązujące do tradycji lat 20. i noszone na czapkach wyjściowych.


Godło wraca na mundury leśników. W najnowszej wersji projektu rozporządzenia jest obecne, choć jedynie w formie naszywki. Komisja Heraldyczna sugeruje utrzymanie dotychczasowego orła (na zdjęciu), wykonanego z metalu

W opinii jest też sporo interesujących uwag nt. zastosowanej terminologii. Eksperci negują określenie „stylizowany wizerunek orła”, wskazując, że w tym przypadku o stylizacji nie ma mowy. W nawiązaniu do historycznej kompozycji proponują raczej „godło leśników polskich”. Nie podoba im się też używanie cywilnego terminu „marynarka”, która zgodnie z nomenklaturą munduroznawczą winna być „kurtką mundurową”. Jako niestosowne uznają umieszczenie w akcie prawnym terminów z „gwary środowiskowej wytwórców i handlu”, tj. stuptuty, Soft Shell czy leginsy (pisownia z rozporządzenia). Te elementy odzieży należałoby przedstawić, korzystając z istniejących pojęć słownikowych. Legginsy, czyli faktycznie rajtuzy, piętnują szczególnie. Stwierdzają bowiem, że młodzieżową modą jest noszenie legginsów jako samodzielnego ubioru i – nie bez poczucia humoru – zastanawiają się, czy aby nie taka jest intencja ustawodawcy?

Uwagi terminologiczne – dość zaskakujące, bowiem we wcześniejszej dyskusji nie pojawiały się – pokazują, że stosunek leśników, mimo niewątpliwej atencji dla munduru, jest wobec tyczących go kanonów dość liberalny.

Komisja Heraldyczna jest też bezlitosna dla graficznej formy prezentowania elementów munduru w projekcie rozporządzenia: to raczej szkice koncepcyjne różnych ubiorów powstałe w pracowni czasopisma z projektami odzieży dla nastolatków, a nie wzory umundurowania dla jednej ze służb mundurowych Rzeczypospolitej.

RaZ