Z zagranicy 3/2015

21 lipca 2015 15:28 2015 Wersja do druku

Europa
Wysłuchanie ekspertów ws. strategii leśnej UE

Finlandia
Instytut Zasobów Naturalnych

Brandenburgia, Niemcy
Nowa kadencja Komisji Leśnej
Europa
Wysłuchanie ekspertów ws. strategii leśnej UE

5 listopada 2014 r. w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Parlamentu Europejskiego odbyło się publiczne wysłuchanie ekspertów w sprawie nowej unijnej strategii leśnej. Komisja zaprosiła czterech ekspertów z sektora leśnego do wygłoszenia prezentacji poświęconych określonym tematom. Jednym z zaproszonych ekspertów był prof. Jan Szyszko z SGGW w Warszawie. Zasadniczo ciekawa i zgrabna prezentacja profesora, zatytułowana „Zrównoważona gospodarka leśna i wielofunkcyjna rola lasów”, kończy się następującym wnioskiem kompleksowym:

1. Polskie leśnictwo jest wzorem zrównoważonego rozwoju dla Europy.

2. Konstytucja RP i polska ustawa o lasach stanowią gwarancję trwałości polskiego leśnictwa.

3. Nowa strategia leśna UE powinna uwzględniać zrównoważony rozwój, zważając na prawo międzynarodowe i dziedzictwo kulturowe poszczególnych krajów.

4. Lasy powinny zostać włączone do Europejskiego Systemu Handlu Emisjami.

Początkowych konkluzji nie sposób nie skomentować. Zwłaszcza pierwszy wniosek cząstkowy, który skądinąd raczej trudno jest wysnuć z prezentacji profesora, może budzić poważne wątpliwości. Elementem polskiego modelu leśnictwa jest bowiem zapis art. 28 ustawy o lasach (w jej dotychczasowym kształcie), określający, że właściciel lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa może zakazać wstępu do lasu, oznaczając ten las tablicą z odpowiednim napisem. Tym samym polskie społeczeństwo nie ma prawnie zagwarantowanego dostępu do blisko jednej piątej polskich lasów. Jest to poważne ograniczenie ich wielofunkcyjności. Czy zatem polskie leśnictwo może być rzeczywiście wzorem dla społeczeństw Austrii i Niemiec, mających ustawowo zagwarantowane prawo wstępu do lasu w celach rekreacyjnych, niezależnie od tego, czy jest on własnością państwową czy niepaństwową? Czy polskie leśnictwo może być wzorem dla społeczeństw krajów nordyckich, w których obowiązuje powszechne prawo do obcowania z przyrodą niezależnie od formy własności gruntu i gdzie każdy ma prawo do zbierania jagód i grzybów we wszystkich lasach?


Wygłoszony przed Komisją Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich KE referat prof. Jana Szyszko dotyczył m.in. roli lasów w pochłanianiu dwutlenku węgla (jeden ze slajdów prezentacji posła)

Cechą polskiego modelu leśnictwa jest także bardzo niski poziom finansowego wsparcia lasów prywatnych. W naszym PROW – w wariancie z lat 2007–13 i w projekcie nowego – praktycznie nie przewidziano płatności na rzecz właścicieli lasów już istniejących, co ponoć wypomniała nam nawet KE. Czy zatem polskie leśnictwo może być rzeczywiście wzorem? Choćby dla niemieckich właścicieli lasów chłopskich, którzy mogą korzystać ze środków udostępnianych w ramach aż trzech filarów subwencyjnych – federalno-landowych dotacji strukturalnych, landowych PROW i programów specjalnych? Przy tym w samych tylko niemieckich PROW można znaleźć cztery rodzaje subsydiów dla prywatnych właścicieli lasów już istniejących. Bynajmniej niebagatelna część polskich lasów prywatnych nie ma uproszczonych planów urządzenia lasu. Czy taki stan rzeczy może być wzorem dla Europy?

Polski model leśnictwa charakteryzuje się również – na tle modeli porównywalnych – stosunkowo niewielkim finansowym wkładem lasów państwowych do kasy publicznej. Średnia wartość tego wkładu w grupie dużych unijnych państwowych gospodarstw leśnych, działających jako organizacje gospodarcze w miarę zbliżonych warunkach ekonomiczno-przyrodniczych i profitujących z ekonomii skali, kształtuje się na poziomie 56 euro/ha lasu wzgl. 51 tys. euro/pracownika rocznie. Natomiast wartość rocznego wkładu naszych Lasów Państwowych nawet w okresie ewentualnej kulminacji obciążeń finansowych (800 mln zł dywidendy i 55 mln zł dodatkowego podatku leśnego) sięgałaby 35 euro/ha lasu wzgl. 10 tys. euro/pracownika. Czy zatem polskie leśnictwo może być wzorem choćby dla Finów, których lasy państwowe rok w rok wpłacają do kasy publicznej kwotę rzędu 36 euro/ha lasu wzgl. 107 tys. euro/pracownika, a przy tym wypracowują dywidendę ekologiczno-społeczną w wysokości ok. 15 euro/ha lasu wzgl. 46 tys. euro/pracownika?

Cechą polskiego modelu leśnictwa jest ponadto lekceważenie podmiotowego wymiaru wielofunkcyjności lasów – zwłaszcza na szczeblu Ministerstwa Środowiska. Jaki udział w procesie wypracowywania nowelizacji ustawy o lasach dokonanej w lutym 2014 r. mieli poszczególni beneficjenci funkcji lasu? Wszyscy wiemy, jak było. Czy takim samym trybem uchwalania ustaw leśnych chcemy uszczęśliwić społeczeństwa obywatelskie Europy?

Polski model leśnictwa z pewnością ma swoje zalety. Najważniejszą z nich jest wielkość LP, pozwalająca im w pełni profitować z ekonomii skali. Ale do statusu wzoru dla Europy polskiemu leśnictwu jeszcze wiele brakuje. Dowód? Jakoś nie obserwujemy w Europie pędu do wdrażania naszego modelu.

Źródło: www.europarl.europa.eu


Finlandia
Instytut Zasobów Naturalnych

Na początku stycznia rozpoczął działalność Instytut Zasobów Naturalnych w Finlandii (Luke), który powstał w wyniku fuzji fińskich państwowych instytucji badawczych obsługujących rolnictwo, gospodarkę żywnościową, leśnictwo, łowiectwo i rybactwo oraz inne dziedziny związane z odnawialnymi zasobami naturalnymi. Wśród zespolonych jednostek jest renomowany Fiński Instytut Badawczy Leśnictwa (Metla).

Podstawowym zadaniem instytutu Luke, którego dyrektorem generalnym została Mari Walls, jest stymulowanie rozwoju konkurencyjności branż fińskiej gospodarki, bazujących na zrównoważonym użytkowaniu odnawialnych zasobów naturalnych. W 53 placówkach wchodzących w skład instytutu pracuje łącznie 1700 osób. Główna siedziba mieści się w Helsinkach.

Źródło: www.metla.fi; www.luke.fi


Brandenburgia, Niemcy
Nowa kadencja Komisji Leśnej

Minister Jörg Vogelsänger, odpowiedzialny za lasy w krajowym rządzie Brandenburgii, powołał na następną kadencję Komisję Leśną przy landowym Ministerstwie Rozwoju Obszarów Wiejskich, Środowiska i Leśnictwa. Na przewodniczącego gremium liczącego 16 członków został ponownie wybrany Martin Hasselbach ze Stowarzyszenia Właścicieli Lasów w Brandenburgii.

Zgodnie z brandenburską ustawą o lasach, przy ministerstwie właściwym ds. leśnictwa działa jako organ doradczy Komisja Leśna. W jej skład wchodzą przedstawiciele właścicieli lasów, przedsiębiorców leśnych, organizacji ochrony przyrody, sektora nauki, branży drzewnej i stowarzyszeń zawodowych. Kadencje Komisji Leśnej pokrywają się z kadencjami parlamentu Brandenburgii.

Powierzchnia leśna Brandenburgii wynosi 1,1 mln ha, co odpowiada lesistości ok. 37%. Brandenburskie drzewostany są zdominowane przez sosnę (70%). Brandenburskimi lasami państwowymi (ok. 270 tys. ha) zarządza Gospodarstwo Krajowe „Lasy Brandenburgii” – organizacja gospodarcza nieposiadająca osobowości prawnej.

Źródło: www.forstpraxis.de

Opr. A.S.