Z zagranicy 15-16/2014

19 września 2014 09:07 2014 Wersja do druku

Austria
Wyniki finansowe ÖBf w 2013 roku

Finlandia
Dwa razy więcej lasów we współwłasności
Austria
Wyniki finansowe ÖBf w 2013 roku

Austriackie Lasy Związkowe SA (ÖBf), zarządzające lasami państwowymi Republiki Austrii, osiągnęły w 2013 r. bardzo dobre wyniki finansowe. I to pomimo austriackiej powodzi stulecia i innych niesprzyjających warunków pogodowych. Skonsolidowane przychody i zysk operacyjny ÖBf wyniosły odpowiednio 238,4 mln euro i 24,5 mln euro. Wskaźnik rentowności sprzedaży kształtował się na poziomie 10,8%, a wskaźnik kapitału własnego na poziomie 50,6%. – To jedne z najlepszych wyników w historii Lasów Związkowych od czasu ich przekształcenia w spółkę akcyjną, dowodzące, że nasza strategia zrównoważonego rozwoju jest właściwa – podkreśla Georg Erlacher, prezes dwuosobowego zarządu ÖBf.

W minionym roku spółka zapłaciła podatki bezpośrednie w wysokości 9,4 mln euro. Od 1997 r. oprócz podatków ÖBf odprowadzają corocznie do budżetu państwa dywidendę i opłatę za prawo pobierania pożytków z gruntów państwowych (50% zysku netto). W 2013 r. wpłaty te osiągnęły łączną wysokość blisko 29 mln euro. W przeliczeniu na ha lasu daje to obciążenie kontrybucyjne rzędu 57 euro. Dla porównania: tegoroczne świadczenie kontrybucyjne PGL LP (800 mln zł) oznacza obciążenie na poziomie 26 euro/ha lasu. – W sumie od czasu przekształcenia w spółkę akcyjną wygospodarowaliśmy dla budżetu naszego państwa przeszło 377 mln euro. Jesteśmy więc firmą państwową, na której Republika Austrii może polegać. A to w przypadku innych przedsiębiorstw państwowych nie jest bynajmniej takie oczywiste w czasach kryzysu gospodarczego i – dla nas co najmniej równie dotkliwych – następstw zmiany klimatu – mówi Georg Schöppl, członek zarządu ÖBf, odpowiedzialny za finanse.

W 2013 r. w spółce ÖBf było zatrudnionych 1224 pracowników, w tym 628 osób na stanowiskach robotniczych i 596 osób na stanowiskach nierobotniczych. Odsetek kobiet w tych grupach wynosił odpowiednio 7,8% i 23,6%. Przecięty wiek pracowników ÖBf kształtował się na poziomie 43,1 roku. Najliczniejsze były grupy wiekowe 51–60 lat (23,6%) i 41–50 lat (28,6%). Przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto pracowników na stanowiskach robotniczych wynosiło 2914 euro a nierobotniczych 4764 euro.

                    For. www.bundresforste.at

Zarządzane przez Georga Erlachera i Georga Schöppla ÖBf mimo trudności przyniosły w ub. roku przychód ponad 238 mln euro

Zrównoważony etat cięć (1,5 mln m3) został zrealizowany w całości. Udział drewna poklęskowego w pozyskaniu wyniósł 32%. Konsekwentna optymalizacja procesów gospodarowania przynosi rezultaty. Po raz kolejny obniżyły się koszty pozyskiwania drewna (spadek do poziomu 25 euro/m3). Wzrosło znaczenie sprzedaży drewna w trybie comiesięcznych aukcji internetowych (portal B2B; www.holzauktionen.at).

Pomyślnie rozwijały się obszary działalności nieleśnej (nieruchomości, usługi i energetyka odnawialna), które generują już blisko 1/3 przychodów austriackich lasów państwowych. W energetykę odnawialną, najmłodszy obszar działalności ÖBf, firma zainwestowała 32 mln euro.

Tegoroczne perspektywy ÖBf są dobre. – W 2014 r. utrzymamy obrany przez nas przed laty kurs zrównoważonego, organicznego rozwoju. Naczelną zasadą pozostanie harmonizacja celów ekonomicznych, ekologicznych i społecznych oraz zorientowanie strategii naszego działania na efekty długofalowe – zapowiada Georg Schöppl.

W zarządzie ÖBf znajduje się obecnie 511 tys. ha lasów, w tym 342 tys. ha lasów gospodarczych. Kapitał zakładowy spółki wynosi 150 mln euro. Jego wysokość determinują przepisy austriackiej ustawy o lasach państwowych. Jedynym akcjonariuszem ÖBf jest Republika Austrii, którą tworzy związek krajów austriackich. Akcjonariusza reprezentuje minister Rolnictwa, Leśnictwa, Środowiska i Gospodarki Wodnej w austriackim rządzie centralnym.

Jako firma państwowa spółka ÖBf podlega przepisom austriackiego kodeksu publicznego nadzoru właścicielskiego, określającego reguły działania organów kierowniczych i nadzorczych. Zarządy i rady nadzorcze austriackich firm państwowych zobowiązane są do sporządzania sprawozdań z przestrzegania reguł kodeksu. W sprawozdaniach tych muszą być też ujawniane wynagrodzenia członków rady nadzorczej i członków zarządu (o ile nie są one publikowane w raportach austriackiej Izby Kontroli Budżetu Państwa). Zgodnie ze sprawozdaniem kierownictwa ÖBf za 2013 r., roczne wynagrodzenia członków sześcioosobowej rady nadzorczej mieściły się w granicach 7000–9572 euro (przedstawiciele ministerstw centralnego rządu Austrii) i 510–680 euro (reprezentanci załogi).

Źródło: www.bundesforste.at


Finlandia
Dwa razy więcej lasów we współwłasności

W ciągu ostatnich 10 lat podwoiła się w Finlandii liczba lasów we współwłasności. W kraju tym współwłasność leśna jest traktowana nie jako czynnik hamujący rozwój gospodarki
leśnej (jak to bywa w Polsce), lecz przeciwnie – jako środek służący poprawie rentowności gospodarowania w lasach. Chodzi tu o zwiększenie przeciętnej powierzchni niepaństwowych gospodarstw leśnych, tak aby możliwe stało się wykorzystanie efektów tzw. ekonomii skali. Oczywiście najpierw konieczna była kompleksowa rewizja i nowelizacja fińskiego prawodawstwa dotyczącego współwłasności leśnej.

Znowelizowane w 2003 r. prawo zdecydowanie uprościło procedurę ustanawiania współwłasności leśnej i zniosło bariery uniemożliwiające efektywne zagospodarowanie lasów będących jej obiektem. Co więcej od wielu lat państwo fińskie zachęca właścicieli drobnych lasów prywatnych do scalania ich gruntów w większe jednostki znajdujące się we współwłasności, stosując również bodźce finansowe. Lasy we współwłasności korzystają z ulgi podatkowej (mniejsza stopa i podstawa opodatkowania) i udogodnień w zakresie rachunkowości. Zysk pozostający po opodatkowaniu jest wypłacany współwłaścicielom, którzy nie muszą już płacić od niego podatku.

W lasach we współwłasności gospodaruje profesjonalna służba leśna, czyniąc to zgodnie z dyrektywami zarządu współwłasności leśnej. Zarząd również dzieli zyski między współwłaścicieli. Kluczowe decyzje dotyczące lasów we współwłasności podejmowane są w oparciu o większość głosów w zgromadzeniu współwłaścicieli. Liczba głosów przysługujących współwłaścicielowi zależy od wielkości jego udziału we współwłasności leśnej. – Współwłasność leśna potrzebuje oczywiście aktywnych współwłaścicieli, ale zasadniczo wszystko, co współwłaściciel musi zrobić, to podać zarządowi numer swojego rachunku bankowego – mówi Antti Pajula, specjalista ds. struktury własności leśnej w Fińskim Centrum Leśnym, które jest ogólnokrajową instytucją obsługującą leśnictwo niepaństwowe, podległą Ministerstwu Rolnictwa i Leśnictwa Finlandii.

Do wzrostu liczby lasów we współwłasności przyczyniło się także wsparcie tej formy własności leśnej przez zrzeszenia leśne, lasy państwowe, firmy z branży leśno-drzewno-papierniczej, samorządy i Fińskie Centrum Leśne. Wcześniej współwłasność leśna była tworzona przez prywatnych właścicieli lasów. W ostatnich latach ustanawiają ją nawet spółki prawa handlowego i grupy inwestycyjne. Np. koncern leśno-drzewno-papierniczy UPM zainicjował w 2012 r. powstanie czterech współwłasności leśnych, przeznaczając na ten cel setki hektarów własnych lasów i oferując prywatnym właścicielom dołączenie ich gospodarstw leśnych do tych jednostek. – Naszym celem jest zwiększenie powierzchni lasów we współwłasności do dziesiątek tysięcy hektarów – informuje Heikki Kalvila, kierownik zespołu prawnego w dziale gospodarki leśnej koncernu UPM. Zagospodarowanie lasów we współwłasności, które powstały z inicjatywy UPM, zapewnia koncernowa służba leśna.

UPM publikuje roczne raporty o rentowności inwestycji, odnoszące się do lasów we współwłasności. W kalkulacji rentowności z inwestycji uwzględniane są przychody, wydatki i przyrost wartości drzewostanów. Nie są jednak brane pod uwagę roczne wahania cen drewna na pniu.– Dzięki temu otrzymuje się bardziej realistyczny obraz rentowności gospodarki leśnej w lasach we współwłasności – wyjaśnia Kavila. Dla przykładu: rentowność inwestycji charakteryzująca jeden z lasów we współwłasności, położony w zachodniej części Finlandii, kształtowała się ostatnio na poziomie 8,6%. – Jesteśmy jedynym zarządcą, który publikuje raporty finansowe dotyczące poszczególnych posiadłości leśnych. Oferujemy informacje o rentowności lasów we współwłasności, chcąc zwiększyć naszą transparentność. Ponadto publikowanie danych gospodarczych ma duże znaczenie dla tych, którzy są zainteresowani dołączeniem swoich lasów do jednostek współwłasności leśnej – tłumaczy Heikki Kavila.

Także fińskie lasy państwowe (Metsähallitus) przeznaczyły blisko tysiąc hektarów swoich enklaw leśnych na utworzenie nowych lub powiększenie istniejących lasów we współwłasności. Po utworzeniu jednostki współwłasności leśnej fińskim lasom państwowym przypada taka sama rola jak pozostałym współwłaścicielom: nie biorą one na siebie całkowitej odpowiedzialności za prowadzenie gospodarki leśnej w jednostce. Tworząc jednostki współwłasności leśnej, lasy państwowe nie tylko realizują założenia polityki leśnej państwa, lecz również działają na własną korzyść, racjonalizując zagospodarowanie państwowych enklaw na obszarach lasów prywatnych.

                    Fot. www.pixabay.com

W Polsce współwłasność gruntów leśnych postrzegana jest jako problem. W Finlandii lasy prywatne we współwłasności traktowane są jak środek poprawiający ich rentowność. Jest ich tam już 4%

Jak wypada rentowność lasów we współwłasności w porównaniu z lasami prywatnymi? Fiński Instytut Badawczy Leśnictwa (Metla) corocznie publikuje statystyki zysku operacyjnego i rentowności inwestycji w sektorze leśnictwa prywatnego. Są to jednak dane przeciętne, obejmujące zarówno lasy intensywnie zagospodarowane, jak i lasy, których właściciele nie bardzo nawet wiedzą, gdzie one się znajdują. – W rzeczywistości nie ma praktycznego narzędzia do porównywania rentowności różnych form własności leśnej na poziomie poszczególnych gospodarstw – wyjaśnia Esa Ärölä, główny specjalista w fińskim Państwowym Urzędzie Geodezji, ekspert w zakresie lasów we współwłasności. Jedno jest natomiast pewne: duże posiadłości profitują z ekonomii skali. Ärölä zaznacza jednak, że współwłasność leśna jest tradycyjnie uważana za dobre rozwiązanie dla tych właścicieli lasów, którzy pragną uzyskiwać regularne dochody z lasu, ale nie są skłonni sami angażować się w gospodarkę leśną. – Wszystkie nowe lasy we współwłasności nie są nastawione na maksymalny zysk zrównoważony – twierdzi.

Antti Pajula, Heikki Kavila i Esa Ärölä zgadzają się co do tego, że mimo licznych programów i kampanii informacyjnych fińscy właściciele lasów prywatnych wciąż nie mają wystarczającej wiedzy o lasach we współwłasności. Obecnie powierzchnia lasów we współwłasności stanowi przeszło 4% obszaru fińskich lasów prywatnych. Potencjalnie powierzchnia ta może wzrosnąć do 1,5 mln ha (7% fińskich lasów).

W Polsce lasy niepaństwowe stanowią blisko 1/5 lasów. Pytanie o to, co nasze państwo zrobiło w ciągu ostatnich 10 lat w celu poprawy struktury powierzchniowej prywatnych gospodarstw leśnych i racjonalizacji gospodarowania w lasach prywatnych, jest chyba pytaniem retorycznym. A najsmutniejsze wydaje się to, że wielu polskich leśników wręcz chwali się faktem, że wydatki naszego rządu na lasy są bardzo skromne.

Źródło: www.forest.fi

Opr. A.S.