Z zagranicy 18/2011

4 października 2011 09:27 2011 Wersja do druku

Austria
Renaturalizacja torfowisk wysokich

Finlandia
Publikowanie w Internecie także szkodzi środowisku

Półwysep Iberyjski
Stan obecny a potencjał leśnictwa

Chiny
Powierzchnia leśna rośnie o 2,8 mln ha rocznie

Niemcy
Co roku 1,5 mld pobytów w lesie

Niemcy
Obstrukcja unijnej polityki leśnej?

Austria
Renaturalizacja torfowisk wysokich

Austriackie Lasy Związkowe SA (ÖBf) wspólnie z władzami kraju związkowego Górna Austria
i innymi partnerami przystąpiły do realizacji projektu renaturalizacji 77 torfowisk wysokich (na zdjęciu), położonych w regionie Salzkammergut na
wysokości przekraczającej 1 tys. m n.p.m. 5-letni projekt, którego wartość sięga 800 tys.euro, będzie finansowany głównie z funduszy landu Górna Austria i UniiEuropejskiej.
Pierwszym etapem renaturalizacji jest szczegółowa inwentaryzacja naukowa torfowisk. W czerwcu rozpoczęły się badania zoologiczne i prace nad modelami wysokościowymi. Naukowy nadzór nad realizacją projektu sprawuje prof. Michael Steiner z Uniwersytetu Wiedeńskiego,specjalista w dziedzinie torfowisk.
Własne torfowiska (474 obiekty o łącznej powierzchni 1,7tys. ha) spółka ÖBf objęła specjalnym programem ochrony już w 1993 roku. Program ten jest realizowany we współpracy z organizacją ekologiczną WWF i Uniwersytetem Wiedeńskim. Ponadto w ramach jednego z projektów INTERREG spółkaÖBf wspiera kształcenie edukatorów przyrodniczo-leśnych w zakresie torfowisk.
źródło: www.bundesforste.at
Fot. A. Kovacs


Finlandia
Publikowanie w Internecie także szkodzi
środowisku

Jeżeli zapytamy przeciętnego użytkownika Internetu o to, w jakim stopniu użytkowanie sieci jest szkodliwe dla
środowiska, to prawdopodobna odpowiedź będzie brzmiała: „Wcale”. Czy aby napewno? Otóż niekoniecznie.
Wszelka działalność człowieka możewpływać negatywnie na środowisko przyrodnicze. Publikowanie w Internecie jest często porównywane z publikowaniem drukiem. Jednak porównanie to jest z gruntu ułomne. A to dlatego, że o ile wpływ drukowania na środowisko jest nam znany we wszystkich fazach tego procesu, od początku do końca, o tyle o ekologicznych skutkach publikowania elektronicznego wiemy bardzo niewiele. Jednym z powodów jest fakt, że technologie stosowane przy produkcji urządzeń elektronicznych objęte sątajemnicami firmowymi.
Pod względem skutków klimatycznych wydrukowanie jednej książki o objętości 300 stron i masie ok. 500 g jest równoważne przejechaniu samochodem 7-kilometrowego odcinka lub oglądaniu przez 30 godz. telewizji w odbiorniku LCD. Większość emisji CO2, związanej z wydrukowaniem książki, przypada na fazę produkcji papieru. Wydrukowanie jednego egzemplarza 48-stronnej gazety w dużym formacie jest równoważne przejechaniu 1,3 kilometra lub oglądaniu telewizji w odbiorniku LCD przez 6 godzin. Książka i gazeta mogą być czytane wiele razy. W razie dwukrotnego przeczytania publikacji drukowanej rozmiar skutków klimatycznych przypadającychna jedną usługę (tu: czytanie) zmniejsza się o połowę. Natomiast w przypadku publikacji elektronicznej każde kolejne jej przeczytanie zwiększa w tym samym stopniu zakres skutków klimatycznych.
Co się tyczy zużycia energii związanego z publikacją elektroniczną, to jednym z problemów jest ustalenie tego, jaka część energii jest zużywana w związku z samym czytaniem publikacji, a jaka – w związku zpozostałymi formami wykorzystywania urządzenia elektronicznego używanego do czytania. Chodzi tu zresztą o energię zużywaną nie tylko przez stosowane urządzenie elektroniczne, lecz również w centrach komputerowych i w procesach wymiany danych. Lista pytań dotyczących publikowania elektronicznego jest długa. Czy udział energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych w całkowitej energii zużywanej przy wytwarzaniu urządzenia elektronicznego kształtował się na podobnym poziomie, jak ten osiągany w procesach produkcyjnych w branżach leśnej i drzewno-papierniczej? Jakie są warunki recyklingu? To tylko dwie przykładowe niejasne kwestie.
Nie można także zapominać o społecznych aspektach danej formy publikacji. Wiele się słyszy o ciężkich warunkach pracy wbranżach leśnej i drzewno-papierniczej, ale są one bez porównania lepsze niż warunki, w jakich wydobywane są – np. w RPA – rzadkie pierwiastki i metale będące surowcami do wytworzenia systemów umożliwiających publikację elektroniczną.
źródło: www.forest.fi

Półwysep Iberyjski
Stan obecny a potencjał leśnictwa

Powierzchnia leśna Hiszpanii wynosi 13,7 mln ha.
Obszary nadające się do zalesienia zajmują
powierzchnię 12,3 mln ha. Uwzględniająca te obszary potencjalna lesistość sięga aż 51%. Potencjalna powierzchnia leśna całego Półwyspu Iberyjskiego wynosi 28,7 mln ha, co odpowiada potencjalnej lesistości rzędu 48%. Użytkowana powierzchnia leśna Półwyspu Iberyjskiego wynosi obecnie 8,8 mln ha. W strukturze własnościowej leśnictwa iberyjskiego dominują lasy prywatne (68,4%).
W Hiszpanii zapas lasów gospodarczych wynosi 500 mln m3 drewna, w Portugalii – 167 mln m3. Zasobność iberyjskich drzewostanów sięga 140 m3/ha.
Na Półwyspie Iberyjskim pozyskuje się rocznie 25,5 mln m3 drewna. Przyrost roczny kształtuje się na poziomie 39,5 mln m3. Gdyby zachowując dotychczasowy stopień
intensywności pozyskiwania drewna, zwiększono użytkowaną powierzchnię leśną chociażby do 22 mln ha, to roczny rozmiar pozyskania surowca drzewnego mógłby sięgać 63,5 mln m3. Przyrost roczny wynosiłby wówczas do 114,5 mln m3. Autorem powyższego szacunku jest organizator hiszpańskich targów leśnych Asturforestra.
źródło: www.asturforesta.com

Chiny
Powierzchnia leśna rośnie o 2,8 mln ha rocznie

W połowie XXw. w Chinach systematycznie karczowano lasy w celu pozyskiwania surowca drzewnego i powierzchni pod uprawy rolne. W rezultacie wzmogła się erozja gleb i nasiliły powodzie. Olbrzymia skala tych zjawisk skłoniła w końcu władze Chin do zmiany polityki w zakresie użytkowania gruntów. Rolnicze użytkowanie terenów onachyleniu przekraczającym 30 stopni zostało zabronione. Obszary te pozostawiono naturalnej sukcesji. Ponadto rozpoczęto realizację programów zalesieniowych. Dzięki temu powierzchnia leśna Chin rośnie obecnie w tempie 2,8 mln ha rocznie.
źródło: www.waldwissen.net

Niemcy
Co roku 1,5 mld pobytów w lesie

Wyniki ostatnich niemieckich badań ankietowych wskazują, że co trzeci Niemiec regularnie odwiedza las w ramach spędzania czasu wolnego.
Raz w miesiącu bywa w lesie połowa Niemców, raz w tygodniu – jedna czwarta. Wsumie
każdego roku Niemcy odwiedzają las 1,5 mld razy. Najchętniej odwiedzane obszary leśne to parki narodowe Harc (1,3 mln pobytów rocznie), Las Bawarski (800 tys. pobytów) i Hainich (310 tys. pobytów). Najpopularniejszymi formami spędzania czasu w lesie są: spacery i wędrówki (uskutecznia je 54%respondentów), obserwacja przyrody (42%), zbieranie grzybów i jagód (20%) oraz gry i sport (19%).
źródło: www.forstpraxis.de
Fot: D. Scherf

Niemcy
Obstrukcja unijnej polityki leśnej?

Rząd federalny hamuje wypracowanieunijnej polityki leśnej – twierdzi Cornelia Behm, rzecznik prasowy frakcji Zielonych wniemieckim parlamencie. Dowodem na to ma być przedstawione ostatnio przez federalny rząd Niemiec opracowanie dotyczące uchwały Parlamentu Europejskiego wsprawie tzw. zielonej księgi, którą w marcu 2010 r. opublikowała Komisja Europejska. Niemieccy Zieloni uważają, że rządowe opracowanie świadczy o tym, że władze Niemiec generalnie odrzucają postulaty Parlamentu Europejskiego z obawy o delegowanie do Brukseli zbyt dużych uprawnień w zakresie polityki leśnej. – Niesposób także zrozumieć, dlaczego rząd federalny nie godzi się na wypracowanie standardów dobrej praktyki leśnej, mogących stanowić referencję na potrzeby subwencjonowania unijnego. Przecież w dziedzinie rolnictwa Unia też stawia pewne minimalne wymagania przed rolnikami, którzy otrzymują unijne pieniądze. Dlaczego miałoby być inaczej w przypadku subsydiowania lasów? – pyta rzeczniczka Zielonych.
źródło: www.forstpraxis.de

Opr. A.S.