Tragiczny pożar

26 marca 2012 12:22 2012 Wersja do druku

Pod koniec zeszłego tygodnia środowisko leśników zelektryzowała informacja o pożarze leśniczówki w Leśnictwie Płociczno. Po tej wiadomości nadeszła jeszcze gorsza. W spalonym domu odnaleziono ciała dwóch osób – leśniczego Zdzisław E. Krause i jego żony Aleksandry.

Pod koniec zeszłego roku zamieściliśmy na naszych łamach wypowiedź Pana Leśniczego (do przeczytania poniżej), wypowiedź, w której warte szczególnego zapamiętania są poniższe słowa, jakże trafne w tym momencie:

„Mówiąc o ludziach lasu niech mi wolno będzie przywołać znane leśnikom słowa: – Chwała Ci lesie wieczysty, chwała za dary twoje, za moc i krasę. Cześć Ci po wsze czasy. Dodam – Również za to, że przygarniasz na swoje łono tych, co tobie służyli i szumem drzew nieustannie wołasz o ich wieczny odpoczynek.”



Pamięć dobrem życia!

Las pilskie są bogate w miejsca wiecznego spoczynku. Jednym z kilku jest cmentarz leśników. Mówi leśniczy Leśnictwa Płociczno (Nadleśnictwo Zdrojowa Góra), Zdzisław E. Krause:

Nie mamy dokumentacji naszego cmentarza leśników. Jego historia sięgająca połowy XIX w., była przekazywana ustnie. Najstarszy zinwentaryzowany pochówek pochodzi z roku 1887. To grób 10 miesięcznej Ani, córki leśnika. Pięć lat temu koledzy prowadzący prace porządkowe natrafili na – należący do tego grobu – ewangelicki krzyż, który przeleżał w ziemi ponad 60 lat. Doskonale zachowały się na tym krzyżu porcelanowe tabliczki z czytelnymi napisami: Tu spoczywa w Bogu nasza wiecznie kochana córka Anna Marie Schönfeld…. W drugiej mogile, której historię udało się odtworzyć, leży Hans Koschanke, przedwojenny leśniczy Leśnictwa Gönne.

Dzięki leśnikom udało się temu szczególnemu miejscu przywrócić dawny charakter, rangę i znaczenie. Więcej – zrodziła się idea upamiętnienia wszystkich leśników, którzy tutejszym lasom służyli, a dziś są po drugiej stronie życia. Tak powstała aleja, na której każdy z nich ma pamiątkowy kamień z imieniem i nazwiskiem.

My leśnicy często nawiedzamy ten cmentarz. Generalne porządki prowadzimy szczególnie przed Dniem Wszystkich Świętych i Dniem Leśnika. Nasze działania ograniczamy do niezbędnych zabiegów, aby nie ingerować w charakter tego miejsca. Na hasło „porządkowanie cmentarza leśników”, koleżanki i koledzy bezinteresownie przyjeżdżają do pracy. Na naszej leśnej nekropolii rodziny czczą pamięć o swoich bliskich, także tych, których groby nie zostały zidentyfikowane.

Dziś w dobie upadku ideałów, w tym pośpiesznym i zabieganym świecie – przystańmy na chwilę i przywołajmy słowa zawarte na tablicy przed wejściem na nasz leśny cmentarz Pamięć jest niezbędnym dobrem życia. Uczyńmy zatem wszystko, aby nasza, ludzka ułomna pamięć o leśnikach stała się tak trwała jak kamienie na wspomnianej symbolicznej alei. Mówiąc o ludziach lasu niech mi wolno będzie przywołać znane leśnikom słowa - Chwała Ci lesie wieczysty, chwała za dary twoje, za moc i krasę. Cześć Ci po wsze czasy. Dodam –również za to, że przygarniasz na swoje łono tych, co tobie służyli i szumem drzew nieustannie wołasz o ich wieczny odpoczynek.

 

Notował: Stanisław Sobolewski

Tekst opublikowany został w numerze 21/2011 „Lasu Polskiego”