Federacja Arborystów Polskich (FAP) upowszechnia standardy diagnostyki drzew wśród przedstawicieli instytucji odpowiedzialnych za zarządzanie zadrzewieniami w Polsce. Działania te obejmują zarówno jednostki sprawujące pieczę nad zielenią miejską, jak i podmioty administrujące terenami, na których znajdują się drzewa wymagające właściwej ochrony oraz regularnej oceny. FAP wiele uwagi przykłada także do szkoleń i warsztatów. Jedno z nich odbyło się jeszcze latem w Pszczynie.
FAP to organizacja pozarządowa założona w 2007 r. we Wrocławiu przez grupę praktyków i teoretyków związanych z arborystyką. Od początku swojej działalności FAP koncentruje się na podnoszeniu standardów pracy w relacji ze środowiskiem naturalnym, czego celem jest zarówno ochrona drzew, jak i edukacja społeczna. Właśnie temu obszarowi – edukacji – poświęcone było szkolenie w Pszczynie. O ogromnym zainteresowaniu tematem świadczyła sala wypełniona po brzegi.
Praktyka czyni mistrza
Szkolenie dotyczyło Praktycznych aspektów arborystyki. Poprzedzało ono bezpośrednio Mistrzostwa Europy we Wspinaczce Drzewnej. Stawili się na nim pracownicy zieleni miejskiej, urzędów miast, arboryści oraz osoby związane z ochroną drzew. Uczestnicy poszerzyli swoją wiedzę z zakresu współczesnych standardów pielęgnacji drzew, technik pracy na wysokości, zasad bezpieczeństwa oraz sposobów prawidłowej oceny stanu drzew.
Szkolenie podzielono na pięć części obejmujących zarówno teorię, jak i praktykę. Pierwszy panel poświęcono współczesnym metodom oceny stanu drzew, prezentując nowoczesne narzędzia oraz podejścia diagnostyczne. W drugim panelu omówiono najczęściej popełniane błędy oraz sposoby weryfikacji diagnostyki instrumentalnej, co pozwoliło uczestnikom lepiej zrozumieć granice i możliwości stosowanych metod. W trzeciej części omówiono prace arborystyczne i rodzaje pielęgnacji drzew, natomiast czwarty panel skupił się na poszerzeniu prac arborystycznych o wzmocnienia mechaniczne i stosowanie podpór, prezentując różne rozwiązania poprawiające stabilność i bezpieczeństwo w pobliżu drzew. Całość szkolenia dopełniła piąta, terenowa część, zorganizowana na terenie Parku Zamkowego w Pszczynie. Ta część pozwoliła na zastosowanie zdobytej wiedzy bezpośrednio w terenie, zaprezentowano przebieg zaawansowanych badań diagnostyki instrumentalnej oraz zasad oceny wizualnej z poziomu korony, zgodnie z ideą Federacji, by promować odpowiedzialne i świadome działania w środowisku przyrodniczym.
Prelegentami byli doświadczeni fachowcy: Edyta Rosłon-Szeryńska, Tomasz Dolny, Wojciech Gieburowski, Witosław Grygierczyk, Maciej Kozioł, Arkadiusz Mroziński i Piotr Żółkiewski.
Od ogółu do szczegółu
Podczas szkolenia dr hab. inż. Edyta Rosłon-Szeryńska omówiła szeroki zakres zagadnień związanych z diagnostyką drzew, w tym własną, opracowaną przez siebie metodę oceny. Podkreślała, że w diagnostyce kluczowe są cechy drzewa, a często nawet jedna z nich potrafi znacząco zmienić końcową ocenę. Jako przykład przywołała metodę K. Codera, w której ocena drzewa zmienia się np. po wyeliminowaniu liści z obrazu korony, co jest wyraźnym dowodem na wpływ pór roku na analizę kondycji drzewa. Prelegentka zwróciła uwagę na istnienie wielu standardów diagnostycznych, funkcjonujących na różnych poziomach: międzynarodowych – np. ISA, europejskich – EAC, krajowych – m.in. wypracowanych przez Fundację Ekorozwoju oraz lokalnych, stosowanych przez jednostki samorządu terytorialnego – JST. Podkreślała również zasadę prowadzenia diagnostyki „od ogółu do szczegółu”, co pozwala zachować właściwą kolejność oceny i dobrać odpowiednie narzędzia. Omówiła także podział metod diagnostycznych, wskazując, że opierają się one na danych obserwacyjnych oraz na analizie cech drzew i ich otoczenia, które mogą sprzyjać wywrotom, złomom czy wypadkom.
Prześwietlić drzewo na wskroś
– Metod do oceny stanu drzew mamy wiele, jednak należy pamiętać, że warto rozpoczynać diagnostykę drzewa od podstawowych i często wystarczających przyrządów, jakimi niezmiennie od wielu lat są: młotek diagnostyczny, który pozwala nasłuchowo ocenić kondycję drzewa, oraz sonda arborystyczna i lornetka do sprawdzenia, czy w koronie drzewa mamy do czynienia z jego martwymi fragmentami czy posuszem – zaznaczył Maciej Kozioł. – W ocenie wizualnej drzew wstępnie możemy ocenić w strefie korzeni potencjalne wypróchnienia w obrębie szyi drzewa i na jego pniu – dodawał.
Arkadiusz Mroziński przybliżył uczestnikom szkolenia zagadnienia związane z inwentaryzacją drzew, podkreślając, że do określania położenia drzew stosuje się różne narzędzia, w zależności od wymaganej dokładności oraz warunków terenowych. Wyjaśnił, że w przypadku opracowań środowiskowych obejmujących duże obszary można wykorzystywać narzędzia o mniejszej dokładności, takie jak proste urządzenia GIS (Systemy Informacji Geograficznej), w tym różnego rodzaju aplikacje terenowe. Wskazał również na możliwość użycia nalotów samolotowych lub dronów, a także technologii lidarowej, fotogrametrycznej czy nawet kamer wielospektralnych, które pozwalają m.in. określić stopień defoliacji drzewostanów. Część tych danych jest dostępna na rynku i można je zakupić. Natomiast tam, gdzie wymagana jest wysoka dokładność, szczególnie przy inwentaryzacji pojedynczych drzew, najczęściej stosuje się instrumenty geodezyjne, takie jak tachimetry oraz odbiorniki GNSS (Global Navigation Satellite System) służące do określania pozycji geograficznej poprzez odbiór sygnałów z satelitów. – Dzięki inwentaryzacji drzew poznajemy strukturę i kondycję drzewostanu, precyzyjnie możemy planować zabiegi pielęgnacyjne w drzewostanach i zadrzewieniach, zwiększamy bezpieczeństwo użytkowników terenów zieleni, skutecznie zarządzamy zielenią miejską oraz terenami parkowymi. Dobrze wykonana inwentaryzacja zdecydowanie ułatwia dalszą pracę – podsumował Mroziński.
Dzięki zebranym danym możliwe jest podejmowanie świadomych decyzji dotyczących długoterminowego zarządzania zielenią, opracowywanie planów zagospodarowania przestrzennego oraz efektywne alokowanie środków na utrzymanie miejskich zadrzewień. Mroziński zaznaczył również, że zakres inwentaryzacji zależy od celu jej wykonywania.
Gra na instrumentach
Podczas szkolenia omówiona została także m.in. potrzeba diagnostyki instrumentalnej. Wprowadzając w ten temat, Wojciech Gieburowski zwrócił uwagę na zasadność stosowania zaawansowanych metod. – Nie zawsze są one konieczne. W wielu przypadkach ich użycie podnosi koszty diagnostyki drzew, a często rzetelna ocena ich stanu jest możliwa bez sięgania po drogi, specjalistyczny sprzęt. Dlatego wykonując prace, powinniśmy kierować się rozsądkiem i zasadnością stosowania metod diagnostycznych – uzasadniał Gieburowski.
Ważne i potrzebne
Dzięki takim inicjatywom jak szkolenie w Pszczynie Federacja Arborystów Polskich realnie przyczynia się do podnoszenia jakości pracy arborystów w całym kraju oraz budowania świadomości społecznej dotyczącej znaczenia drzew i konieczności ich właściwej ochrony. Co istotne, podczas szkolenia prelegenci wielokrotnie podkreślali, że dokumentacja dotycząca pielęgnowanych drzew powinna być przekazywana kolejnym osobom wykonującym na nich zabiegi, a urzędnicy w miarę możliwości, powinni uczestniczyć w tych działaniach, aby lepiej rozumieć ich przebieg i faktyczne potrzeby stosowania konkretnych metod.


