strona główna

Auto do lasu

Auto do lasu

Zacznę od anegdoty, w nadziei, że niektórzy Czytelnicy jej nie znają. Przychodzi pacjent do psychiatry i mówi, wykonując rękami gesty, jakby coś sobie strząsał z koszuli: - Panie doktorze, tu, na piersi, mam takie diabełki! Lekarz, cofając się gwałtownie z krzesłem: - Panie! Nie na mnie do cholery!!!Asumpt do powstania tego tekstu dał mi telefon od bardzo sympatycznego leśniczego, który oczekiwał mojej opinii czy kupić samochód marki A, model X czy auto marki B model Y. Choć mój rozmówca był, jako się rzekło, niezwykle sympatyczny (a może właśnie dlatego), stanowczo odmówiłem. Nie chcę mieć wrogów, tym bardziej, że, jak wyniknęło z pogawędki, leśniczy chciał kupić auto A, jego zaś (równie miła małżonka) wóz B. Nie na mnie te diabełki!

Czytaj więcej

Dacia Logan MCV

Po dużym sukcesie Logana (grubo ponad 300 tys. nabywców, również w wielu krajach Europy Zachodniej) firma Renault nie spoczęła na laurach i szybko poszła za ciosem. Aktualnie przygotowywany jest pickup, hatchback i nieduży pojazd użytkowy. W sprzedaży pojawił się już model Logan MCV (Multi Convivial Vehicle), którym jeździłem w ramach testu. Z nazwą mam kłopot, bo jedyne znaczenie słowa convivial, jakie mi tu pasuje, to "towarzyski". Renault tłumaczy to nieco inaczej, kładąc nacisk na wielofunkcyjność samochodu. Istotnie, Logan MCV może wiele.

Czytaj więcej

Suzuki Ignis Snow White 4x4

Napisała do mnie Czytelniczka, Pani Monika, że chętnie by przeczytała o Suzuki Ignis Snow White 4x4, do kupna którego w niedalekiej przyszłości się przymierza. Z największą przyjemnością spełniam tę prośbę. Produkcję zmodernizowanego Suzuki Ignis (z łac. ogień), uruchomiono na Węgrzech. Auto, intensywnie reklamowane jako miejskie, choć rzeczywiście może być tak traktowane ze względu na zwrotność, w wersji 4x4 ma znacznie bardziej uniwersalne zastosowania. Wymiarami plasuje się w okolicach hatchbacka segmentu B. Napęd na cztery koła umożliwia mu sprawne poruszanie się na nieutwardzonych drogach, a duża zwrotność i dynamika jest walorem nie do przecenienia w ruchu miejskim. Właśnie - dynamika: do 3 biegu włącznie Ignis jest niesamowicie zrywny, staje się stateczniejszy dopiero na wyższych biegach.

Czytaj więcej

Suzuki Grand Vitara

Kilka tygodni temu niezależne stowarzyszenie specjalistów ubezpieczeniowych Warranty Direct przedstawiło ranking niezawodności samochodów. Badaniami objęto ponad 450 tys. samochodów w wieku 3-9 lat sprzedanych w USA i Wielkiej Brytanii. Pierwsze 8 miejsc zajęły samochody japońskie i koreańskie... Vitara w różnych odmianach jest dość dobrze znana wśród leśników. Wynika to zarówno z niezłych walorów użytkowych samochodu, jak i z umiarkowanej - w porównaniu z konkurencją - ceny. Po wprowadzeniu nowego modelu na rynek jest on zazwyczaj... tańszy od poprzednika.

Czytaj więcej

Opel Frontera

Zadzwonił ostatnio do mnie leśniczy, wyrażając życzenie, aby przedstawić na łamach Opla Fronterę, do zakupu którego - z wysokoprężnym silnikiem 2,8 - właśnie się przymierza. Robię to więc natychmiast, odkładając na zaś prezentację nowych modeli, jednak na samym początku kilka słów zastrzeżeń, żeby nie było na mnie, jak zakup nie przyniesie satysfakcji. Przy kupnie używanych aut terenowych ryzyko jest bez porównania większe niż w przypadku zwykłych pojazdów. Nie chodzi o to, czy oferowany do sprzedaży wóz był "bity" i czy manipulowano przy liczniku kilometrów - to jest stosunkowo łatwe do sprawdzenia. Najważniejsza jest trudna do zweryfikowania informacja kto, jak i gdzie użytkował auto. Jeżeli bowiem wytłukiwał je po wertepach, nie mając w dodatku pojęcia o regułach jazdy terenowej, jeżeli nadużywał blokady mechanizmów różnicowych, zapominając je wyłączyć na suchym asfalcie, jeżeli uwielbiał skoki na szczycie wzniesień, możemy - nawet przy niezbyt dużym przebiegu - kupić auto tak wyniszczone, że nie zrekompensuje tego niska cena.

Czytaj więcej

KIA Sportage

Nadchodzący z Azji - tak tłumaczy się nazwę KIA, coraz intensywniej wkraczającego na rynek europejski koncernu motoryzacyjnego, którego produkty znane są dobrze również w Polsce. Poprzednia wersja Kia Sportage eksploatowana jest również w wielu nadleśnictwach. Najnowszy model - wprowadzony na rynek po 11 latach od debiutu - jest jeszcze bardziej udany.To wprawdzie nie jest samochód terenowy w prawdziwym tego słowa znaczeniu (brak ramy i reduktora, ograniczone działanie stałego napędu), lecz typowy SUV, ale ma to swoje zalety - w terenie daje sobie radę zupełnie nieźle, na szosie zaś, w przeciwieństwie do typowych samochodów terenowych, zachowuje się jak przyzwoita osobówka.

Czytaj więcej

Ssang Yong Kyron

Wśród samochodów oferowanych przez koreańską firmę Ssang Yong znajduje się również SUV o nazwie Kyron. Nie jest to auto stricte terenowe - choćby dlatego, że nie ma blokady mechanizmu różnicowego - ale może konkurować z wieloma pojazdami tej klasy.Marka ta jest jeszcze dość rzadko spotykana na polskich drogach, ale sprzedaż rośnie dynamicznie, a na Międzynarodowych Targach w Lublinie zdobyła drugie miejsce w kategorii aut terenowych. Samochód w odróżnieniu od prezentowanego tu już Rodiusa nie ma udziwnionej stylistyki. To "klasyczny" w kształcie SUV, z unoszącą się lekko ku tyłowi linią nadwozia, agresywnym przodem i nieco bezbarwnym tyłem ze stosunkowo niedużą szybą. Żadnej awangardy. Podobnie jest z wnętrzem pojazdu, gdzie na szczęście postawiono na funkcjonalność, a nie na udziwnienia. Wnętrze jest obszerne, a kąt oparcia dzielonej w stosunku 1/2 tylnej kanapy można regulować, co zwiększa komfort podróżowania. Kierujący siedzi wygodnie (zastrzeżenie może budzić nienajlepsze trzymanie fotela na boki) i ma niezłą widoczność do przodu i na boki. Nieco gorzej jest z widocznością do tyłu, ale rekompensują to duże boczne lusterka i akustyczny asystent parkowania. Do sporego, 625-lit-rowego bagażnika jest dostęp zarówno po otwarciu klapy, jak i uniesieniu tylnej szyby.

Czytaj więcej

Berlingo uterenowione

Kiedy 10 lat temu pojawił się na rynku nowy Citroen Berlingo, stało się oczywiste, że kontynuując wieloletnią tradycję, francuska firma wyznaczyła po raz kolejny kierunek rozwoju motoryzacji.Zaprojektowane początkowo jako dwumiejscowy wóz dostawczy Berlingo spotkało się z tak dobrym przyjęciem na rynku (rok później uzyskało tytuł Van of the Year), że Citroen wykorzystał koniunkturę i zaproponował nabywcom 5-miejscową wersję tego auta. Początkowo miała dwoje drzwi, potem wprowadzono pojedyncze tylne drzwi odsuwane, a następnie czworo drzwi. Spotkała się ona z jeszcze lepszym przyjęciem, jako że nabywca dostawał dwa w jednym: bardzo dobrze wyposażony samochód rodzinny i mini ciężarówkę. Po (niezwykle łatwym) złożeniu dzielonej tylnej kanapy otrzymujemy prócz dwóch miejsc, 2800 litrów przestrzeni bagażowej.

Czytaj więcej

Parę słów o Ładzie Nivie

Spośród wielu nadawanych nazw dwie najlepiej oddają charakter tego pojazdu i związki, jakie powstają między nim i jego właścicielem: Zagłada i Kochaj albo rzuć.Niva to pojazd produkowany od początku lat 80., który przez ćwierć wieku zewnętrznie niemal się nie zmienił. Dobrze przemyślane rozwiązania konstrukcyjne, doskonale uwzględniające potrzeby jazdy w terenie, pożeniono jednak z przerażającą jakością wielu podzespołów i finalnego montażu. Z pierwszymi 5-6 tys. przejechanych kilometrów wiążą się z reguły ciągłe naprawy i regulacje: cieknące wszystkie uszczelki, awarie układu elektrycznego, zacinające się zamki. W tym czasie użytkownik przekonuje się, że niektórych elementów nigdy nie uda się wyregulować (układ przeniesienia napędu) albo będzie to wymagało zmian w konstrukcji (układ kierowniczy).

Czytaj więcej

Dacia Logan

Na jednym z konkursów poznałem leśniczego, który zajechał Loganem, a pytany, jak mu się jeździ tym autem, wyrażał się o nim w samych superlatywach. Wcale mu się nie dziwię. Miałem okazję dwukrotnie jeździć Dacią Logan, a dziś chciałbym zaprezentować wersję wyposażoną w wysokoprężny silnik 1,5 dCI. Historia współpracy francusko-rumuńskiej sięga początków lat 70., kiedy francuski koncern sprzedał licencję na jeden z najbardziej udanych modeli, Renault 12, produkowany od 1969 roku. Samochód przez niemal trzydzieści lat cieszył się bardzo dobrą opinią, pominąwszy wczesne lata 90., gdy po upadku reżimu Caucescu runął także w gruzy reżim technologiczny w zakładach w Pitesti.

Czytaj więcej

Kia Sorento

Model Sportage był bardzo dobrze przyjęty na europejskim i amerykańskim rynku. W Polsce pod koniec lat 90. był najlepiej sprzedającym się SUV-em. Rozwijająca się bardzo dynamicznie firma KIA postanowiła zdyskontować ten sukces, wprowadzając na rynek model Sorento.To auto ze znacznie wyższej półki, mające w założeniu konkurować z Mercedesem ML i innymi tej klasy pojazdami. Czy Sorento powtórzy sukces Sportage? W Europie Zachodniej i USA zapewne tak. Na dobry początek auto otrzymało przyznawany przez brytyjski Caravan Club tytuł samochodu roku w kategorii aut mogących ciągnąć przyczepy campingowe, pokonując między innymi BMW X-5, Jeepa Grand Cherokee czy Volvo XC 70. W Polsce popyt może być ograniczony ceną samochodu, wynoszącą w najtańszej wersji 145 tys. zł (choć i tak w porównaniu z konkurentami jest ona zachęcająca). Fakt, otrzymujemy za te pieniądze niemało. Obszerny, ładny samochód jest bardzo bogato wyposażony – od skórzanych obić siedzeń poprzez wzorowo działającą klimatyzację po całą masę elektronicznych systemów wspomagających prowadzenie auta i zwiększających jego bezpieczeństwo. Skoro o tym ostatnim mowa auto – typowo dla rynku amerykańskiego, na który Koreańczycy mają największe zakusy – ma dwie przednie poduszki i dwie boczne kurtyny powietrzne. W teście zderzeniowym Euro NCAP samochód dostał 4 gwiazdki.

Czytaj więcej

Suzuki raz jeszcze

Przedstawiamy niezwykle interesującą opinię na temat jednego z samochodów, jakie prezentowaliśmy na naszych łamach. Czytelnicy powinni jednak zwrócić uwagę na to, że dotyczy ona poprzedniego, nie zaś opisywanego na naszych łamach najnowszego modelu Suzuki Jimny.

Czytaj więcej

UAZ 31512

W kolejnej wersji rozwojowej niezłej skądinąd reklamy jednego z produktów branży piwowarskiej ("prawie jak dzik, prawie jak HI-Fi etc.) pokazano samochód terenowy GAZ z komentarzem "prawie jak jeep". Otóż kulą w płot koledzy od piaru.Byłem kiedyś na próbach sprawnościowych samochodów terenowych, na które zjechała cała masa zapaleńców, używających tychże aut nie do szpanowania (a może nie tylko do szpanowania), lecz do jazd w ekstremalnie trudnych warunkach. Czegóż tam nie było... I Toyoty, i Nissany, i Suzuki, i Mercedesy, i Jeepy właśnie. Wartość parku maszyn wynosiła na oko ładne parę milionów złotych.

Czytaj więcej

Musso Sports

Ssang Yong pojawił się przed laty na naszym rynku, gdy firma ta wchodziła w skład megakoncernu Daewoo. Teraz, gdy po upadku olbrzyma stała się znów samodzielna, powróciła z kolejnymi atrakcyjnymi modelami. Dziś chciałbym zaprezentować Musso Sports, który wbrew swej nazwie jest po prostu ucywilizowanym pikapem.Moda na pikapy przyszła ze Stanów Zjednoczonych, gdzie takimi autami jeżdżą nie tylko farmerzy, ale i mieszkańcy dużych miast, którzy na skrzynię ładunkową nie wrzucają nigdy czegokolwiek. W tym drugim przypadku jest to po prostu szpanerstwo. W Polsce początkowo takie mini ciężarówki były traktowane wyłącznie jako samochody użytkowe. Do czasu.

Czytaj więcej

Suzuki Grand Vitara

Jesienią ubiegłego roku na polskim rynku pojawiła się najnowsza wersja modelu Grand Vitara, samochodu znanego na naszym rynku od 1998 roku i cieszącego się niezłą opinią u użytkowników. Model, którym miałem możliwość pojeździć, został solidnie zmodyfikowany. Auto dostępne jest w dwóch wersjach nadwoziowych (3 i 5-drzwiowej) z trzema silnikami: benzynowymi 1,6 (tylko 3-drzwiowa) oraz 2-litrowym, a także wysokoprężnym 1,9. W tę ostatnią jednostkę napędową było wyposażone testowe auto.

Czytaj więcej

Suzuki Jimny JLX

Auto, które i tak cieszyło się dobrą renomą wśród użytkowników, zostało niedawno poddane modernizacji.Kiedy zajechałem nowym Suzuki Jimny JLX do jednego z nadleśnictw, minąłem się w bramie z poprzednią wersję tego auta w barwach Straży Leśnej. Nadleśniczy twierdzi, że na leśne drogi i bezdroża samochód ten nadaje się znakomicie. Potwierdził to krótki (bo nie do końca legalny) przejazd po zaśnieżonym poligonie czołgowym, w trakcie którego samochód nie sprawił żadnej przykrej niespodzianki.

Czytaj więcej

Fiat Panda 4x4

Pod ogromnym sukcesie jakim, było uzyskanie przez Fiata Pandętytułu Car of the Years (nie wspominając o kilkunastu innych nagrodach), producent nie zasypiał gruszek w popiele i - idąc za ciosem - wprowadził w październiku 2004 roku Pandę z napędem na cztery koła. Jest to jedyne na polskim rynku auto 4x4 w segmencie A.Fiat oczekuje, że ta wersja Pandy będzie stanowiła 10 procent sprzedaży modelu, a dodajmy, że już samochód z napędem na jedną oś docenili nie tylko międzynarodowi jurorzy, ale także klienci: auto to jest obecnie najlepiej sprzedającym się samochodem w Polsce i świetnie eksportowanym na Zachód.

Czytaj więcej

Trochę historii

Próby przystosowania samochodów do możliwości poruszania się w trudnym terenie zaczęły się dość szybko po wejściu aut do powszechnego użytku.Jednym z pierwszych takich pomysłów był wyprodukowany w 1922 r. model Kégresse firmy CitroĎn, która ,od zawsze" przoduje we wprowadzaniu nowych rozwiązań do motoryzacji. Był to jednak pojazd półgąsienicowy, który świetnie radził sobie w terenie, ale na drogach utwardzanych pozostawał w tyle za pojazdami kołowymi.

Czytaj więcej

Olej, benzyna czy gaz?

Niektórzy wciąż nieufnie podchodzą do silników wysokoprężnych. Niesłusznie - postęp w konstruowaniu tych jednostek napędowych w ciągu ostatnich kilkunastu lat sprawił, że są to zupełnie inne silniki niż ten,który wymyślił Rudolf Diesel.W nie tak znów odległych czasach kartkowych posiadacz diesla był panem całą gębą. Cała reszta oszczędzała jak mogła, by z rzadka móc uruchomić swoje auto. Kolejni urzędnicy wprowadzali różne utrudnienia, na przykład zakaz tankowania do kanistrów (wnet pojawiły się rzemieślniczej produkcji pompki do odsysania paliwa ze zbiorników, by zrobić miejsce na kartkowy przydział, co spowodowało parę efektownych pożarów). Oszczędzane paliwo gromadziło się w słojach, butelkach, trzymało w piwnicach i na balkonach, powodując panikę wśród sąsiadów i naloty strażaków. W każdym samochodzie wożono kanister z benzyną (przedmiot już dziś całkowicie zapomniany).

Czytaj więcej

Co jest czym?

Zgodnie z zapowiedzią nasz cykl rozpoczynamy od wyjaśnieniaposzczególnych parametrów używanych w opisie samochodów terenowych.Według rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej, który z braku lepszych zajęć (jak na przykładtroska o budowę autostrad) zabawiał się w definiowanie rodzajów pojazdów, samochód osobowy (kategoria M1)może być uznany za terenowy (kategoria G) jeżeli - po pierwsze - ma co najmniej jedną przednią i jedną tylną ośnapędzane jednocześnie, nawet jeżeli napęd jest odłączalny.

Czytaj więcej