Gradobicie w Leżajsku – Las pełen zniszczeń

8 września 2021 07:52 2021 Wersja do druku

Czerwiec to nie tylko miesiąc upałów, ale także silnych burz, którym czasem towarzyszy potężne gradobicie. Bywa ono wyjątkowo szkodliwe dla roślin, w tym drzew, którym niszczy liście, powodując ich obumieranie.

Takie sytuacje miały miejsce od 24 do 26 czerwca w Nadl. Leżajsk (RDLP w Krośnie). Silne burze z ulewnymi deszczami i gradobiciem spowodowały szkody w drzewostanach w leśnictwach Brzóza i Marynin na pow. ponad 800 ha. Gradowe kule miały średnicę ok. 5 cm. Całkowitemu zniszczeniu uległa również spora liczba sadzonek na szkółkach. Poobijane igliwie, liście oraz gałęzie zalegały na drogach w ogromnych ilościach, ale rzeczywisty rozmiar strat będzie można oszacować dopiero w najbliższej przyszłości.


Takie gradobicie w okresie mojej pracy zawodowej zdarza się kolejny raz – mówił nadleśniczy Zenon Szkamruk. – Z praktyki wiem, że niestety jego skutki las będzie odczuwał przez wiele lat. Już dziś musimy myśleć o przygotowaniu się do odnowienia zniszczonych fragmentów nowymi sadzonkami.

W ostatnich latach na terenie RDLP w Krośnie silne gradobicie dwukrotnie w podobnym stopniu uszkodziło drzewostany. W 2015 r. na terenie Nadl. Narol 20-minutowa burza gradowa spowodowała szkody na powierzchni ok. 45 ha, a trzy lata później potężna nawałnica gradowa przetoczyła się przez nadleśnictwa Oleszyce i Leżajsk, gdzie na powierzchni ponad 800 ha dokonała ogromnych zniszczeń w drzewostanach.

Leśnicy w sytuacjach kryzysowych mają wypracowane procedury – odkładają na bok aktualne zabiegi pielęgnacyjne innych drzewostanów i zajmują się uprzątaniem drewna poklęskowego, aby nie dopuścić do jego zupełnej deprecjacji. Ma to m.in. zabezpieczyć las przed szybkim rozmnażaniem się owadzich szkodników wtórnych, takich jak przypłaszczek granatek czy kornik ostrozębny.

Na terenie Nadl. Leżajsk leśnikom pozostaje teraz również zadanie monitoringu uszkodzonego drzewostanu pod kątem zamierania uszkodzonych drzew. W tym celu wykorzystają nowoczesną metodę obserwacji przy pomocy drona wyposażonego w kamerę multispektralną. Pozwala ona na szczegółową analizę przebiegu procesu fotosyntezy oraz ujawnia jej regres. Daje to z kolei możliwość szybkiej reakcji zapobiegającej negatywnym skutkom uszkodzenia drzew, takim jak rozprzestrzenianie się szkodników owadzich lub patogenów grzybowych w całym lesie.

Edward Marszałek