Żołnierze Wyklęci - "Inka" odnaleziona

2 kwietnia 2015 13:26 2015 Wersja do druku

Jej tragiczną historię zna każdy leśnik, a słowo „Inka” to synonim bohaterstwa. 1 marca br. (Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych) w Pałacu Prezydenckim rodziny pięciu ofiar terroru komunistycznego odebrały noty identyfikacyjne ekshumowanych krewnych. Wśród zidentyfikowanych jest Danuta Siedzikówna.



– Warto mieć ten wzór przed oczyma, abyśmy i my mogli kiedyś powtórzyć proste słowa (…), że zachowaliśmy się, jak trzeba – powiedział podczas uroczystości Łukasz Kamiński, prezes IPN.

Przez lata miejsce pochówku niespełna osiemnastoletniej sanitariuszki V Wileńskiej Brygady AK było nieznane. Latem 2014 r., w ramach koordynowanego przez IPN projektu „Poszukiwanie nieznanych miejsc pochówków ofiar terroru komunistycznego 1944–1956”, rozpoczęły się poszukiwania miejsca spoczynku zamordowanych w okresie stalinowskim w Gdańsku. Prace archeologiczno-ekshumacyjne na terenie kwatery nr 14 Cmentarza Garnizonowego przy ul. Giełguda potwierdziły lokalizację więziennych pochówków, odnaleziono szczątki 15 osób i wydobyto sześć z nich. W jednej z jam grobowych ujawniono szczątki młodej kobiety i starszego od niej mężczyzny, z wyraźnymi śladami postrzałów…


                    Fot. www.ipn.gov.pl

Projekt to efekt współdziałania instytucji państwowych, przede wszystkim IPN, Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Ministerstwa Sprawiedliwości, Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie i Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. W jego ramach działa Polska Baza Genetyczna Ofiar Totalitaryzmów. Ponad trzy lata realizacji projektu i działań interdyscyplinarnego zespołu badawczego pozwoliły na przeprowadzenie prac ekshumacyjnych w kilkunastu miejscach w Polsce, odnalezienie ponad 500 szczątków ofiar komunizmu i identyfikację 41 z nich. Działania finansował budżet państwa.

Wraz z odnalezieniem szczątków „Inki” rodzi się pytanie o termin i charakter pogrzebu. Udział w nim deklarują ludzie z całej Polski, dla których „Inka” jest niepodważalnym wzorcem patriotyzmu. Facebookowy profil o nazwie Żądamy Państwowego Pogrzebu dla Danuty Siedzikówny „Inki” ma już niemal 12 tys. polubień.

Red.