Dowodzik i złe sny


Wyobraźmy sobie taką sytuację. Leśniczy kupił właśnie nowy (oczywiście używany) samochód terenowy, ale od dbałego Niemca, który przez 15 lat chuchał na niego i dmuchał. Szkoda, żeby taki egzemplarz nocował pod chmurką, bierze się więc za budowę garażu. Przyjeżdża do hurtowni budowlanej i kupuje. 

Dział:
Numer: Las Polski 24/2012, strona 3

Pobierz artykuł w formacie PDF