Od pucybuta do dyrektora


W amerykańskim filmie, jeśli już gdzieś kogoś przyjmą do pracy, musi się ów nowo zatrudniony nieborak tak namęczyć, że kiedy ogląda się tę jego katorgę, zastanawia się człowiek nad tym, czy czasem bezrobocie nie lepsze od takiego harowania i czy życie ma jakiś sens.
Dział: Felieton
Numer: Las Polski 4/2018, strona 38

Pobierz artykuł w formacie PDF